logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

"Karabin" przeciwko dronom - tylko wygląda groźnie

ghost666 28 Lis 2016 17:37 4998 5
  • "Karabin" przeciwko dronom - tylko wygląda groźnie
    Dla wielu miejsc, takich jak lotniska, więzienia czy inne budynki rządowe drony to bardzo niepożądany element krajobrazu. Instytucje te muszą radzić sobie z coraz większą ilością amatorskich pojazdów bezzałogowych, latających nad głowami. Firmy technologiczne prześcigają się w sposobach radzenia sobie z tym problemem, najlepiej bez użycia siły fizycznej. Dotychczasowe systemy oparte były często na fizycznym ataku na drona, np. zarzucaniu na niego siatki itp z innego bezzałogowego pojazdu latającego. Najnowsze urządzenie, przypominające futurystyczny karabin, jakie opracowała australijska firma DroneShield, radzi sobie z problemem o wiele delikatniej. Tylko na pierwszy rzut oka ich system wygląda jak coś, co mogłoby w mgnieniu oka rozwalić pojazd w drobny mak. W rzeczywistości jego zasada działania jest o wiele delikatniejsza,

    W momencie gdy operator systemu DroneShield pociąga za spust, nic nie strzela w kierunku drona. Zamiast tego wbudowane anteny zakłócają połączenie pomiędzy pojazdem, a jego operatorem, co sprawia, że zaczyna on opadać i finalnie ląduje na ziemi. Inną opcją jest też możliwość nadania do pojazdy sygnału powrotu do bazy, co umożliwia wyśledzenie osoby sterującej pojazdem. Sprowadzenie drona na ziemię, gdzie pracownicy np. lotniska mogą go przejść, w jednym kawałku ma szereg zalet. Jedną z najistotniejszych jest możliwość zachowania go jako dowodu w sytuacji, gdy lot wykonany został z pogwałceniem prawa. To i możliwość wyśledzenia operatora dają władzy potężne narzędzie do upewnienia się, że pojazd i jego właściciel nie mieli złych zamiarów. No i istotnie pomaga to wystawić im odpowiedni mandat.





    Swoją premierę system miał właśnie dzisiaj. Do obsługi tego urządzenia wystarczy jedna osoba. Na cały system DroneShield składa się "karabin" z antenami i przyrządami celowniczymi oraz dedykowany plecak z systemem radiowym i akumulatorem. Całość waży 6 kg. System okazał się bardzo skuteczny w uziemianiu wszelkiego rodzaju zdalnie sterowanych pojazdów latających. Jego zasięg to aż 2 km. System trafić ma do sprzedaży na całym świecie już niebawem, ale nabyty może być tylko z stosownym pozwoleniem władz, co oznacza, że nie zabezpieczymy nim swojego ogródka - urządzenie jest raczej adresowane do władz, lotnisk etc.

    Źródło: http://www.digitaltrends.com/cool-tech/droneshield-dronegun/

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    Offline 
    Fizyk z wykształcenia. Po zrobieniu doktoratu i dwóch latach pracy na uczelni, przeszedł do sektora prywatnego, gdzie zajmuje się projektowaniem urządzeń elektronicznych i programowaniem. Od 2003 roku na forum Elektroda.pl, od 2008 roku członek zespołu redakcyjnego.
    https://twitter.com/Moonstreet_Labs
    ghost666 napisał 11961 postów o ocenie 10267, pomógł 157 razy. Mieszka w mieście Warszawa. Jest z nami od 2003 roku.
  • #2 16091617
    ALIBABA I
    Poziom 33  
    Posty: 2617
    Pomógł: 224
    Ocena: 538
    Witaj kol. to co na pisałeś jest ok problemem jest dron gdy lata nad lotniskiem , i tu mi przychodzi myśl ,,,puścić go w skarpetkach,,,

    Ps kiedyś było że ktoś błysnął laserem pilotom po oczach i co ?
  • #3 16092855
    Kuba_eM
    Poziom 24  
    Posty: 654
    Pomógł: 36
    Ocena: 77
    "Inną opcją jest też możliwość nadania do pojazdy sygnału powrotu do bazy, co umożliwia wyśledzenie osoby sterującej pojazdem." ???!!! Tak, i na pewno każdy taki latacz to zrozumie... ile firm tyle kontrolerów i systemów transmisji.
  • #4 16092966
    Carcik_W
    Poziom 12  
    Posty: 126
    Pomógł: 1
    Ocena: 12
    ghost666 napisał:
    Zamiast tego wbudowane anteny zakłócają połączenie pomiędzy pojazdem, a jego operatorem, co sprawia, że zaczyna on opadać i finalnie ląduje na ziemi.


    Większość posiadających system GPS po utracie sygnału może powrócić do miejsca startu, utrzymywać pozycję aż do wyczerpania baterii. Możliwości jest wiele, tak wiele jak użytkwnik zaprogramuje zdarzenie "utraty łączności".

    Błędem jest założenie że zakłócenie sygnału = upadek drona. Dron nadal działa i ma się dobrze, zakłócona jest tylko transmisja pilota.
  • #5 16092973
    kult5
    Poziom 21  
    Posty: 689
    Pomógł: 10
    Ocena: 39
    A co jeśli zamiast w drona to wceluje w samolot ?
  • #6 16092981
    dondu
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 13906
    Pomógł: 1292
    Ocena: 809
    Carcik_W napisał:
    Większość posiadających system GPS po utracie sygnału może powrócić do miejsca startu, utrzymywać pozycję aż do wyczerpania baterii. Możliwości jest wiele, tak wiele jak użytkwnik zaprogramuje zdarzenie "utraty łączności".

    Błędem jest założenie że zakłócenie sygnału = upadek drona. Dron nadal działa i ma się dobrze, zakłócona jest tylko transmisja pilota.

    Podobnie błędem jest zakładanie, że każdy amatorski twórca drona zaprogramował go odpowiednio na wypadek utraty łączności.

    Można podejrzewać, że autor rozwiązania między innymi zakłóca sygnały satelitarne GPS wysyłając własne w ten sposób oszukując dron.

    To tzw GPS Spoofing: https://niebezpiecznik.pl/post/zagluszanie-gps-a/

    A tak wykorzystał to Iran do przejęcia amerykańskiego drona: https://niebezpiecznik.pl/post/gps-spoofing-i...awnia-jak-przejal%C2%A0amerykanskiego-dronea/

    Cytat:
    Irańczycy po zagłuszeniu kanału komunikacji, zespoofowali sygnał z satelit GPS i wysłali tym samym drone’owi informację, iż znajduje się on w Afganistanie (okolice oryginalnej bazy). Drone, odebrawszy fałszywe koordynaty, zdezorientowany wylądował nie tam, gdzie powinien.
REKLAMA