Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Vaillant VUW PL 242/3-3 M - cwu brak stabilizacji temperatury.

14 Wrz 2017 19:50 1287 25
  • Poziom 31  
    Witam, mam vaillanta jak w tytule od 10 lat, kocioł jest regularnie serwisowany przed sezonem, z tym że cały czas trapią mnie jakieś usterki.
    Najbardziej wkurzająca jest sytuacja która znowu występuje, tzn: przy korzystaniu z cwu kocioł w ogóle nie reaguje na nastawę temperatury , ciągnie na max do 65 stopni, po czym palnik się wyłącza i spada do 30 i znów startuje.
    Dwa lata temu przy podobnej sytuacji serwisant przyjechał, wymienił zawór gazowy , skasował 7 stówek i jakoś chodził (chociaż mam wrażenie że zżera za dużo gazu na co , mieszkanie 120 m/kw, kamienica przedwojenna ok 800 zł za m-c grzania)- teraz znów to samo- co prysznic to niespodzianka.
    Czy tak marnej jakości części ma vaillant ? Czy ja mam po prostu pecha?
    Dodam że wymienniki oba czyste, bez kamienia, przepływy zmierzyłem , wszystko w normie, instalacja elektryczna nowa - mam ochotę go zdemontować i wywalić przez okno.
    W przyszłym roku na 100% wymienię na kondensat - i nigdy więcej vaillanta.
    Serwisant ma być ok 5 października na przegląd.
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    po wymianie zaworu gazowego możesz mieć inne zużycie pomimo tych samych ustawień w MENU kotła.
    Nie wiem na 100% jak jest w Twoim modelu ale zakładam, że u Ciebie na 90% jest tak samo jak w moim nieco starszym 240/2-5.
    Otóż na zaworze gazowym mechanicznie ustawia się moc startową i moc maksymalną. a to z kolei ma wpływ na moc pośrednią ustawianą w MENU kotła.
    Dodatkowo sam zawór może mieć już nieco inną charakterystykę, więc finalnie możesz mieć inne ciśnienie na dyszach niż na starym zaworze, a im wyższe ciśnienie to tym większa moc i większe zużycie gazu w jednostce czasu.

    Z ciekawości zobacz, czy kocioł reaguje na ustawienia temperatury dla c.o. ale przy takich cyrkach to niewykluczone, że płyta główna świruje.
    Upewnij się, że kręcenie pokrętłem od c.w.u. zmienia wartość temperatury c.w.u., u Ciebie powinna ona być pod kodem d.6.
  • Poziom 31  
    Temperaturę wyświetla mi bezpośrednio na wyświetlaczu - ustawiam np. 40 a i tak ciągnie do 65 i po palniku widzę że cały czas na pełnej mocy.
    W poprzedniej pracy zajmowałem się min. palnikami gazowymi i olejowymi ale te były o wiele prostsze do kontroli pracy,
    nie chce za bardzo w nim dłubać i eksperymentować ze względu na ilość elektroniki, chociaż u-rurka leży w skrzynce z narzędziami :-)
    Z drugiej strony nie do końca wierze serwisantowi bo mi już raz podpadł teorią rur kominowych.
    Z pracą na CO nie zauważyłem żeby wariował - no ale w tym przypadku ma może mieć większą bezwładność i te wyłączenia są nie zauważalne przy normalnym użytkowaniu.
  • Poziom 36  
    Przy c.w.u. tak to normalnie działa, że na starcie kocioł grzeje mocą maksymalną ale po chwili kocioł powinien obniżyć moc, bo 40 stopni osiąga szybko, więc zaczyna modulować.
    W przypadku c.o. to u mnie przez pierwsze 2 minuty kocioł grzeje mocą minimalną, a dopiero potem wchodzi na moc ustawioną pod kodem d.0. Potem jakieś 2-3 stopnie poniżej zadanej kocioł zaczyna modulować. Ustaw sobie pod kodem d.0 wyższą moc i niższą temperaturę c.o.,, aby szybciej podgrzał wodę do zadanej temperatury to zobaczysz, czy będzie modulował zanim wyłączy się po osiągnięciu tej zadanej temperatury.

