logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

BitCoin kilka pytań co i jak.

turfa8 12 Gru 2017 17:01 11115 261
REKLAMA
  • #1 16885898
    turfa8
    Poziom 18  
    Posty: 422
    Pomógł: 19
    Ocena: 38
    Witam!

    Czy ktoś może wyjaśnić kilka rzeczy z tym bitcoinem. Mianowicie dziś zobaczyłem kurs 1 btc który wynosi ponad 60 tys zł, czyli inwestując ok 2 tysiące kilka lat temu byłbym milionerem, ale czy ta waluta ma jakieś pokrycie w fizycznej walucie? Czy tylko jestem "milionerem" w wirtualnym świecie? Rozumiem że żaden bank nie wymieni mi tego na inną walutę czyli pozostaje sprzedaż po ludziach, wynikają z tego jakieś korzyści czy to tylko zwykły chwyt by ktoś inny mógł wyprać pieniądze?
    Pozdrawiam!
  • REKLAMA
  • #2 16885958
    helmud7543
    Poziom 43  
    Posty: 12624
    Pomógł: 1216
    Ocena: 1563
    Na giełdach wymieniasz kryptowaluty na waluty tradycyjne. Byłbyś milionerem. Banki nie wymieniają bezpośrednio, to ciut bardziej złożone ale jak najbardziej możesz to sobie spieniężyć. Waluta nie ma pokrycia w rzeczywistych dobrach, ale czy rzeczywiste waluty mają? Ma pokrycie w dobrach wirtualnych - banki i rządy, poza handlem i blokowaniem giełd mogą naskoczyć. To znaczy na pewno będą chciały naskoczyć. Może nawet będą ścigać. Ale i na to jest sposób - Bytecoin (nie mylić z Bitcoinem) czy Monero i inne z mieszaniem transakcji ciężko namierzyć. Dla samego Bitcoina można to zrobić ręcznie. Na wartość waluty składa się deflacja (bank nie może zmniejszyć siły nabywczej pieniądza przez np: jego emisję), fakt, że lepkie łapki polityków trudniej jest tu położyć oraz manipulacje giełdowe (w tej chwili to jest jedna wielka bańka spekulacyjna).
  • #3 16886390
    Tommy82
    Poziom 41  
    Posty: 12141
    Pomógł: 455
    Ocena: 1073
    Jak byś kupił kilka lat temu za parę PLN to był byś milionerem.
    Po kursie 60k na milion masz 17 bitcoinów zależy ile byś dął za te 17 BTC (kiedy byś ewentualnie kupił).
  • #4 16887019
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12511
    Pomógł: 623
    Ocena: 1181
    turfa8 napisał:
    Witam!

    Czy ktoś może wyjaśnić kilka rzeczy z tym bitcoinem. Mianowicie dziś zobaczyłem kurs 1 btc który wynosi ponad 60 tys zł, czyli inwestując ok 2 tysiące kilka lat temu byłbym milionerem, ale czy ta waluta ma jakieś pokrycie w fizycznej walucie? Czy tylko jestem "milionerem" w wirtualnym świecie? Rozumiem że żaden bank nie wymieni mi tego na inną walutę czyli pozostaje sprzedaż po ludziach, wynikają z tego jakieś korzyści czy to tylko zwykły chwyt by ktoś inny mógł wyprać pieniądze?
    Pozdrawiam!


    Generalnie - obecna cena to wynik bańki spekulacyjnej. Nadmuchanej już chyba do oporu. Kiedy pęknie, nie wiadomo. Co wtedy będzie - nie wiadomo. Pewnie płacz bardzo wielu osób. BTC ma opinię waluty "nienamierzalnej", stąd zainteresowanie nią osób o niezbyt czystych intencjach i niezdrowym podejściu do prawa.
    Kryptowaluta nie ma żadnego podparcia w towarach. Nikt na świecie nie gwarantuje jej wartości i wymienialności. Jak na razie jest to sprawa czysto umowna, tak jak jej wartość.

    Wszystkie normalne waluty zawsze mają gwarancję emitenta danej waluty. Nawet jak jest to waluta prywatna. Funkcjonuje na świecie kilka walut "prywatnych", zwłaszcza kruszcowych. Waluta ma zapewnioną wymienialność, co emitent gwarantuje swoim majątkiem. Państwo np. wartością swojego rynku i stabilnością.

    BTC nie ma żadnej gwarancji, a jej emitent nie gwarantuje, że ma ona jakiekolwiek pokrycie. Zresztą przy tych cenach, nie byłby już w stanie dać jakiejkolwiek gwarancji.
    Obecnie inwestowanie w BTC to już niestety stąpanie po krawędzi. Może się okazać, że wydasz tysiące dolarów na swój portfel BTC, a następnego dnia bańka pęknie i będzie to wszystko warte tyle samo ile warte są zapisane dane na dysku.
    Sądzę, że wystarczy by jeden z większych udziałowców zdecydował się zmienić swoje dane cyfrowe w realną walutę. Szybka wyprzedaż spowoduje panikę na rynku i ... Resztę znamy z podobnych historii.
  • #5 16887374
    Tommy82
    Poziom 41  
    Posty: 12141
    Pomógł: 455
    Ocena: 1073
    @Madrik

    ->Generalnie - obecna cena to wynik bańki spekulacyjnej. Nadmuchanej już chyba do oporu. Kiedy pęknie, nie wiadomo. Co wtedy będzie - nie wiadomo.

