Witam serdecznie,
Temat prawdopodobnie nietypowy.
Posiadam zamontowaną na łóżeczku dziecka taką karuzelę:
Problem z nią jest taki że po 20-30 sekundach kończy się moc z manualnego nakręcenia i przestaje grać/obracać się.
Zwracam się z prośbą o pomoc na etapie projektu.
Wstępnie zakładałem zakup silniczka, okablowania, pstryczka on/off i zbudowanie obudowy źródła zasilania z baterii, ewentualnie by wszystko chodziło na powerbanku.
Zintegrowanie silniczka widzę na przekładniach silnik-mechanizm karuzeli.
Czy idę w dobrym kierunku? Czy może ktoś miał doświadczenia i byłby gotów zabrać głos w tym temacie.
Proszę jedynie o podejście easy, to ma nie hulać na raspberry, nie musi być spięte z localhostem
pzdr
Temat prawdopodobnie nietypowy.
Posiadam zamontowaną na łóżeczku dziecka taką karuzelę:
Problem z nią jest taki że po 20-30 sekundach kończy się moc z manualnego nakręcenia i przestaje grać/obracać się.
Zwracam się z prośbą o pomoc na etapie projektu.
Wstępnie zakładałem zakup silniczka, okablowania, pstryczka on/off i zbudowanie obudowy źródła zasilania z baterii, ewentualnie by wszystko chodziło na powerbanku.
Zintegrowanie silniczka widzę na przekładniach silnik-mechanizm karuzeli.
Czy idę w dobrym kierunku? Czy może ktoś miał doświadczenia i byłby gotów zabrać głos w tym temacie.
Proszę jedynie o podejście easy, to ma nie hulać na raspberry, nie musi być spięte z localhostem
pzdr