    Poza tym, jeśli nie minęły jeszcze 2 lata od wymiany zaworu to możesz złożyć reklamację, bo zawsze jest ryzyko, że to znowu zawór szwankuje, a lepiej mieć coś gratis niż znowu płacić.
    Nie znam Twojego kotła ale mój nie ma wiele elektroniki i jak dla mnie jest przyjemny w konserwacji, byle tylko mieć dostęp do tanich części zamiennych.
  • Poziom 36  
    Nie zrozumiałem z czym kombinowałeś.
    Napisałeś, że nie korzystasz z c.o. ale mi chodziło, abyś sprawdził w trybie c.o., czy kocioł moduluje mocą jeśli zbliża się zadana temperatura. Grzanie można włączyć na chwilę dla testu na jednym grzejniku, więc wiele gazu nie zmarnujesz.
  • Poziom 31  
    Odpaliłem CO, zdjąłem obudowę i obserwowałem palnik, pali równiutko i cicho, z tym że w przypadku osiągnięcia temperatury wody w CO palnik się wyłącza i startuje znowu po spadku temperatury o 5 stopni, tak samo zachowuje się gdy sygnał grzania jest podawany ze sterownika pokojowego tzn. grzanie: grzeje , osiągnie temperaturę nastawioną również wyłącza grzanie.
    Czyli albo ten kocioł nie ma modulacji albo diabli ją wzięli - pytanie zawór gazowy zdechł czy sterowanie ( płyta główna lub czujniki).
    Czujniki są podobno NTC ale żeby stwierdzić musiałbym mieć wykres jak się zmienia oporność w zależności od temperatury na tym czujniku.
  • Poziom 36  
    a jakie masz ustawienia pod kodem d.0, bo to wpływa na to jaką moc maksymalną ma kocioł w trybie c.o.
  • Poziom 31  
    d.0 mam na 15 kW i to by się zgadzało na 120 mkw, no może ciut za dużo, bo chyba powinno być z 13.
    Co do regulatora pokojowego to jego działanie jest ok, bo na chłopski rozum po osiągnięciu temperatury w pomieszczeniu powinien zatrzymać grzanie - więc nie mam się go co czepiać.
    Bardziej mnie zastanawia to że płomień palnika przy korzystaniu z CWU jest na oko jakby większy (może z 1/3) - nie potrafię znaleźć czy ten kocioł ma regulację mocy właśnie na CWU.
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    Ustaw sobie d.0 na maksa to będziesz miał taką samą moc jak podczas grzania c.w.u.

    Na kotle, a konkretnie na zaworze gazowym mechanicznie jest ustawiana moc maksymalna i minimalna. Maks jest używany na starcie dla c.w.u i potem moduluje, aż do minimum i w razie potrzeby wyłącza palnik.
    Z kolei maksimum dla c.o. ustawiasz elektronicznie kodem d.0. ale nie będzie on większy niż maks ustawiony mechanicznie na zaworze gazowym.
    U mnie jak pisałem kocioł w trybie c.o. przez pierwsze ok. 2 minuty pracuje z mocą minimalną, a potem przełącza się na moc ustawioną w kodzie d.0. W razie potrzeby moduluje mocą palnika, a finalnie wyłącza palnik po osiągnięciu zadanej temperatury lub po otrzymaniu sygnału od regulatora pokojowego.

    W trakcie pracy kotła zmień ustawienia kodu d.0 o kilka działek w górę, po wprowadzeniu zmian powinieneś usłyszeć różnicę w strumieniu gazu. Generalnie u mnie na c.w.u. i na c.o. kocioł zawsze moduluje, tj. przy c.w.u. słychać różnicę po kilku/kilkunastu sekundach, a przy c.o. gdy temperatura wody stopniowo podnosi się i osiągnie poziom 2-3 stopni poniżej zadanej na kotle.

