Witam, mam problem z moim Ducato 3.0 2009r ~450 000km.
Auto przez całe swoje życie sprawowało się dobrze, wszystkie filtry i płyny były wymieniane na czas, tankowane tylko na Orlenach.
Nie odczułem spadku mocy mimo takiego przebiegu.
Pod koniec tamtego roku zaczął sporadycznie występować błąd P0091. Auto wchodziło w tryb awaryjny. Jeździłem tak około 10000 km. Błąd raz występował kilka razy dziennie, czasami przez tydzień w ogóle nie wystąpił.
Następnie po wymianie wszystkich filtrów auto zaczęło z wchodzić w tryb awaryjny za każdym razem gdy mocno przyśpieszam i mam około 2200-2500 obrotów.
Po podłączeniu Multi Ecu Scan (taki mam program do mojego ducato) i przeglądaniu parametrów podczas jazdy zauważyłem, że podczas przyśpieszania pojawia się różnica miedzy oczekiwanym ciśnieniem paliwa na listwie a rzeczywistym. Przy oczekiwanym 1600bar było 1300 bar i gdy różnica robiła się odpowiednio duża auto wchodziło w tryb awaryjny lub rzadziej gasło całkiem.
Przejeździłem tak 2000km ponieważ musiałem i postanowiłem znów wymienić filtr paliwa i zmierzyć ciśnienie jakie daje pompka w baku.
Moją pompkę w baku wyraźnie słychać i podejrzewałem że może dawać zbyt małe ciśnienie.
Wyjście z filtra paliwa zaślepiliśmy miernikiem ciśnienia który pokazał swoją maksymalną wartość 7bar, więc ciśnienie przy zaślepionej pompce jest wyższe. Prawdopodobnie pomiar został wykonany źle, powinniśmy wpiąć ciśnieniomierz w układ i zobaczyć ciśnienie podczas odpalania. Wtedy tego nie wiedziałem.
Po tej wymianie i pomiarze auto przestało odpalać. Podczas odpalania ciśnienie na listwie 80-100 bar podczas gdy oczekiwane ~300bar. Nie odpala również na plaka. Udało się odpalić gdy podłączyliśmy matkę (urządzenie wspomagające akumulator) i rozrusznik kręcił jak szalony. Jednak auto gasło nawet gdy na postoju powciskało się trochę gazu (P0091 lub P0092). Po odkręceniu śruby przy wtrysku i kręceniu nie leci paliwo.
Prawdopodobnie mam pompę typu cp1, na listwie mam tylko czujnik ciśnienia a na pompie cr regulator paliwa podawanego z pompki z baku ( zwany chyba zaworem zrzutu, montowany na 3 torxy).
Pomyślałem że ten zawór może całe paliwo wysyłać z powrotem do baku i dlatego pompa cr ma za małe ciśnienie żeby odpalić. Zaślepiłem więc wężyk powrotnego paliwa i auto odpaliło ( po chwili zgasło z powodu zbyt wysokiego ciśnienia paliwa co jest normalne). Wymieniłem ten regulator na nowy jednak to nic nie pomogło. Auto dalej nie odpala, ciśnienie podczas odpalania 80bar. Co ciekawe podczas odpalania zawór na pompie jest otwarty w około 40%, nie znam się na tym ale trochę to dla mnie dziwne.
Zamieszczam dwa filmy jak prezentują się parametry podczas odpalania:
https://youtu.be/llpx39O31zw
Odpalanie podczas zaślepionego powrotu do baku:
https://youtu.be/YIfq3gQcNfY
Zastanawiam się co robić dalej. Rozsądnie było by zregenerować pompę cr, wszystkie wtryski, wymienić czujnik na listwie i pompę w baku jednak są to ogromne koszty. Wolałbym zdiagnozować tą jedną konkretną przyczynę.
Co radzicie zrobić ?
Powinno robić się adaptację regulatora ciśnienia po wymianie ? Nie widzę opcji adaptacji w Multi Ecu Scan.
Warto zmierzyć prawidłowo ciśnienie za filtrem wpinając się w układ żeby wiedzieć jakie ciśnienie dostaje pompa cr ?
Warto podłączyć zewnętrzną pompkę paliwa żeby wykluczyć uszkodzenie pompki w baku ?
Czy otwarcie zaworu na 40% podczas rozruchu jest normalne ? z mojego rozumowania wynika że jeśli otwarcie było by minimalne auto by odpalało (podczas zaślepienia odpala). Może to jakiś problem ze sterowaniem regulatorem ?
A może pompka w baku powinna być tak mocna że mimo otwarcia na 40% pompa cr powinna dostać te np 3 bary i odpalić?
A może pompa cr po prostu padła ? Dlaczego wtedy odpala podczas zaślepienia i nawet daje za duże ciśnienie.