    Zgadzam się do jednego kiedy pęknie nie wiadomo ba nawet czy pęknie. Natomiast ten kot to przewidzi na tym zarobi, choć wiem że nie będę to ja bo tak jak za jak i przeciw BTC długoterminowo grac bym się nie odważył.
    Przy znacznie niższych kursach była wieszczona bańka spekulacyjna. Nie wiadomo kto za tym stoi nie wiadomo jakie kapitały i nie wiadomo jaki to ma potencjał bo początek bańki to może być dopiero teraz jak nawet moja ciotka mnie ostatnio pytała co to jest bitcoin.

    Czy bitcoin to bańka spekulacyjna wg mnie nie wiadomo natomiast inwestowanie w niego to już jak najbardziej spekulacja.

    Osoby o nieczystych intencjach i niezdrowym podejściu do prawa mają najczęściej dużo kasy do wyprania.

    Poparcie ma natym polega ją obawy przed ta walutą że ona wartość podkrada innym walutom inflacyjnym. A co jak w starciu z prawem Kopernika to bitcoin okaże się lepszy?

    Co mi po gwarancjach emitenta jakim jest Zimbwabwe etc Za tym nic nie stoi nawet żadna umowa społeczna tylko państwowy monopol na drukowanie kasy i przymus jej używania przez obywateli zwany "umową społeczną", Bitcoin to taka umowa do której nikt nie zaprosił żadnego państwa. Co z tego że panstwa mają rynki i stabilność skoro BTC to waluta pasożytnicza która na tym majątku żeruje a wszystkie waluty poza muszelkami to waluty inflacyjne, urzywanie btc na jakimś rynku powoduje erozje rodzimej waluty. Dla tego BTC lepiej podkrada PKB niz dolar przez ropę i całą politykę wyzwalania państw i szereg innych rzeczy typu prawa autorskie i inne takie.

    Oczywiście jest możliwość że ktoś spuści nagle troszkę kasy ale w jego interesie jest to żeby to robić powoli dwa może to zrobić przez różne waluty etc. Natomiast też wiele btc będzie leżało w "martwych portfelach". Ktoś zmarła nikt nie wiedział że miał BTC. Komuś komputer szlag trafił ktoś kupił kiedyś dla jaj po śmiesznym kursie i zapomniał.
  • #6 16887786
    helmud7543
    Poziom 43  
    Posty: 12624
    Pomógł: 1216
    Ocena: 1563
    Pęknie, to jest pewne, ale raczej nie prędko. Tak samo jak jestem pewien że to bańska spekulacyjna. Natomiast uważam że jest to alternatywa dla waluty tradycyjnej, przynajmniej dopóki na świecie będzie wyzysk ze strony banków jak mamy obecnie. Sieć bitcoina jest tak zapchana,, że jej używanie jako waluty na ten moment mija się z celem, wystarczy żeby wyłączono część potężnych koparek a jeszcze bardziej się zapcha. Używa się jej jak lokaty w złoto, ale tu nie ma żadnego pokrycia. No i bitocin jest namierzalny, nie da się na nim prać brudnych pieniędzy, są natomiast waluty nienamierzalne np: Monero - to jest chyba król ciemnej strony internetu, przynajmniej obecnie. Jego sieć też już się zapycha pomału.
  • #7 16887889
    Tommy82
    Poziom 41  
    Posty: 12141
    Pomógł: 455
    Ocena: 1073
    Wg mnie największym zagrożeniem dla BTC jest otwarta wojna z nim banków oraz rządów.
    Jak jest na chwile rola BTC
    - inwestycyjna spekulacyjna zresztą już można grac na BTC na kontraktach terminowych.
    - inwestycyjna lokacyjna (długoterminaowa) tezauryzacyjna
    - transferowa
    - czarnorynkowo-tajniacka

    Jeśli chodzi o ad 1 im większa będzie kapitalizacja BTC tym trudniej będzie zaspekulować na BTC komuś kto wcześniej nie kupił taczki bitcoinów. Natomiast będzie sobie można na kursie BTC spekulować (Ważne NA kursie a nie kursem!).
    Ad 2 ludzie traktują to jako substytut pieniądza kruszcowego i trzymają w tym oszczędności. Prawo Kopernika to może nawet dolara podgryźć. W zasadzie to się zastanawiam nad scenariuszem ataku na dolara przez chiny wykonanego przez BTC. W sumie wystarczyło by żeby chiny zamiast skupować dług USA zaczęły skupować BTC.
    Ad 3 sprawa prosta z jednego końca świata na drugi kasę szybko przesłać można w btc i bez prowizji za przesył jedynie za przewalutowania.
    Ad4 To jest nowa forma plików 100 dolarówek w używanych banknotach. Do większości działań wystarczająca.
  • #8 16888018
    helmud7543
    Poziom 43  
    Posty: 12624
    Pomógł: 1216
    Ocena: 1563
    Ad 2 Dolar nie wiem czy ma realne pokrycie w czymkolwiek. Pieniądz papierowy to też trochę jedno wielkie oszustwo. Wartością dodaną Bitcoina jest odcięcie się od bankierów niszczących siłę nabywczą pieniądza w imię "interesu narodowego" czy innych kłamstw.
    Ad 3 Jest prowizja - opłata transakcyjna, stanowiąca również nagrodę dla kopaczy (po wydobyciu wszystkich monet będzie to jedyna kasa wracająca do sieci). I z tym szybko to bym nie szalał, bo teraz to kilkadziesiąt godzin na potwierdzenie transakcji ze standardową opłata transakcyjną.
    Ad 4 Bitcoin nie jest anonimowy - do czarnego rynku są inne kryptowaluty, oparte na nieco innym mechaniźmie, z wbudowanym mieszaniem transakcji.
  • #9 16888830
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12511
    Pomógł: 623
    Ocena: 1181
    helmud7543 napisał:
    Ad 2 Dolar nie wiem czy ma realne pokrycie w czymkolwiek. Pieniądz papierowy to też trochę jedno wielkie oszustwo. Wartością dodaną Bitcoina jest odcięcie się od bankierów niszczących siłę nabywczą pieniądza w imię "interesu narodowego" czy innych kłamstw.


