Witam.
Wpadła mi w łapki malutka kolorowa laserówka Samsung CLP-315. Chciałem ją sobie zrobić, bo przy mojej ilości wydruków (powiedzmy pół ryzy na 5-6 lat
) starczy mi na "wieczność".
Gdy ją dostałem, wydruki zawierały wszystkie kolory składowe, ale plamiła, miała problemy z pobieraniem i zostawiała powidok/ducha, na całej szerokości kartki.
Wyczyściłem całą drukarkę, bęben (opróżniłem śmietnik), pas transferowy (opróżniłem śmietnik), wszystkie styki (z przodu od tonerów i bębna, z tyłu od rolki). Opróżniłem i wyczyściłem tez pojemnik na zużyty toner.
Poskładałem wszystko i już miałem się cieszyć z nowego, darmowego nabytku, aż zacząłem drukować.
Tutaj pojawiły się kłopoty.
Na pierwszej stronie mamy z lewej strony dwie podwójne linie (jakby z bębna). Nimi na razie się nie przejmuję, bo na kolejnych stronach znikają, później sobie z tym poradzę, lub zignoruję.
Pierwsza strona zawiera wszystkie składowe kolory, ale lekko powtarza w prawej części kartki (coś ze zbierakiem w pasie, ale póki co to tez nie jest wielki problem).
Na kolejnych stronach, brakuje koloru żółtego, ale pozostaje powidok w tym kolorze z poprzednich wydruków, tutaj jestem zdziwiony, bo powidok pochodzi z pasa, czemu zbierak czyści wszystkie kolory poza żółtym? Pomijam miejsce bliżej prawej krawędzi kartki, o którym wspomniałem wyżej.
Najważniejszy obecnie problem to brak koloru żółtego na kolejnych wydrukach. Dodam, że wyłączenia drukarki na ok 5 min. przywraca kolor żółty na pierwszej stronie.
załączam pięć kolejno wydrukowanych stron.
Strona pierwsza, zaraz po włączeniu drukarki.
Strona druga
Strona trzecia
Strona czwarta
Strona piąta
Czy ktoś się spotkał z takim objawem? Bo jak dla mnie jest bardzo dziwny.
Wpadła mi w łapki malutka kolorowa laserówka Samsung CLP-315. Chciałem ją sobie zrobić, bo przy mojej ilości wydruków (powiedzmy pół ryzy na 5-6 lat
Gdy ją dostałem, wydruki zawierały wszystkie kolory składowe, ale plamiła, miała problemy z pobieraniem i zostawiała powidok/ducha, na całej szerokości kartki.
Wyczyściłem całą drukarkę, bęben (opróżniłem śmietnik), pas transferowy (opróżniłem śmietnik), wszystkie styki (z przodu od tonerów i bębna, z tyłu od rolki). Opróżniłem i wyczyściłem tez pojemnik na zużyty toner.
Poskładałem wszystko i już miałem się cieszyć z nowego, darmowego nabytku, aż zacząłem drukować.
Tutaj pojawiły się kłopoty.
Na pierwszej stronie mamy z lewej strony dwie podwójne linie (jakby z bębna). Nimi na razie się nie przejmuję, bo na kolejnych stronach znikają, później sobie z tym poradzę, lub zignoruję.
Pierwsza strona zawiera wszystkie składowe kolory, ale lekko powtarza w prawej części kartki (coś ze zbierakiem w pasie, ale póki co to tez nie jest wielki problem).
Na kolejnych stronach, brakuje koloru żółtego, ale pozostaje powidok w tym kolorze z poprzednich wydruków, tutaj jestem zdziwiony, bo powidok pochodzi z pasa, czemu zbierak czyści wszystkie kolory poza żółtym? Pomijam miejsce bliżej prawej krawędzi kartki, o którym wspomniałem wyżej.
Najważniejszy obecnie problem to brak koloru żółtego na kolejnych wydrukach. Dodam, że wyłączenia drukarki na ok 5 min. przywraca kolor żółty na pierwszej stronie.
załączam pięć kolejno wydrukowanych stron.
Strona pierwsza, zaraz po włączeniu drukarki.
Strona druga
Strona trzecia
Strona czwarta
Strona piąta
Czy ktoś się spotkał z takim objawem? Bo jak dla mnie jest bardzo dziwny.