Dzięki za wszystkie rady.
Auto przez całe swoje życie sprawowało się dobrze, wszystkie filtry i płyny były wymieniane na czas, tankowane tylko na Orlenach.
Nie odczułem spadku mocy mimo takiego przebiegu.
Pod koniec tamtego roku zaczął sporadycznie występować błąd P0091. Auto wchodziło w tryb awaryjny. Jeździłem tak około 10000 km. Błąd raz występował kilka razy dziennie, czasami przez tydzień w ogóle nie wystąpił.
Następnie po wymianie wszystkich filtrów auto zaczęło z wchodzić w tryb awaryjny za każdym razem gdy mocno przyśpieszam i mam około 2200-2500 obrotów.
Po podłączeniu Multi Ecu Scan (taki mam program do mojego ducato) i przeglądaniu parametrów podczas jazdy zauważyłem, że podczas przyśpieszania pojawia się różnica miedzy oczekiwanym ciśnieniem paliwa na listwie a rzeczywistym. Przy oczekiwanym 1600bar było 1300 bar i gdy różnica robiła się odpowiednio duża auto wchodziło w tryb awaryjny lub rzadziej gasło całkiem.
Przejeździłem tak 2000km ponieważ musiałem i postanowiłem znów wymienić filtr paliwa i zmierzyć ciśnienie jakie daje pompka w baku.
Moją pompkę w baku wyraźnie słychać i podejrzewałem że może dawać zbyt małe ciśnienie.
Wyjście z filtra paliwa zaślepiliśmy miernikiem ciśnienia który pokazał swoją maksymalną wartość 7bar, więc ciśnienie przy zaślepionej pompce jest wyższe. Prawdopodobnie pomiar został wykonany źle, powinniśmy wpiąć ciśnieniomierz w układ i zobaczyć ciśnienie podczas odpalania. Wtedy tego nie wiedziałem.
Po tej wymianie i pomiarze auto przestało odpalać. Podczas odpalania ciśnienie na listwie 80-100 bar podczas gdy oczekiwane ~300bar. Nie odpala również na plaka. Udało się odpalić gdy podłączyliśmy matkę (urządzenie wspomagające akumulator) i rozrusznik kręcił jak szalony. Jednak auto gasło nawet gdy na postoju powciskało się trochę gazu (P0091 lub P0092). Po odkręceniu śruby przy wtrysku i kręceniu nie leci paliwo.
Prawdopodobnie mam pompę typu cp1, na listwie mam tylko czujnik ciśnienia a na pompie cr regulator paliwa podawanego z pompki z baku ( zwany chyba zaworem zrzutu, montowany na 3 torxy).
Pomyślałem że ten zawór może całe paliwo wysyłać z powrotem do baku i dlatego pompa cr ma za małe ciśnienie żeby odpalić. Zaślepiłem więc wężyk powrotnego paliwa i auto odpaliło ( po chwili zgasło z powodu zbyt wysokiego ciśnienia paliwa co jest normalne). Wymieniłem ten regulator na nowy jednak to nic nie pomogło. Auto dalej nie odpala, ciśnienie podczas odpalania 80bar. Co ciekawe podczas odpalania zawór na pompie jest otwarty w około 40%, nie znam się na tym ale trochę to dla mnie dziwne.
Zamieszczam dwa filmy jak prezentują się parametry podczas odpalania:
https://youtu.be/llpx39O31zw
Odpalanie podczas zaślepionego powrotu do baku:
https://youtu.be/YIfq3gQcNfY
Zastanawiam się co robić dalej. Rozsądnie było by zregenerować pompę cr, wszystkie wtryski, wymienić czujnik na listwie i pompę w baku jednak są to ogromne koszty. Wolałbym zdiagnozować tą jedną konkretną przyczynę.
Co radzicie zrobić ?
Powinno robić się adaptację regulatora ciśnienia po wymianie ? Nie widzę opcji adaptacji w Multi Ecu Scan.
Warto zmierzyć prawidłowo ciśnienie za filtrem wpinając się w układ żeby wiedzieć jakie ciśnienie dostaje pompa cr ?
Warto podłączyć zewnętrzną pompkę paliwa żeby wykluczyć uszkodzenie pompki w baku ?
Czy otwarcie zaworu na 40% podczas rozruchu jest normalne ? z mojego rozumowania wynika że jeśli otwarcie było by minimalne auto by odpalało (podczas zaślepienia odpala). Może to jakiś problem ze sterowaniem regulatorem ?
A może pompka w baku powinna być tak mocna że mimo otwarcia na 40% pompa cr powinna dostać te np 3 bary i odpalić?
A może pompa cr po prostu padła ? Dlaczego wtedy odpala podczas zaślepienia i nawet daje za duże ciśnienie.
Dzięki za wszystkie rady.