    Dolar ma pokrycie w rynku USA jak i wartości wielu inwestycji międzynarodowych. Za twojego dolara, gdzieś na świecie jest adekwatna mu bańka ropy czy kafelek w jakimś wieżowcu. Można się spierać jakiej wielkości i wartości jest towar warty jednego dolara, ale nie można powiedzieć, że nie ma pokrycia.
    BTC nie ma nawet pokrycia w przeterminowanej pizzy. Jego wartość wynika tylko i wyłącznie z nakręconego pożądania inwestorów. Takich baniek było już wiele. Np. tulipany w Holandii, które osiągały przez rok ceny niemalże abstrakcyjne. Za jedną cebulkę kwiatka, można było kupić wielką kamienicę, nim się wszystko rypło i stały się warte tyle ile były naprawdę warte.

    Pieniądz papierowy to nie jest oszustwo. Zmieniliśmy medium nośnika waluty, zmniejszając koszty jej wytworzenia. BTC miał robić podobnie - dane komputerowe są tanie. Pieniądz kruszcowy wiązał część wartości rynkowej w postaci waluty, zamiast napędzać obieg.
    To, że metody emisji pieniądza papierowego czy elektronicznego, pozwalały na nadużycia, nie zmieniło założeń i podstaw tej formy pieniądza.
    Pieniądz kruszcowy też był fałszowany i to nawet nagminnie. Rynek zawsze weryfikował jego wartość, bo tak działa pieniądz i rynek. Pieniądz jest wartością rynku. Wartość jednostki monetarnej pieniądza jest wartością zmienną wynikającą z ilości jednostek monetarnych i rynku jaki reprezentują. Fałszowanie pieniądza zmienia tylko wartość jednostek monetarnych. Ale nie niszczy systemu, bo rynku nie da się w ten sposób zniszczyć.

    A teraz zastanów się, co się stanie gdy pierwszy BTC zostanie podrobiony lub metody jego "emisji" zostaną ominięte? Jak zweryfikowana zostanie jego wartość, skoro wartość jego rynku to - zero.

    BTC z założenia jest wadliwym pomysłem. Sztucznie stworzoną jednostką monetarną, z założeniem, że ktoś raczy nadać jej wartość, przez przywiązanie do jakiegoś rynku. Pieniądzem, którego jednostki monetarne są tworzone przez przepływ danych w komputerach.
    W celu namówienia kogoś by podzielił się wartością z bezwartościową jednostką monetarną, stworzono całą mitologię - waluta postępu, rewelacyjne zabezpieczenia, niski koszt "produkcji". Ale gdzie jest to co w walucie jest najcenniejsze? Jej nominał rynkowy?

    Jak na razie jest to tylko tysiące godzin pracy elektrowni i komputerów.
    Jak mało jest warta praca komputerów, wie każdy komu elektrownia wyłączyła prąd nim zdążył zapisać pracę.

    Stąd - BTC to tylko bańka spekulacyjna sztucznego produktu. Pęknie, z hukiem wprost proporcjonalnym do wartości. Po pewnego dnia, ktoś zechce zmienić bezwartościowe dane w realne pieniądze. A wtedy piramida runie.

    Prawdziwą walutę można ratować. Można zmienić jej jednostkę monetarną, dać oparcie wartości w rynku.
    BTC nie uratuje nic, bo nic nie ma. Kto włoży ponad bilion 200 miliardów kasy, w ratowanie danych komputerowych? Już dziś wiadomo, że w różnych okolicznościach "przepadło" wiele tysięcy BTC, których dane nigdy już nie będą mogły zostać odzyskane.
  • #10 16888933
    Tomek515
    Poziom 23  
    Posty: 918
    Pomógł: 24
    Ocena: 211
    Od dawna nurtowały mnie te kryptowaluty ale powiem szczerze że myślałem że to coś bardziej sensownego.
    Dla mnie to dobrze opracowany wał na skalę światową.
    Wydaje mi się ze mądre głowy wymyślily sposób na to aby NN osób komputery wykonywały pracę za frajer a coiny to jak exp w grach.

    Czym różnil się bot grający w tibie? Puszczałeś komputer robił robotę a później sprzedaż tego co wyprodukował na allegro. Sam w to kiedyś grałem i za dobra w grze inni gracze za realne pieniądze opłacali konta premium.

    Czy z tymi walutami nie jest jak z levelmi w grach? Chcemy je mieć i to nas cieszy?

    Nie rozumiem czemu tak ciężko o konkretny artykuł na ten temat? Czytałem trochę na konkretnych portalach ale takie lanie wody ze goście nie mają sami pojęcia o czym piszą.

    Liczę że niezawodna elektroda da radę.

