Witam, Pacjent Citroen C5 2.0 HDI 136 koni, silnik RHR. Jest taki problem z autem, że szarpie nie równomiernie podczas delikatnej jazdy, bardziej utrzymywania prędkości w zakresie 1200-2000 obrotów, powyżej tego ten efekt znika. Auto jest po delikatnych przejściach mechanicznych, było kilka napraw oto one:
-zregenerowana turbosprężarka, wsadzono nowy koras, zostały tylko muszle, wykonano przez firmę ze Stalowej Woli.
-Oczyszczono układ dolotowy cały ponieważ turbo puściło olej
-Na tyle na ile się dało oczyszczono katalizatory i FAP bo olej przeleciał przez wydech na zewnątrz z turbo.
-Usunięto wadę smarowana turbo (stąd jej uszkodzenie - wytarty wałek zupełnie)
I teraz, jedziemy, mamy 40kmh, obroty rzędu 1500obr i czuć takie szarpanie delikatne, jak by nie było mocy w tych momentach.
Co zrobiono:
-wymiana przepływomierza, na drugi sprawny, bez zmian
-wymiana EGR na drugi sprawny, również bez zmian
-przyślepienie EGR, no i tak samo, również szarpie
Dopiero odłączenie EGR (wtyczka) daje stuprocentową poprawę i nie szarpie, tak samo odłączenie przepływomierza nie powoduje szarpania, nawet przy zapiętym EGR. Co jest problemem??
Lexia nie wykazuje żadnych błędów, parametry w normach, porobiłem wczoraj logi oczywiście, mam zrzuty, nie długo wstawię.
Robiłem próbę przelewową, licząc wtryski po kolei od strony rozrządu, to 1 nalał 19ml, 2,3,4 16ml.
Na teraz powiem, nie podobają mi się korekcje wtryskiwaczy na wolnych obrotach:
1 101.3%
2 96%
3 102%
4 105%
Podczas jazdy 103.9% wszystkie.
Dolałem 100ml oleju 2T do paliwa, lekko poprawiły się korekcje, tzn 4 wtryskiwacz spadł do 102%, 2 wahał się bez zmian w sumie większych....
Prosiłbym o pomoc, gdyż już przerasta mnie auto. Osobiście podejrzewam zniszczony FAP przez olej który przepchał się do końca wydechu. Jest lekko przypchany uważam. Wstawię nie długo logi jak wygląda przepływ powietrza, sterowanie turbo i EGR. Dzięki.
Z odpiętym EGR: przepływ z przepływki jak i z turbo identyczny
Z dopiętym EGR poniżej: lekkie zafalowania, w 34 sekundzie zaznaczone szarpnięcie. Widać taki ząb...
-zregenerowana turbosprężarka, wsadzono nowy koras, zostały tylko muszle, wykonano przez firmę ze Stalowej Woli.
-Oczyszczono układ dolotowy cały ponieważ turbo puściło olej
-Na tyle na ile się dało oczyszczono katalizatory i FAP bo olej przeleciał przez wydech na zewnątrz z turbo.
-Usunięto wadę smarowana turbo (stąd jej uszkodzenie - wytarty wałek zupełnie)
I teraz, jedziemy, mamy 40kmh, obroty rzędu 1500obr i czuć takie szarpanie delikatne, jak by nie było mocy w tych momentach.
Co zrobiono:
-wymiana przepływomierza, na drugi sprawny, bez zmian
-wymiana EGR na drugi sprawny, również bez zmian
-przyślepienie EGR, no i tak samo, również szarpie
Dopiero odłączenie EGR (wtyczka) daje stuprocentową poprawę i nie szarpie, tak samo odłączenie przepływomierza nie powoduje szarpania, nawet przy zapiętym EGR. Co jest problemem??
Lexia nie wykazuje żadnych błędów, parametry w normach, porobiłem wczoraj logi oczywiście, mam zrzuty, nie długo wstawię.
Robiłem próbę przelewową, licząc wtryski po kolei od strony rozrządu, to 1 nalał 19ml, 2,3,4 16ml.
Na teraz powiem, nie podobają mi się korekcje wtryskiwaczy na wolnych obrotach:
1 101.3%
2 96%
3 102%
4 105%
Podczas jazdy 103.9% wszystkie.
Dolałem 100ml oleju 2T do paliwa, lekko poprawiły się korekcje, tzn 4 wtryskiwacz spadł do 102%, 2 wahał się bez zmian w sumie większych....
Prosiłbym o pomoc, gdyż już przerasta mnie auto. Osobiście podejrzewam zniszczony FAP przez olej który przepchał się do końca wydechu. Jest lekko przypchany uważam. Wstawię nie długo logi jak wygląda przepływ powietrza, sterowanie turbo i EGR. Dzięki.
Z odpiętym EGR: przepływ z przepływki jak i z turbo identyczny
Z dopiętym EGR poniżej: lekkie zafalowania, w 34 sekundzie zaznaczone szarpnięcie. Widać taki ząb...