Zerknij na miasto. Co drugi to Kia, Hyundai, Mazda, Honda, Suzuki, Toyota. Coraz więcej też Fordów, Citroenów i Peugeotów. Nawet taksówkarze zaczęli masowo rezygnować z niemieckiej marki. Jak myślisz, dlaczego? Ano ino - to skarbonki bez dna.
Mam w rodzinie dwa Hyundai i dwie Kia. W Ceed przez ostatnie 6lat zrobione klocki, łączniki, oleje i płyny, filtry. W Hyundai podobnie + przegub. Wszystkie z przebiegami rzędu 100-140tys.km już. Zobacz na Policję. Wszędzie Hyundai/Kia. U mnie na osiedlu jest dokładnie 56 domków. Wierz mi na słowo honoru: jedna Skoda, dwa BMW! Reszta to "wschód świata" i ludzie bardzo sobie chwalą.
Kolejna sprawa: naprawdę dasz 25000zł za auto z 2009 roku???
Przecież ten samochód rocznikowo za 2 miesiące skończy 9lat!
Dwa lata pośmigasz i będziesz miał 11 letnią Skodę wartą może 9-10tys.zł.
25000zł to ostra przesada albowiem za 38500 można kupić nowe Punto z salonu a jak się poczeka do wyprzedaży rocznika to nawet za 36000 wyrwiesz.
Co jest lepsze? Nowe Punto za 36000zł i święty anielski spokój na najbliższe 6,7lat czy prawie 9 letnia Skoda z mitycznym przebiegiem rzędu 139000km?
2009,2010,2011,2012,2013,2014,2015,2016,2017 = 9
139000 / 9 = 15444 rocznie / 12 m-cy = 1287km m-c (42km dzień)
Ktoś w ogóle tym choć by do pracy jeździł czy kupił, postawił w ogrodzie i podziwiał?
Popatrz na jego kierownicę chłopaku!!
Tak wygląda kierownica przy 139000km???
Naprawdę? U mnie przy 290000 w roboczym aucie wygląda lepiej!
Przebieg? teraz liczniki cofa się dzień przed wyjazdem na przegląd i podobne!
Legalnie udokumentują to co chcesz. Cały rok śmigasz, nabijasz 50000, cofasz 40000 a ASO książkę podbije. Tyle w temacie.
A ten syf?
Jeśli nie dbasz o siedzienia, uszczelki i inne to tym bardziej nie dbasz o resztę!
Nie wiem czy Skoda ma plastikowe błotniki i stąd ta róznica w kolorze ale wydaje mi się że błotnik różni się od drzwi:
Moim zdaniem auto jest za drogie. Nie dała bym nawet 18tys.zł.
Nowa Octavia kosztuje w podstawie 66800zł. Skoda ma aktualnie promocję "wyprzedaż rocznika" z rabatem do 15000zł. Przyjmijmy że kupisz jakiś złom za 500zł by pozostawić w rozliczeniu w salonie i zyskać 3000zł, wyjdziesz 2000zł do przodu. Dodatkowo zrezygnujesz z alusów - zyskasz 2500zł. Rabat wyprzedażowy powiedzmy 15000zł jak się mocno zaprzesz. Od 66800zł zdejmujesz 15000 + 2000 + 2500. Jeśli weźmiesz auto 5,6 miesięczne (salonowy wóz na pokaz) to dostaniesz Oktawkę pół roczną z przebiegiem do 3,4 tys.km za mniej jak 45000zł.
Jak ma się do tego cena 9 letniej???
Roczniki 2009 z tym silnikiem stoją na rynku w cenach 23-29tys.zł. i będą stały. ktoś kto ma 29000zł będzie miał 15 więcej.
Szkoda zachodu kolego. Cena nie jest adekwatna do rocznika. Moim zdaniem maksymalna wartość tego wozu to 1/3 ceny za jaką można wyrwać auto z salonu nawet pół roczne wozidło testowe. Ludzie w Polsce bardzo często przesadzają z cenami! Sprawdź sam. Zerknij ile kosztuje taka Octavia ot by w Szwajcarii.
Pierwsza lepsza z brzegu:
Link
5000CHF x 3,58 = 17900zł
Moim zdaniem powinieneś pomyśleć nad czymś takim:
https://www.otomoto.pl/oferta/kia-ceed-1-4-10...-stan-bdb-serwis-aso-ID6z7uNt.html#6be711a0c5
Często mozna wynegocjować jeszcze 1500-2000zł w dół i zawsze to auto młodsze o te kilka lat od Skody i wcale nie mniejsze w środku.