Posiadam stacjonarny komputer z systemem XP Home Edition Service Pack 3.
Kilka dni temu zrobiłem format tego komputera, ponieważ system się zawirusował.
Teraz po formacie wystąpiły problemy z aktualizacjami oraz aby zainstalować i otworzyć niektóre programy. Aktualizacje po formacie pobrały się automatycznie, wczoraj jeszcze wyszukałem ręcznie z Update, chciałem zainstalować przeglądarkę Opera ale wyskakuje mi: błąd KERNEL32.dll. Następnie więc zainstalowałem przegladarkę Qup Zilla - ale kolejny błąd: api -ms -win-cst-runtime-I1-1-0.dll.
Wcześniej jak robiłem system z tej płyty na tym komputerze nie było żadnych problemów, teraz aktualizacje - Java się zgłaszała do pobrania, a teraz cisza. Adobe Flash podobnie. Co zrobić, aby programy zadziałały, jak naprawić? Przeszukałem w necie, ale nic konkretnego. Podobno pobiera się SP1, SP2 i SP3 - bo XP wiadomo wsparcia już nie ma. Ale liczę na wsparcie forum, pomoc, doradztwo.
Aktualizacje takie jak: Microsoft.NET Framework, Microsoft Visual C++2013 Redistributable(x86) czy IE8 lub WMP11 się pobrały. Gdzie tkwi problem
Kilka dni temu zrobiłem format tego komputera, ponieważ system się zawirusował.
Teraz po formacie wystąpiły problemy z aktualizacjami oraz aby zainstalować i otworzyć niektóre programy. Aktualizacje po formacie pobrały się automatycznie, wczoraj jeszcze wyszukałem ręcznie z Update, chciałem zainstalować przeglądarkę Opera ale wyskakuje mi: błąd KERNEL32.dll. Następnie więc zainstalowałem przegladarkę Qup Zilla - ale kolejny błąd: api -ms -win-cst-runtime-I1-1-0.dll.
Wcześniej jak robiłem system z tej płyty na tym komputerze nie było żadnych problemów, teraz aktualizacje - Java się zgłaszała do pobrania, a teraz cisza. Adobe Flash podobnie. Co zrobić, aby programy zadziałały, jak naprawić? Przeszukałem w necie, ale nic konkretnego. Podobno pobiera się SP1, SP2 i SP3 - bo XP wiadomo wsparcia już nie ma. Ale liczę na wsparcie forum, pomoc, doradztwo.
Aktualizacje takie jak: Microsoft.NET Framework, Microsoft Visual C++2013 Redistributable(x86) czy IE8 lub WMP11 się pobrały. Gdzie tkwi problem