Cześć,
powoli przymierzam się do budowy przetwornicy typu buck zasilanej z trzech faz. Jest to temat dosyć ciekawy, ale brakuje mi kilku pomysłów na realizacje.
Generalnie docelowa moc łączna to 30KW z regulacją od 100V. Stwierdziłem, że najlepiej będzie, jak podzielę całą topologię na 3 przetwornice, każda zasilana między fazowo i wyjścia połączę równolegle. Powoduje to rozbicie dławika na trzy, zmniejszenie łącznego prądu tętnień i rozdzielenie mocy strat.
W przypadku poboru 10KW mocy przy 100V out prąd w obwodzie powinien wymościć jakieś 120-140A więc dla zapasu postanowiłem wrzucić klocki 200A. Częstotliwość pracy wymusiłbym na 60KHz stosując 6 połówek E71 3C90 ze szczeliną 3-5mm i nawiną ok. 100uH.
Wszystko na ten moment jest dosyć jasne. Pojawia się problem synchronizacji. Według mojego przeczucia każda z przetwornic na każdą fazę powinna być ze sobą odpowiednio zsynchronizowana.
Pytanie pierwsze
Układy typu TL494 czy SG3526 mają możliwość synchronizacji, tylko nigdy nie spotkałem się z wykonaniem takowej. Zastanawia się, czy ta synchronizacja powinna być od jednego powiedzmy TL494 z przesunięciem fazowym o 120* ze stałą czasową dobraną na sztywno na drugi TL494 i z drugiego tak samo na trzeci, czy te układy powinno się synchronizować z momentem przejścia przez zero (wtedy odpada kombinowanie z podłączeniem w odpowiedniej kolejności, synchronizacja przebiega w czasie rzeczywistym to rzeczywistego przebiegu sinusoidalnego).
Pytanie drugie
Są układy PFC Buck takie jak np. IR1153S co było by najlepszym rozwiązaniem. Nie znalazłem za dużo rozwiązań, nie ma wejścia dzięki któremu można by to synchronizować. A może dało by się zablokować układ do momentu przejścia przez zero.... Trzeba by było tworzyć zaawansowany sterownik na mikro kontrolerze.. Macie pomysł jak zsynchronizować IR1153 ? Kojarzycie może inny układ z taką możliwością w PFC buck ?
powoli przymierzam się do budowy przetwornicy typu buck zasilanej z trzech faz. Jest to temat dosyć ciekawy, ale brakuje mi kilku pomysłów na realizacje.
Generalnie docelowa moc łączna to 30KW z regulacją od 100V. Stwierdziłem, że najlepiej będzie, jak podzielę całą topologię na 3 przetwornice, każda zasilana między fazowo i wyjścia połączę równolegle. Powoduje to rozbicie dławika na trzy, zmniejszenie łącznego prądu tętnień i rozdzielenie mocy strat.
W przypadku poboru 10KW mocy przy 100V out prąd w obwodzie powinien wymościć jakieś 120-140A więc dla zapasu postanowiłem wrzucić klocki 200A. Częstotliwość pracy wymusiłbym na 60KHz stosując 6 połówek E71 3C90 ze szczeliną 3-5mm i nawiną ok. 100uH.
Wszystko na ten moment jest dosyć jasne. Pojawia się problem synchronizacji. Według mojego przeczucia każda z przetwornic na każdą fazę powinna być ze sobą odpowiednio zsynchronizowana.
Pytanie pierwsze
Układy typu TL494 czy SG3526 mają możliwość synchronizacji, tylko nigdy nie spotkałem się z wykonaniem takowej. Zastanawia się, czy ta synchronizacja powinna być od jednego powiedzmy TL494 z przesunięciem fazowym o 120* ze stałą czasową dobraną na sztywno na drugi TL494 i z drugiego tak samo na trzeci, czy te układy powinno się synchronizować z momentem przejścia przez zero (wtedy odpada kombinowanie z podłączeniem w odpowiedniej kolejności, synchronizacja przebiega w czasie rzeczywistym to rzeczywistego przebiegu sinusoidalnego).
Pytanie drugie
Są układy PFC Buck takie jak np. IR1153S co było by najlepszym rozwiązaniem. Nie znalazłem za dużo rozwiązań, nie ma wejścia dzięki któremu można by to synchronizować. A może dało by się zablokować układ do momentu przejścia przez zero.... Trzeba by było tworzyć zaawansowany sterownik na mikro kontrolerze.. Macie pomysł jak zsynchronizować IR1153 ? Kojarzycie może inny układ z taką możliwością w PFC buck ?