Witam,
mam problem z pralką Whirlpool AWG334 800, otóż programy działają dobrze, pierze normalnie, pobiera i wypompowuje wodę, wszystko działa poza wirówką. Pralka w momencie kiedy ma odwirowywać, to tylko kręci się kosz z praniem kilka razy szybciej niż podczas prania, ale nie wchodzi na pełne obroty wirówki. tym samym pranie wyjmowane jest całkiem mokre i suszy się dwa dni. Otrzymałem płytkę sterującą już wyjętą, był do pralki serwisant i stwierdził, że to wina płytki i trzeba kupić nową. kolega wymontował ją i przywiózł mi w nadziei, że zreperuję. Sądziłem, że to wina zimnych lutów, ale na oko wygląda ok. Przelutuję ją dla świętego spokoju, wymienię kondensatory bo mają swoje lata... pralka z 1998r bodajże, ale może coś innego może mieć wpływ na takie zachowanie pralki? Dla świętego spokoju triak też mogę wymienić, najgorsze jest to, że nie będę mógł sprawdzać na miejscu efektów działań, będę dawać płytkę komuś kto ją przekaże, później sprawdzenie, ponowny powrót płytki w przypadku braku efektów wymian elementów. Wygląda to męcząco i długotrwale. Wolę albo upolować płytkę, albo pruć i wymieniać masowo bo zawsze większa szansa powodzenia.
Co robić? Co może być przyczyną? Model tak popularny i spotykany masowo, zapewne wielu z fachowców zna je na pamięć. Proszę o poradę.
Poszukałem trochę, nie znalazłem identycznego modułu, są podobne, albo do tego modelu pralki, ale inne oprogramowanie. Nikt nie wie czy będzie działać właściwie.
Zdjęcia płytki
mam problem z pralką Whirlpool AWG334 800, otóż programy działają dobrze, pierze normalnie, pobiera i wypompowuje wodę, wszystko działa poza wirówką. Pralka w momencie kiedy ma odwirowywać, to tylko kręci się kosz z praniem kilka razy szybciej niż podczas prania, ale nie wchodzi na pełne obroty wirówki. tym samym pranie wyjmowane jest całkiem mokre i suszy się dwa dni. Otrzymałem płytkę sterującą już wyjętą, był do pralki serwisant i stwierdził, że to wina płytki i trzeba kupić nową. kolega wymontował ją i przywiózł mi w nadziei, że zreperuję. Sądziłem, że to wina zimnych lutów, ale na oko wygląda ok. Przelutuję ją dla świętego spokoju, wymienię kondensatory bo mają swoje lata... pralka z 1998r bodajże, ale może coś innego może mieć wpływ na takie zachowanie pralki? Dla świętego spokoju triak też mogę wymienić, najgorsze jest to, że nie będę mógł sprawdzać na miejscu efektów działań, będę dawać płytkę komuś kto ją przekaże, później sprawdzenie, ponowny powrót płytki w przypadku braku efektów wymian elementów. Wygląda to męcząco i długotrwale. Wolę albo upolować płytkę, albo pruć i wymieniać masowo bo zawsze większa szansa powodzenia.
Co robić? Co może być przyczyną? Model tak popularny i spotykany masowo, zapewne wielu z fachowców zna je na pamięć. Proszę o poradę.
Poszukałem trochę, nie znalazłem identycznego modułu, są podobne, albo do tego modelu pralki, ale inne oprogramowanie. Nikt nie wie czy będzie działać właściwie.
Zdjęcia płytki