    Jeśli można pytanie. Co liczą koparki? Pierdziela ludzie w artykułach unikając konkretów. KONKRETNIE interesuje mnie co bo przecież to tyle warte? Liczą liczbę pi na sztukę czy wspomagają jakieś prace urządzeń?
  • REKLAMA
  • #11 16888972
    telecaster1951
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 9190
    Pomógł: 829
    Ocena: 818
    Tomek515 napisał:
    Co liczą koparki?
    Koparki dają moc obliczeniową systemowi. Aby cały system obrotu kryptowalutą działał, konieczna jest moc obliczeniowa. Przy niewielu transakcjach wystarcza jeden spory serwer, jednak gdy transakcji robi się tyle, ile obecnie jest przy BTC, konieczna jest znacznie większa moc. Koparki udostępniają swojej zasoby mocy obliczeniowej systemowi.
    Krótko mówiąc, koparka wykonuje obliczenia kryptograficzne dla systemu transakcji kryptowaluty. Jest to o tyle bezpieczne, że żaden komputer nigdy nie pracuje sam nad jedną transakcją, zatem namierzenie jej i dokonanie oszustwa, jest niezwykle trudne.
    Za tę pracę, co jakiś czas generowane są jednostki kryptowaluty, które są rozdzielane pomiędzy urządzenia wspierające system.

    Każdy, kto choć odrobinę zna się na ekonomii wie, że BTC to bańka. Taka sama jak rynek diamentów, których realna wartość to grosze. Bańka w diamentach pęknie wtedy, jak w Afryce zabiją kilku ludzi i zaczną kopać na własną rękę. Tutaj natomiast bańka jest starannie zaplanowaną operacją. Nie mówi się tego, ale istnieje silna korelacja kursu BTC z tym co robi Trump. Idę o zakład że kilka miliardów USD Trumpa siedzi w BTC i on jest jednym z pompujących. W momencie gdy kilku gości na świecie dogada się że już wystarczy, BTC w ciągu minuty spadnie do wartości kilkuset USD za sztukę. I nic się z tym nie zrobi. Można jedynie wyłączyć serwery i poczekać kilka dni aż opadnie panika, ale to nie zahamuje spadku a jedynie go opóźni.
  • #12 16889022
    Tomek515
    Poziom 23  
    Posty: 918
    Pomógł: 24
    Ocena: 211
    Dzięki za odpowiedź.
    telecaster1951 napisał:
    Tomek515 napisał:
    Co liczą koparki?
    Koparki dają moc obliczeniową systemowi. Aby cały system obrotu kryptowalutą działał, konieczna jest moc obliczeniowa. Przy niewielu transakcjach wystarcza jeden spory serwer, jednak gdy transakcji robi się tyle, ile obecnie jest przy BTC, konieczna jest znacznie większa moc. Koparki udostępniają swojej zasoby mocy obliczeniowej systemowi.
    Krótko mówiąc, koparka wykonuje obliczenia kryptograficzne dla systemu transakcji kryptowaluty. Jest to o tyle bezpieczne, że żaden komputer nigdy nie pracuje sam nad jedną transakcją, zatem namierzenie jej i dokonanie oszustwa, jest niezwykle trudne.
    Za tę pracę, co jakiś czas generowane są jednostki kryptowaluty, które są rozdzielane pomiędzy urządzenia wspierające system.

    Tego nie jestem w stanie zrozumieć. Na tą chwilę dla mnie to jak mówienie o magicznych mocach- nie jest to namacalne. Wciąż tajemnicze są dla mnie kwestie sensu tych obliczeń. Nie rozumiem tego że koparki dają moc systemowi a on używa ich do transakcji? Ale jakich transakcji? Ja wysyłam tobie te waluty (czy co?) jest nas takich milion a koparki pracują abyśmy mogli je sobie wysyłać?
    Musi mi to ktoś wytłumaczyć jak dla debila. Niestety zmartwie was ale w tej niewiedzy nie jestem sam bo z wieloma osobami o tym rozmawiam i po lekturach nadal lipa.
    Nie chodzi mi o walutę i jej wartość która dla mnie jest warta tyle co exp w grze a o mechanizm całego procesu bo na ta chwile to dla mnie liczenie żeby liczyć.

    Jeszcze tak.dodam po czasie, bo już przeczytałem chyba wsystko o tym że owszem jest to sztuka dla sztuki i chyba nikt nie zmieni mojego poglądu.
    Nawet ci którzy to promują dla zysków nie są w stanie ująć tego inaczej niż jak to nazwałem sztuka dla sztuki
  • #13 16889513
    helmud7543
    Poziom 43  
    Posty: 12624
    Pomógł: 1216
    Ocena: 1563
    Ja uważam, że kryptowaluty mają sens, ze względu na to, że pieniądz jest środkiem transakcji umownym. Skoro rynek to zaakceptował to działa. Dlatego tak napisałem z tym Dolarem, chodzi mi właśnie o nadużycia i ogólnoświatowy wyzyska. Dopóki istnieje i jednocześnie dopóki kryptowaluta choć częściowo przed tym chroni, uważam, że będzie przydatna. A że jest to bańka to też nie ulega wątpliwości. Pytanie tylko kiedy najwięksi gracze zdecydują, że wystarczy.
    Co do Twojego pytania - koparki weryfikują transakcje dokonywane za pomocą krypto. Nagrodą za kopanie jest pieniążek od czasu do czasu. Pieniążek pochodzi z samej sieci (monety, które zostały do wydobycia) jak i z opłat transakcyjnych (z każdą transakcją oddajesz parę groszy do sieci, tak zwane fee). To takie uproszcze nie bo dalsze szczeóły (trudność kopania, podział nagród itp) różnią się w zależności od różnych kryptowalut. Moc koparek, liczba transakcji oraz wartość, szczególnie bitcoina, osiągnęły już poziom absurdu (jeśli to miał być środek płatniczy dla zwykłego usera to sztuczne pompowanie, albo jak piszesz, sztuka dla sztuki, wg. mnie zaczęło się w momencie, gdy na zwykłym PC nie dało się już kopać, czyli np: prawdopodobieństwo zarobienia paru groszy wynosiło 50% na 100 lat kopania, a w tej chwili jest jeszcze gorzej) , ale póki to się ciągnie można jeszcze na tym zarobić. Z kolegami zarabiamy. Ja włożyłem taką kasę, żeby w razie nawet straty 100 % nie było płaczu. Kiedyś padnie, nie wiem kiedy, ale wtedy poleci jak domino - razem z całym rynkiem koparek oczywiście, co pociągnie po od razu producentów sprzętu itp. Będzie płacz i zgrzytanie zębów. Ale liczę, że przynajmniej karty graficzne będą tanie (układy ASIC staną się z kolei całkiem bezużyteczne).
  • #14 16889594
    Sofeicz
    Poziom 20  
    Posty: 401
    Pomógł: 12
    Ocena: 123
    Tomek 515
    Czego nie rozumiesz?