    Co do d.0 to zimą jak kocioł nagrzeje wodę to potem możesz obniżyć moc, wtedy kocioł będzie dłużej grzał wodę, czyli powinien podskoczyć Ci komfort cieplny ale to musisz sam potestować. Przy rozruchu zimnej wody warto dać większą moc, aby szybciej nagrzał wodę w instalacji, a potem obniżasz, aby palnik chodził dłużej i grzejniki też dłużej dawały przyjemne ciepło.
    Owe 13kW to może byłoby przydatne ale przy mrozie -20, normalnie to minimum kotła, czyli ok. 9-10kW powinno być OK, a w okresie przejściowym i tak będzie za dużo. Chyba, że masz stare, nieszczelne okna.
  • Poziom 31  
    No i problem się rozwiązał - całe życie człowiek się uczy i umiera głupi.
    Winna awarii była słuchawka prysznica - kamień zmniejszył przepływ,
    problem był w tym że przepływy sprawdzałem odkręcając krany a nie prysznic(bo łatwiej).
    Po wymianie na razie wszystko działa jak należy - z tym że piec wymienię i tak na kondensat ale może jeszcze nie teraz.
  • Poziom 31  
    No ucieszyłem się za wcześnie - znowu to samo na cwu : grzeje max temp. 65 (pomimo ustawień na 50) , wyłącza się i spada do 25 i znowu start.
    Zaczęło się po wizycie serwisanta z Vaillanta - niestety nie było mnie w domu jak robił ,,przegląd", bredził coś żonie o padającej elektronice ale żadnych konkretów , pomachał pędzelkiem, dolał wody, skasował kasiorkę i tyle.
    Serwis tragedia - ja sobie nie wyobrażam zostawić klienta z tekstem "coś tam pada " skasować i olać.
    Albo ustalam co nawaliło lub nawala albo otwarcie mówię że nie wiem.
    Po co im ta cała elektronika jak serwisant nie potrafi zinterpretować jej wskazań?
    Grzeje cały czas na cwu z pełna mocą - żadnej modulacji, już mi ręce opadają, dorosły jakoś da radę , gorzej z dziećmi.
    Nie potrafię zlokalizować czujnika temperatury odpowiedzialnego za cwu - czyżby był zabudowany w przepływomierzu?
    Chyba nie bo on jest zamontowany na zimnej.
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    Jak dla mnie słuchawka z ograniczonym przepływem nie jest winna grzania wody do 65 stopni, a potem wychłodzeniu do 25, bo czujniki temperatury i elektronika sterująca powinny zadbać o odpowiednią pracę kotła, aby wahania temperatury były zdecydowanie mniejsze.
    Musisz pamiętać, że 65 stopni to zapewne temperatura obiegu c.o. a ona zawsze będzie wyższa niż zadana temperatura wody c.w.u.
    Mi wystarcza ustawienie 37 stopni dla prysznica, a jak ktoś nalewa wodę do wanny to po ustawieniu na 40 jest wystarczająco gorąca.
    Zobacz co u Ciebie jest pod kodem d.4, bo u mnie jest to temperatura na wtórnym wymienniku ciepła, konkretnie jest to wyjście z tego wymiennika na obiegu pierwotnym, czyli obiegu c.o.
    Skoro jesteś pewien, że wymiennik wtórny był czyszczony i jest OK to pozostaje chyba tylko problem z elektroniką i/lub z czujnikami temperatury.
    U mnie 3 czujniki tj. zasilania, powrotu c.o. oraz na wtórnym wymienniku są identyczne, więc można je zamienić miejscami, aby sprawdzić, czy działają tak samo i wykluczyć w ten sposób problem czujnika NTC.
  • Poziom 31  
    Zamiana czujników nic nie dała - kocioł zachowuje się tak samo, w trakcie grzania cwu potrafi przeskoczyć temperaturą o 2 - 3 stopnie.
    Pod kodem d.4 mam ustawione (wpisane?) -99 (nie da się zmienić) a w instrukcji którą mam brak tego parametru.
  • Poziom 36  
    -99 oznacza brak sygnału z czujnika, czyli ogólnie wygląda, że nie masz czujnika NTC w wymienniku wtórnym.
    Czyżbyś miał tylko 2 czujniki? na zasilaniu i na powrocie, a reszta jest wyliczana na podstawie różnicy temperatur na obu czujnikach?
    Ja fabrycznie miałem 3 czujniki, a w celu zwiększenia komfortu c.w.u. dołożyłem 4 czujnik na wyjściu c.w.u. z wymiennika wtórnego i poprawiło to stabilność wody użytkowej.

