Nabyłem drogą kupna w/w amplituner. Objaw był taki, że wyłączał się natychmiast po włączeniu. Po diagnozie okazało się, że uszkodzona jest końcówka mocy lewego przedniego kanału. Uszkodzone elementy: Q429, Q431, Q439, R469, C415.
Za KTA1024 i KTC3206 podstawiłem 2SA1124 i 2SC2632, za 2SA1986 i 2SC5358 podstawiłem 2SA1943 i 2SC5200. Wymieniłem "wybuchnięty" kondensator oraz rezystor. Wymieniłem też tranzystor odpowiedzialny za prąd spoczynkowy 2SC4137. Sprawdziłem resztę elementów w układzie i są sprawne, na bazach tranzystorów Q429 i Q431 napięcia poprawne.
Urządzenie włącza się, kanały grają lecz naprawiany brzmi jak by był lekko przesterowany. Po podłączeniu miliwoltomierza wartość spadku napięcia na rezystorze emiterowym wynosi 0V i kręcenie rezystorem nastawnym nie wnosi żadnych zmian. Pozostałe kanały są ok. Nie mam pomysłu, co może być przyczyną takiego stanu rzeczy.
Co mam jeszcze sprawdzić?
Za KTA1024 i KTC3206 podstawiłem 2SA1124 i 2SC2632, za 2SA1986 i 2SC5358 podstawiłem 2SA1943 i 2SC5200. Wymieniłem "wybuchnięty" kondensator oraz rezystor. Wymieniłem też tranzystor odpowiedzialny za prąd spoczynkowy 2SC4137. Sprawdziłem resztę elementów w układzie i są sprawne, na bazach tranzystorów Q429 i Q431 napięcia poprawne.
Urządzenie włącza się, kanały grają lecz naprawiany brzmi jak by był lekko przesterowany. Po podłączeniu miliwoltomierza wartość spadku napięcia na rezystorze emiterowym wynosi 0V i kręcenie rezystorem nastawnym nie wnosi żadnych zmian. Pozostałe kanały są ok. Nie mam pomysłu, co może być przyczyną takiego stanu rzeczy.
Co mam jeszcze sprawdzić?