    System opiera się na algorytmach szyfrujących, które dla każdej transakcji produkują odpowiednie tokeny i klucze. Algorytmy są publiczne więc każdy mógł sprawdzić, czy są bezpieczne i nie mają jakichś backdoor'ów.
    Liczba BTC jest stała, nie da się ich, ot tak dodrukować, jak robią to rządy, więc w tym sensie jest to waluta stabilna.
    Wzmożony popyt wygenerował wzrost wartości, co jest całkiem normalne w gospodarce rynkowej (są prognozy, że do 2020 r. BTC może być wart i 100.000 USD).

    Żeby wejść w system musisz sobie założyć portfel. Może być webowy, sprzętowy lub papierowy z tzw. seed'em (czyli zestawem odzyskującym przypadkowo utracone hasło).
    Mając taki portfel możesz płacić na inne portfele, otrzymywać wpłaty. Kiedy chcesz zamienić BTC na zwykłą walutę, to masz odpowiednie kantory lub giełdy.
    Cały system obsługują koparki, które mają sprzęt haszujący (czyli wyliczający te wszystkie blockchain'y, tokeny i hasła). Na ich rzecz pobierane są opłaty od każdej transakcji.

    Sam mam koparkę o mocy 1 Th/s, która obecnie zarabia 10 PLN/dzień (a zużywa prądu za 12 PLN). Ale u mnie chodzi za kaloryfer, który na siebie zarabia.
    Ale kiedy zaczynałem, to moja koparka (kupiona za 400 PLN) kopała (przy obecnych cenach) 600 PLN/dziennie. Więc opłacalność kopania, to sprawa bardzo dynamiczna.
    Najwydajniejsza obecnie koparka Antminer S9 kopie dziennie 130 PLN, a zużywa prądu za 15 PLN (ale sama kosztuje ok.15.000 PLN).

    Poczytaj sobie odpowiednie tutoriale - nie taki diabeł straszny.

    PS. Ciekawostka - na dzień dzisiejszy łączna moc koparek wynosi 1,4 Eh/s - niewyobrażalna liczba.
    No i zużywają więcej prądu niż Irlandia!
  • REKLAMA
  • #15 16889640
    Tomek515
    Poziom 23  
    Posty: 918
    Pomógł: 24
    Ocena: 211
    Dzięki wam trochę mi się rozjaśniło. Przede wszystkim myślałem że kopanie to konkretna wykonywana praca-maszyny działają wspólnie tworząc system który liczy lub przetwarza informacje dla np jakiejś instytucji która potrzebuje dużej mocy obliczeniowej, zarabiają na tym w zamian dając monety a tutaj jest liczenie żeby liczyć. Wyścig o obliczenie jak największej ilości niczego za co może a dostać monetę.

    Odnajduje spora analogię dla gier i wspomnianą już przeze mnie tibie. Tam też funkcjonowały poza oczywiście itemami coiny oraz używane przez graczy koparki. Kurs coina miał przełożenie na złotówki i oczywiście kurs też się wahał. Sam to praktykowalem. Sprzed lat za 250 000 tys coinow inny gracz był gotowy zapłacić za konto premium warte wtedy 90zł. Potentaci kopacze mieli ustawione wiele komputerów i zbierali miliony coinow które zapewne do dzisiaj można kupić na allegro i zapewne cały czas to kwitnie. Ciekaw jestem czy dziś nie dało by się na tym więcej zarobić niż na bitcoin.

    Zaglądałem na allegro i aż zadziwia ilość ofert. Wiadomo to gra ale sprowadza się w zasadzie ten temat do jednego- użycie sprzętu do zarobku. Co do "waluty" bitcoin powiem szczerze że nie mam na ta chwile zdania ale nie sądzę że za 30lat będę tym płacił w sklepie bo to taki sam wymysł jak eurogąbki na nk ;-)
  • #16 16889802
    Tommy82
    Poziom 41  
    Posty: 12141
    Pomógł: 455
    Ocena: 1073
    @Madrik
    Ból jednak powodują:

    https://www.money.pl/impact17/kas-koparki-bitcoinow,122,0,2393722.html

    A zarzuty takie sobie średnie.
    Podstawowe źródło pokrycia dolara to światowy popyt na globalną walutę wykorzystywaną w rozliczeniach handlu ropą. Dla tego Rosja i Chiny próbowały stworzyć własną walutę rozliczeniowa. Można by wręcz zażartować że siła dolara bierze się z chińskiego popytu na dolary na zakup obligacji USA.

    BTC to jest zjawisko nowe i w ekonomi brakuje dla niego analogi. Sięganie po jakieś cebulki sprzed wieków jest niekoniecznie dobrą analogią.
    Pieniądz kruszcowy był deflacyjny jak BTC nie dało się go dodrukować i był skazany na permanentną deflacje co było dla kogoś kto miał super. Dziś pieniądz papierowy nie znaczy nic.
    Co więcej znaczna jego część jest przechowywana w postaci pieniądza elektronicznego który jest niczym innym jak ciągiem zer i jedynek tylko że scentralizowany i bez mechanizmu blockchain.