    U mnie po ustabilizowaniu temperatur przy prysznicu i ustawionej pokrętłem temperaturze 37 stopni to na zasilaniu obiegu c.o. mam ok. 44 stopnie, na wyjściu wymiennika wtórnego (obieg c.o. i kod d.4) mam ok. 35, a na drugim wyjściu z wymiennika wtórnego (obieg c.w.u. i kod d.3) mam ok. 38 stopni. Tylko, że ja mam obecnie wymiennik 20-płytowy, a fabrycznie był 12-płytowy, a przy 12 przekazywanie ciepła jest ciut gorsze, więc temperatury muszą być o parę stopni wyższe.
    Przy pierwszym odpaleniu temperatury są wyższe, a płynne zmiany o 2-3 stopnie są normalne. Natomiast skoki 65/25 stopni to już dla mnie nie jest OK. Jeśli u siebie ustawiłeś 50 stopni to kocioł może grzać wodę na obiegu c.o. do ok. 65 stopni ale skoro doprowadza do wychłodzenia do 25 to albo elektronika ma za dużą zwłokę ale wymiennik wtórny jest pokryty osadami, które utrudniają przekazywanie ciepła i elektronika głupieje.
    Ja na Twoim miejscu zdemontowałbym wymiennik wtórny i go przeczyścił, aby mieć 100% pewności, że jest OK, jeśli to nie pomoże to chyba pozostaje wymiana elektroniki.
  • Poziom 31  
    3 czujnika nie mam na 100% , są tylko przewody do niego, na 99 % pada płyta główna - wziąłem płytę od szwagra, mieszka mieszkanie obok mnie, ma identyczny piec (kupowaliśmy je razem),
    na jego płycie piec chodzi normalnie (chociaż sam już nie wiem co jest normalne a co nie) i utrzymuje cwu na ustawieniu 50 stopni +/- 5 stopni.
    W poniedziałek koniec walki - albo montaż termeta silver albo junkersa cerapur.
    Chyba że immergas victrix (serwisant który przegląda piec u teściowej poleca, a gość jest konkret i mam do niego zaufanie bo robotę robi porządnie, tylko że nie serwisuje vaillantów niestety)
  • Poziom 36  
    Tylko 2 czujniki temperatury to dla mnie trochę dziwne.
    Wahania temperatury to normalne i przy przepływowym kotle gazowym raczej nie uzyskasz idealnej. Dodatkowy czujnik zwiększa precyzję temperatury c.w.u. ale ideału nie będzie.

    Używana elektronika to pewnie jakieś 500zł, bo nowej nie warto kupować do takiego zabytku.
    Nowy kocioł to wyższa sprawność, większy zakres modulacji, więc możesz liczyć na większy komfort c.o. i nieco mniejsze rachunki. Ty już masz zamkniętą komorę spalania, więc tej zalety nie wymieniłem.

