Wsad zgrany z uszkodzonej płytki - w układzie jest niedoróbka, w sterowaniu bramki jest podwójny wtórnik i później jeden NPN, opornik od bazy do masy i to do nogi procka. Jak padnie mos-fet do posuwu to prąd się wraca, pali tego NPNa i procek.
Można dać diodę w szereg przed samym wyprowadzeniem procesora, anodą do procesora. To powinno uratować go przed spaleniem.
O dziwo procesor dał się odczytać, były jednak losowe wartości w niektórych komórkach. Pomogło schłodzenie procesora zamrażaczem, po takim zabiegu "na zimno" weryfikacja zawsze przechodziła poprawnie. Sprawdziłem kod ASM po rozłożeniu w IDA. Wszystko wygląda ok, po założeniu nowego układu dział OK.
Podziękowania dla elektrolab_pl za motywację do działania
.
Można dać diodę w szereg przed samym wyprowadzeniem procesora, anodą do procesora. To powinno uratować go przed spaleniem.
O dziwo procesor dał się odczytać, były jednak losowe wartości w niektórych komórkach. Pomogło schłodzenie procesora zamrażaczem, po takim zabiegu "na zimno" weryfikacja zawsze przechodziła poprawnie. Sprawdziłem kod ASM po rozłożeniu w IDA. Wszystko wygląda ok, po założeniu nowego układu dział OK.
Podziękowania dla elektrolab_pl za motywację do działania