    BTC jest obecnie bezpieczne. A nominał nic nie znaczy kiedyś za stówkę z Waryńskim nawet lizaka się nie kupiło a nominał był, liczy się siła nabywcza a ta w chwili obecnej to kilka tysi zieleniatek. Po wprowadzeniu 500+ powstał banknot 500PLN tylko ze od czasu powstania mimo ze nominał to dalej 500 wartość nabywcza spadła o około 20 PLN i tyle jest wart nominał.

    Już sam zużyty prąd nadaje btc jakąś tam wartość tak jak praca rybaka rybie wyjętej przecież po prostu z morza.
    To że część btc przepada to akurat dla waluty dobrze bo zmniejsza się ilość waluty w obiegu i nigdy nie będzie potrzeby na pokrycie całej puli wykopanych btc.

    @telecaster1951
    Bańka albo nie bańka to jest największa zagadka z BTC. Na tym właśnie polega porblem. Ekonomista to człowiek który jutro będzie wiedział dla czego to co przewidział wczoraj nie sprawdziło się dzisiaj. Ekonomiści są świetni we wnioskowaniu w tył w przód im wychodzi jak prognoza pogody tutaj po prostu nie ma analogi jaką mogli by się posługiwać bo kryptowaluty to nowa klasa problemów ekonomicznych do których nie pasują stare wzorce. Wg ekonomistów ta banka miała pęknąć już przy znacznie niższych kursach. Prorokowanie czegokolwiek w sprawie BTC jest obarczone ryzykiem.

    @helmud7543
    Wzrost wartości BTC chyba samych twórców zaskoczył.

    @Tomek515
    Za 30 lat na pewno będziesz płacić jakąś forma pieniądza elektronicznego. Taki jest łatwiej kreować nie niszczy się papieru drukując.
  • REKLAMA
  • #17 16890207
    japko1024
    Poziom 18  
    Posty: 654
    Pomógł: 3
    Ocena: 212
    Kopanie bitcoinów ma na celu weryfikację transakcji wykonywanych przez innych użytkowników. Czy takie obliczenia są bezsensowne? Gdyby wszyscy ludzie byli uczciwi, wtedy byłyby bezsensowne - podobnie, jak drzwi antywłamaniowe, systemy alarmowe, sejfy czy firmy ochroniarskie.
    Madrik napisał:
    Stąd - BTC to tylko bańka spekulacyjna sztucznego produktu. Pęknie, z hukiem wprost proporcjonalnym do wartości. Po pewnego dnia, ktoś zechce zmienić bezwartościowe dane w realne pieniądze. A wtedy piramida runie.
    Bitcoin nie jest piramidą finansową - gdyby był, nie dałoby się go sprzedawać. Co innego podróbki kryptowalut, np. OneCoin czy DasCoin.
    Madrik napisał:
    Dolar ma pokrycie w rynku USA jak i wartości wielu inwestycji międzynarodowych. Za twojego dolara, gdzieś na świecie jest adekwatna mu bańka ropy czy kafelek w jakimś wieżowcu.
    Jaki interes ma posiadające "monopol na przemoc" państwo w tym, żeby dotrzymywać zobowiązań względem swoich obywateli? Czy w ogóle ktoś, kto sprzedaje państwu swoje produkty lub usługi (chociażby własną pracę), otrzymuje wraz z opłatą w państwowej walucie gwarancję, że będzie mógł za nią zakupić od państwa określoną ilość dóbr danego rodzaju w danym czasie?
  • #18 16890258
    helmud7543
    Poziom 43  
    Posty: 12624
    Pomógł: 1216
    Ocena: 1563
    1. Obliczenia nie są bezsensowne, ale trudność kopania jest sztucznie napompowana. System jest tak skonstruowany, że dostosowuje się do mocy obliczeniowej (w uproszczeniu). Gdyby teraz te wszystkie kopalnie wyłączyć, to zanim system by doszedł do równowagi, biorąc pod uwagę że na PC zwykłym to już w ogóle mało kto kopie (o ile ktokolwiek kopie Bitcoina), byłby niezły przestój.
    2. Bitcoin nie jest piramidą, bańka spekulacyjna to też nie jest piramida. Piramida finansowa to pewnego rodzaju oszustwo polegające na tym, że wyższe szczeble utrzymują się pozyskiwaniem na niższych, ale w ogólnym rozrachunku jest tylko strata. Z kolei bańka spekulacyjna to zjawisko, polegające na absurdalnym napompowaniu wartości jakiegoś dobra na jakimś rynku. Ewentualny tendencja spadkowa w przypadku bańki spekulacyjnej grozi nagłym krachem ze spadkiem wartości np. o 99,9 % i padem wszystkiego, co było inwestycją w to przewartościowane dobro. OneCoin i DasCoin nie są nawet podróbką krytpowalut - nie można ich przecież nawet kopać, tylko kupujesz jakieś tokeny i blablabla.
    3. Teoretycznie Państwo powinno zagwarantować to, co oficjalnie gwarantuje w ramach swoich praw. W praktyce jak jest, to wszyscy wiemy. Dobro jest dla wybranych. Kryptowaluty mogą być alternatywą dla dotychczasowych środków płatniczych. Ale wśród mnóstwa krytpowalut tylko kilka się utrzyma w długiej perspektywie, pewnie zależnie od potrzeby rynku i funkcjonalności. Bitcoin był pierwszym, natomiast nie jest technologicznie nie jest jakimś fenomenem, ale był pierwszy. Traktowany jest jak wirtualne złoto - nie do wymiany w codziennych transakcjach, ale do inwestycji. Do handlu są te o szybszych transakcjach. Są jeszcze takie o podwyższonej anonimowości. To jest nowości nie jest przewidywalne co się stanie.
  • #19 16891132
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Posty: 9051
    Pomógł: 495
    Ocena: 2934
    Ja zaś uważam że nie pęknie. Dlaczego? Pozwolę sobie wymienić w punktach.
    1. Jest jej skończona ilość, co raczej prowadzi do deflacji niż inflacji.
    2. Nie da się jej dodrukować, chociaż niektórzy bardzo by chcieli.
    3. Trudność jej wydobycia rośnie geometrycznie ze zmniejszającą się liczbą pozostałych do wykopania sztuk BTC.
    4. Upodobali ją sobie przestępcy i skupują ją w ogromnych ilościach do nielegalnych transakcji, więc jest ogromny popyt a ilość pieniędzy jaką mają przestępcy jest praktycznie nieograniczona.
    5. Transakcje zasadniczo są anonimowe więc patrz wyżej.
    6. Przestępcy kupią każdą ilość BTC jaka wejdzie na rynek, niezależnie od kwoty jaką trzeba nań wydać, gdyż za nią można kupić wszystko bez śladu i prać tzw. brudne pieniądze.
    7. BTC nie ma stałego powiązania monetarnego z żadną z walut, gdyż nie emitują jej banki.
    8. To wszystko powoduje, że popyt jest nieograniczony na razie i rynek się szybko nie nasyci - pamiętajcie o skończonej ilości BTC.