    Moim zdaniem nie warto ustawiać 50 stopni dla c.w.u., bo przyśpiesza to wytrącanie kamienia na wymienniku. Spokojnie do większości zastosowań powinno wystarczyć ustawienie 40 stopni ale jak u kogoś sprawdzałem Junkersa ZWB24 to pomimo ustawienia 40 stopni dla c.w.u. to na kotle pokazywało 36 i choć kran był tuż przy kotle to woda była taka niedogrzana. Niby nówka kocioł, a pod kątem c.w.u. i wahań temperatury miałem wrażenie, że grzeje gorzej niż mój kilkunastoletni Vaillant przy ustawieniu 37 stopni na kotle. Także nie nastawiałbym się, że nowy kocioł rozwiąże wszystkie bolączki z temperaturą c.w.u.. Jak chcesz mieć stabilną temperaturę to w połączeniu z kotłem dwufunkcyjnym chyba tylko zasobnik warstwowy może to zapewnić.
  • Poziom 31  
    Minimalna temperatura cwu w tym sprzęcie to 35 stopni /max 70 ,trzeciego czujnika niema nawet na schemacie w instrukcji , jeżeli chodzi o komfort użytkowania to wcześniej było było ok,
    piecyk wisi w łazience: do wanny jest ok 3m, umywalka 1,5 m, kuchnia za ścianą też z 3m, zabudowany jest we wnęce w ścianie obok jest drugie tyle miejsca może jakiś zasobnik by się dało powiesić?
    muszę to przemyśleć - pod piecykiem jest 30 cm luzu między ścianą a regipsem tak że spokojnie można tam schować całą rurologię.
    Dodatkowy odpływ do kanalizy tez jest 40 cm od pieca tak że wymiana nie zrujnuje mi łazienki.
  • Poziom 36  
    Temperatury masz identyczne jak w moim kotle, tyle tylko, że Ty masz nowszy model od mojego.
    Ja miałem fabrycznie 3 czujniki, 4-ego nie było ale znalazłem go na liście części zamiennych, więc na podstawie analizy schematów ustaliłem, gdzie należy go podpiąć do płyty głównej.
    Po dołożeniu 4 czujnika zwiększyła się precyzja temperatury c.w.u., bo wcześniej pomimo ustawionych 35 stopni woda była dla mnie zbyt ciepła i efekt był gorszy niż teraz przy ustawieniu 37 stopni. Dodatkowo zmiany temperatury były większe, a teraz jest bardziej stabilnie ale o tak stabilnej temperaturze jak z bojlerem, czy zasobnikiem to można zapomnieć. Wystarczy zmienić przepływ by kocioł znowu potrzebował czasu na ustabilizowanie temperatury. Dlatego zamontował sobie perlator i teraz daję wodę na maksa, bo maksymalny przepływ kontroluje perlator, dzięki temu wzrosła stabilność temperatury wody, gdy np. zakręcam kurek na czas dozowania szamponu i mycia głowy i potem znowu odkręcam kurek to za każdym razem mam niemal identyczny przepływ.
    U siebie żałuję, że nie mam cyrkulacji c.w.u., bo byłaby ona przydatna w połączeniu z funkcją COMFORT C.W.U. jaką ma mój kocioł, a tak to po odkręceniu kurka muszę czekać ok. 30 sekund zanim w łazience poleci ciepła woda z kotła.
  • Pomocny post
    Poziom 16  
    Podam przykład wahania temperatury cwu w VUW 240/3-3 który miałem u klienta.
    Moje podejrzenie padło na wymiennik wtórny (płytowy). Klient mówił, że w tamtym roku był czyszczony chemicznie. Pomimo tego postanowiłem go sprawdzić. Wziąłem strzykawkę 100ml i zalałem lapexem. Zadnej reakcji nie było lecz weszło tylko 40ml preparatu a to zdecydowanie za mało. Sprawdziłem w wymienniku od strony C.O ile wejdzie weszło 110ml. Tyle samo pominno wejść od strony C.W.U. Diagnoza wymiennik po stronie przepływu C.W.U zatkany czymć czego nie idzie rozpuścić. Podejrzewam drobiny piasku ponieważ nie było żadnego filtra mechanicznego za wodomierzem. Zamontowałem nowy wymiennik, wyregulowałem moc startową i maksymalną. Kocioł teraz grzeje C.W.U stabilnie bez odczuwalnych wachań temperatury.
  • Poziom 36  
    VPS napisał:
    Kocioł teraz grzeje C.W.U stabilnie bez odczuwalnych wachań temperatury.

    Super, wreszcie napisał jakiś specjalista, bo akurat cenię sobie Twoje posty na różnych forach - zakładając, że jesteś jedną i tą samą osobą :)
    Wszystko zależy co kto rozumie przez wahania temperatury.
    Z mojej praktyki wynika, że przepływowy ogrzewacz wody wbudowany w kocioł 2-funkcyjny zawsze oznacza wahania temperatury. Przy pierwszym uruchomieniu palnik daje na maksa, zanim elektronika zarejestruje podwyższenie temperatury to działa z opóźnieniem, czyli już na wyjściu mamy ciut przegrzaną wodę. Potem jak palnik wyłączy się to zanim elektronika zareaguje i da sygnał do ponownego załączenia palnika to mamy lekki spadek temperatury wody. Dopiero po chwili jeśli przepływ wody jest stały to elektronika dopasuje cykl załączeń i wyłączeń palnika, aby dać mniej więcej stabilną temperaturę.

