Dla większości osób, będących na ziemi, nie ma zbyt wiele możliwości, jeśli chodzi o to, co można zrobić z denerwującym nas dronem bzyczącym nad głową. Szczególnie jeśli nie jesteśmy wyposażeni w wojskowy laser, a dron znajduje się poza zasięgiem strzału z broni palnej. Rozwiązanie tego problemu jest konieczne, więc musiało się w końcu jakieś pojawić. Jedną z odpowiedzi na latające nad naszymi głowami drony są inne drony zdolne do przechwytywania i strącania tego typu maszyn.
Grupa projektantów dronów z Kalifornia opracowała niedawno nową maszynę, która nazwana została Rapere. Jej konstrukcja zoptymalizowana jest pod jednym tylko kątem - detekcji i unieszkodliwiania dronów, znajdujących się w pobliżu. Jeśli nad naszymi głowami znajdzie się dron, z którym chcielibyśmy sobie "poradzić", wystarczy nacisnąć przycisk na Rapere. Dron samoczynnie startuje, lokalizuje przeciwnika z wykorzystaniem kamery i podlatuje do niego. Następnie zawisa nad dronem, który ma zostać unieszkodliwiony. Dzięki zwisającemu pod dronem drucikowi jest on w stanie unieruchomić jeden z rotorów przeciwnika - drucik po prostu wkręca się w śmigło, co powoduje, iż maszyna traci stabilność i rozbija się o ziemię. Jedyne, co pozostaje dalej to pozbieranie złomu z ziemi. Rapere po wykonaniu zadania wraca samoczynnie do bazy.
To, co trzeba koniecznie zaznaczyć to fakt, iż Rapere jeszcze nie istnieje. Zatem scenariusz opisany powyżej jest czysto teoretyczny, opisuje jedynie założenia twórców. Póki co zaprezentowali oni jedynie, oprócz opisu, prostą stronę internetową z opisami, że dron działa już "w laboratorium", ale nadal jest przed nim długa droga do komercjalizacji. Zapytani o film pokazujący jego działanie, niestety nie odpowiedzieli.
Zakładając, że Rapere istnieje (albo będzie istnieć), należy zadać sobie dwa istotne pytania. Pierwsze z nich jest całkiem proste - czy to w ogóle będzie działać? Zgodnie ze stroną internetową, opisującą Rapere ma to działać w następujący sposób:
Cytat:Duża liczba (12) kamer dużej prędkości (90 fps) o średniej rozdzielczości (VGA) skierowanych we wszystkich kierunkach, pozwoli skierować drona w kierunku jego celu, gdzie zawiśnie on nad przeciwnikiem. Na szczęście detekcja dobrze oświetlonego obiektu, który znajduje się daleko od innych przedmiotów, jest prosta. Ponadto można pozwolić sobie na duże zużycie prądu w komputerze pokładowym, gdyż lot drona będzie krótki.
Strategia polega zatem na poświęcaniu czasu pracy drona na rzecz prędkości, szybkości i możliwości przetwarzania obrazów w czasie rzeczywistym. Autorzy Rapere twierdzą, iż ma to sens i namierzony dron nie będzie miał szansy uciec.
Cytat:Jeśli ktoś miałby drona o bardzo dobrych parametrach i spore doświadczenie w jego pilotowaniu, mógłby unikać Rapere przez jakiś czas. Testowaliśmy to. Jednakże nie na długo, bo wystarczy tylko chwila nieuwagi.
Drugie pytanie jest trudniejsze i chyba bardziej istotne. Zakładając, że Rapere będzie działał tak, jak opisują to twórcy, to czy jego wykorzystanie jest w ogóle legalne? Firma stojąca za tym dronem komentuje to mówiąc, iż zasadne wykorzystanie ich konstrukcji polega na korzystaniu z niego tylko i wyłącznie do zwalczania maszyn, które robią coś nielegalnego lub niebezpiecznego. To dosyć rozsądny argument, ale niekoniecznie czyni działania Rapere legalnymi. Maszyna na na pewno nie będzie tania, nie będzie zabawką - ma być raczej profesjonalnym narzędziem. Być może nawet na jego zakup potrzebne będzie pozwolenie lub koncesja. Dokumenty takie wydawać można będzie np. policji czy innym służbom odpowiedzialnym za bezpieczeństwo publiczne. Z drugiej strony nadal nie odpowiada to na pytanie o legalność korzystania z Rapere, gdyż korzystanie z niego jest, zasadniczo, tak samo legalne jak zestrzelenie drona z wykorzystaniem broni palnej. Wydaje się, iż będzie trzeba poczekać, aż Rapere (albo jakaś podobna maszyna) stanie się realny i będzie wykorzystany w rzeczywistości.
Oczywiście kolejnym krokiem będzie stworzenie dronów, chroniących inne drony przed strąceniem. Nie wiadomo, jak to wszystko się potoczy, ale wiadomo, że będzie to szalenie interesujące.
Źródło:
http://spectrum.ieee.org/automaton/robotics/aerial-robots/rapere-intercept-drone
Fajne? Ranking DIY