    Zatem w każdej chwili jest dobra okazja do nabycia BTC. Starczy sobie kupić np. 0, 01 czy 0,1 BTC by za kilka m-cy mieć 5 czy 10x więcej na koncie.

    Pozdrawiam!
  • #20 16891193
    japko1024
    Poziom 18  
    Posty: 654
    Pomógł: 3
    Ocena: 212
    Niestety, w przypadku Bitcoina pewna forma inflacji też występuje. Ostatnio jest sporo forków, w wyniku których użytkownicy mają tyle samo "monet" w każdej z powstałych kryptowalut, co obniża ich wartość.
  • #21 16891378
    Tomek515
    Poziom 23  
    Posty: 918
    Pomógł: 24
    Ocena: 211
    japko1024 napisał:
    Kopanie bitcoinów ma na celu weryfikację transakcji wykonywanych przez innych użytkowników. Czy takie obliczenia są bezsensowne?


    Owszem uważam że są bezsensowne bo jakie to transakcję?
    helmud7543 napisał:
    1. Obliczenia nie są bezsensowne, ale trudność kopania jest sztucznie napompowana

    Poprzyjcie to jakoś panowie. Wciąż uważam że obliczenia te nie mają sensu gdyż nie wykonują konkretnej pracy. Jest to liczenie wyłącznie dla zdobycia monet jak zabijanie potworków w grze.

    Wybaczcie mój opór ale muszę wyjaśnić sens tych obliczeń aby spać spokojnie ;)
  • #22 16891388
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Posty: 9051
    Pomógł: 495
    Ocena: 2934
    Tomek515 napisał:
    japko1024 napisał:
    Kopanie bitcoinów ma na celu weryfikację transakcji wykonywanych przez innych użytkowników. Czy takie obliczenia są bezsensowne?


    Owszem uważam że są bezsensowne bo jakie to transakcję?


    Transakcji hasz. Wszystkie są jawne i weryfikowane przez każdy portfel. Zgadza się, z normalnego punktu widzenia takie transakcje są bezsensowne. Natomiast tu mają taki sens, że służą do sprawdzania wiarygodności portfeli - czyli czy ktoś kogoś nie oszukuje. Dlatego z punktu widzenia tego mechanizmu te obliczenia są krytyczne. Muszą być, bo na tej zasadzie działa wirtualna waluta.
  • #25 16891932
    Sofeicz
    Poziom 20  
    Posty: 401
    Pomógł: 12
    Ocena: 123
    Tak ale ostatnio dopuszczono do obrotu opcjami na BTC na największej amerykańskiej giełdzie opcji.

    https://www.money.pl/impact17/bitcoin-cboe-wall-street-opcje-kontrakty,236,0,2393324.html

    Tak więc, niejako symbolicznie, BTC został pobłogosławiony jako normalny instrument inwestycyjny.

    Ogólnie rządy są co najmniej skonfudowane i nie bardzo wiedzą, co z tym fenomenem zrobić.
    Miotają się od ściany do ściany. Ale coraz więcej porzuca wojenną retorykę na rzecz akceptacji.
  • #26 16892678
    mongoł2000
    Poziom 18  
    Posty: 623
    Pomógł: 15
    Ocena: 175
    Co do pompowania wartości, to właściciele giełd przez tzw. tether, mogą łatwo pomopować/dumpingować ceny. Tak jakby mają swoją walutę USDT i np. 1 BTC jest wart 10kUSDT..zakłada się,że USDT jest 1:1 dla USD, ale giełda może to zmienić(ostatnio parę razy zmieniano) -oczywiście chroni to giełdę przed upadkiem i brakiem płynności, ale warto o tym pamiętać - nie zawsze dolar to dolar na giełdach krypto.