    Problem był tym bardziej upierdliwy im kocioł miał ustawioną wyższą temperaturę wody i konieczne było mieszanie jej z zimną wodą. Wtedy wahania temperatury ciepłej wody były bardzo odczuwalne.
    W sytuacji, gdy kocioł daje ciepłą wodę bez konieczności mieszania jej z zimną to komfort jest lepszy, bo spadki są mniej odczuwalne.
    Jednak żaden kocioł, nawet fabryczne nowy Junkers nie daje takiego komfortu jak np. bojler, bo tam mamy gwarancję stałej temperatury niezależnie od przepływu. Oczywiście wraz z ubywaniem wody z bojlera temperatura będzie spadać i w końcu trzeba będzie poczekać na nową porcję ciepłej wody ale z bojlerem można wymieszać ciepłą wodę z zimną i w trakcie prysznica nie będzie żadnych wahań. PRzy kotle gazowym te wahania są już odczuwalne ale w zależności od ustawień kotła, użytych rozwiązań wahania mogą być akceptowalne.
  • Poziom 31  
    Rozebrałem kocioł na czynniki pierwsze , przynajmniej wszystko co dało się zdemontować na szybkozłączkach, zmierzyłem ilość wody w wymienniku wtórnym , w jednej i drugiej części mieści się ta sama ilość wody, wymiennik pierwotny czysty. Przeczyściłem: przepływomierz, rurki, wymienniki i nawet pompę oraz regulator (na serwosilniku?). Wypucowałem także filtry na dopływie wody.
    Tak że zostaje tylko elektronika - na dodatek C.O zaczęło taktować co ok. 10 stopni - startuje z z 25 stopni grzeje do 35 i stop palnik, po chwili znowu start od 28 do 38 i tak w kółko bardzo powoli podnosi temperaturę, wcześniej grzał przy starcie do nastawionej temperatury, kaloryfery robiły się ciepłe i tylko utrzymywał temperaturę zadaną aż do wyłączenia przez termostat pokojowy.
    Jak na moje oko za szybko czujniki łapią temperaturę - nie wiem nawet jak zlicza to sterowanie bo jak je odepnę od rur to tak samo taktuje.
  • Poziom 36  
    mychaj napisał:
    aż do wyłączenia przez termostat pokojowy

    A jaki masz regulator pokojowy?
    Oryginalny Vaillant podłączasz pod styki 7-8-9 i w trybie pracy ciągłym to regulator decyduje do jakiej temperatury kocioł podgrzeje wodę w danym cyklu ale nie więcej niż masz ustawione na kotle.
    Jeśli regulator przestawisz na tryb pracy dwustawnej to wtedy regulator daje tylko sygnał włącz-wyłącza, a kocioł grzeje do temperatury jaką ustawisz na kotle, chyba, że wcześniej regulator wyłączy grzanie.
    Po wyłączeniu zasilania regulator na nowo "uczy się" cykli w jaki będzie załączać kocioł, więc może grzać inaczej niż było to wcześniej.

    Jeśli masz regulator w trybie pracy dwustawnej i wykluczasz problem ustawień na regulatorze to dla pewności go odłącz i zobacz jak wtedy kocioł będzie grzał wodę w trybie c.o. Będziesz wiedział, czy to regulator coś miesza, czy faktycznie być może elektronika świruje.
  • Poziom 31  
    Od początku piec pracuje na auratronie 2000 w trybie zał - wył na wejście 3-4.
    Pojawił się błąd F33 - zasobnik ciśnieniowy nie włącza się , WTF?
    Dobrze że mam kominek z rozprowadzeniem bo była by masakra :-)
  • Poziom 36  
    Na szybko znalezione w sieci:
    na polskiej stronie wrocławskiego serwisu kotłów 2M:
    "brak sygnału z presostatu – zazwyczaj problemy z odpływem spalin lub zasysaniem powietrza, przedostawanie się wody z układu powietrzno – spalinowego do kotła, niewłaściwie dobrana/wyregulowana kryza spalinowa"
    Skoro kocioł jest po przeglądzie to zakładam, że nie jest to kwestia regulacyjna ale może padł ten czujnik ciśnienia i nie przełącza się, aby dać odpowiedni impuls do elektroniki. Chyba, że to pierwsze objawy padającej elektroniki.
    Tak czy siak bez serwisu dupa, chyba, że masz zapasowy czujnik na podmianę i przetestowanie.
  • Poziom 31  
    Piec Vaillanta odszedł na emeryturę (będzie jako ew. dawca części dla szwagrów - obaj mają te same vaillanty z tym że jeden ma 10 lat a drugi 2 lata)
    Zamontowałem 20 kW Termeta gold plus i jak na razie po regulacji wszystko śmiga aż miło
    Dzięki za pomoc -zamykam temat.