    Niektóre rządy zaakceptowały kryptowaluty, niektóre (jak nasz) nie wie co to jest i próbuje walczyć. Choć walczyć można chyba tylko przez likwidację Internetu :) W Chinach po zakazie, obrót wzrósł :)

    Mnie cieszy fakt, że coraz więcej osób jest świadomych czym jest pieniądz fiducjarny (oparty na wierze, zaufaniu do emitenta, który nosimy w porfelach). Zobacznie co się dzieje u nas - wszystko prócz cukru i robotów drożeje, eksperci od stóp procentowych twierdzą, ze wcale nie (inflacja bazowa nie obejmuje żywności, paliw i chyba usług)...więc nadal będziemy mieli podwyżki, kosztem coraż wyższej podaży pieniądza. 500+ za kilka lat będzie warte 250+...ale tak działa polityka - głosy się kupuje populizmem.

    Co do spekulacji kryptowalutami - spekuluje się wszystkim...mleko może podrożej i stanieć jednego dnia o 100%. To co się dzieje z BTC nie jest jakoś bardzo spektakularnym pompowaniem, wartość rośnie w zależności od zainteresowania, ale w porównaniu na alty(alternatywne kryptowaluty) to na BTC wpływ spekulacji jest minimalny...jak ktoś chce zarobić szybko na spekulacji to bawi się w alty. Są grupy które robią "pompowanie" - często kosztem innych użytkowników. Tak wyglądają rynki finansowe, te oparte o pieniądz fiducjarny też tak działają, z tym że wzrosty/spadki są regulowane.

    Kryptopieniądz może zastąpić waluty narodowe. Wyobraźmy sobie pieniądz, który byłby zarządzany przez zaawansowany algorytm (AI) - dodruk waluty byłby proporcjonalny do PKB danego kraju (mając wszystkie transakcje, zaawansowany komputer może to obliczyć dokładnie), tak aby waluta nie traciła na wartości (PKB>=inflacja), a dodrukowane pieniądze stanowiłyby jedyny podatek (inflacyjny), który zasilałby sektor publiczny (wojski, policja, sądy). Oczywiście rynki finansowe, musiałyby zostać zdelegalizowane, aby uniknąć spekulacji i uzyskać możliwie najwyższą stabilność systemu. Takie marzenia...obecnie każdy kolejny rząd uważa władze za cel, nie środek..
  • #27 16892919
    macxxx
    Poziom 11  
    Posty: 10
    A ja mam takie porównanie jeżeli chodzi o wartość tej kryptowaluty, przypomniał mi się taki kawał jak baca sprzedawał psa a przechodzący obok turysta pyta za ile chce go sprzedać ? Baca odpowiada że za milion złotych, turysta w śmiech że nikt mu nie da tylu pieniędzy za jednego psa, a baca na to - zobacymy panocku. Na drugi dzień turysta znowu przechodzi koło domu bacy i widzi że psa nie ma i zdziwiony pyta, no co baco sprzedaliście psa ? - ano sprzedałem - a za ile ? - ano za milion - turysta zdziwiony, - jak to możliwe, kto go kupił ? - ano sąsiad, dał mi za psa dwa koty po pięćset tysięcy.
  • #28 16893164
    mongoł2000
    Poziom 18  
    Posty: 623
    Pomógł: 15
    Ocena: 175
    Bo wartość jest subiektywna, dlatego cieżko ludziom pojąć wartość BTC... dla jednego jest to nic, a dla drugiego 100k$, bo np. ułatwia szybkie płatności globalne. Każdy ma inną hierarchię wartości.
    Po prostu dla wielu posiadanie 2tysięcy jest mniej warte niż posiadanie BTC za 2tysiące.
    Problem nie jest w ocenie wartości kryptowaluty, ale to że pieniądz traktowany jest jak produkt i można handlować pieniędzmi i pieniądz rodzi pieniądz. To jest patologia rynków finansowych i dlatego nie ma to nic wspólnego z wolnym rynkiem.
  • #29 16895347
    Joker.
    Poziom 31  
    Posty: 1576
    Pomógł: 140
    Ocena: 130
    Zakładając że 1000 osób kupi 1BTC po kursie kiedy jest po 1000zł, potem wszyscy zechcą to wypłacić po kursie 60 000zł jakim jest warty na świecie. Skąd giełda weźmie 60razy więcej pieniędzy? Giełda znaczy pojedyncza prywatna firma czy tam instytucja finansowa?
  • #30 16895384
    japko1024
    Poziom 18  
    Posty: 654
    Pomógł: 3
    Ocena: 212
    Jeśli tyle osób chciałoby wypłacić naraz bitcoiny, to ich cena spadłaby. Kiedy jakiś towar staje się łatwo dostępny na rynku, każdy sprzedawca obniża cenę, bo inaczej klient kupi od kogoś innego. Nie ma w tym żadnego oszustwa - tak jest z każdym dobrem materialnym.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono wiele aspektów dotyczących Bitcoina, w tym jego wartość, mechanizmy działania oraz potencjalne zagrożenia związane z inwestowaniem w kryptowaluty. Uczestnicy wymieniają się doświadczeniami związanymi z inwestycjami, wskazując na spekulacyjny charakter rynku oraz ryzyko związane z nagłymi spadkami wartości. Zauważono, że Bitcoin nie ma fizycznego pokrycia, a jego wartość opiera się na zaufaniu użytkowników. Wskazano również na problemy z anonimowością transakcji oraz na to, że wiele osób straciło pieniądze, inwestując w kryptowaluty w okresach wysokich cen. Wspomniano o roli koparek, trudności w ich wydobyciu oraz o tym, że rynek kryptowalut może być manipulowany przez dużych graczy. Uczestnicy podkreślają, że inwestowanie w kryptowaluty wymaga ostrożności i zrozumienia mechanizmów rynkowych.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA