Chciałem zapytać jak zabezpieczyć serwery plików (jeden ma pliki, drugi robi kopie tego pierwszego) przed np przepięciem w sieci w nowym bloku przed przepięciem/zwarciem (nie jestem elektrykiem) w instalacji trójfazowej w nowym bloku. Serwer naturalnie jest zasilany z jednej fazy 230V, ale chciałbym uniknąć sytuacji, że na skutek "januszowania" przez któregoś z sąsiadów będę tam mieć 400V. Serwer jest niedrogi, a mieszkanie jest ubezpieczone, ale dane na nim są dość ważne (wartość "sentymentalna" i "prawna").
Chodzi mi o następujący scenariusz:
"sąsiad bawi się w elektryka" (nowy blok = 160 sąsiadów wykańczających mieszkanie, nie mam pewności, że któryś z nich lub zatrudnionych przez nich ekip nie januszuje) i.. no i właśnie nie wiem co może zrobić taki sąsiad.
Najbardziej boję się scenariusza, że na skutek jakiejś sąsiedzkiej działalności w gniazdkach będę mieć 400V. Zasilacze komputerowe mają zabezpieczenia, więc chciałem też zapytać: takie zabezpieczenie wystarczy, czy szukać czegoś dodatkowego?
Chodzi mi o następujący scenariusz:
"sąsiad bawi się w elektryka" (nowy blok = 160 sąsiadów wykańczających mieszkanie, nie mam pewności, że któryś z nich lub zatrudnionych przez nich ekip nie januszuje) i.. no i właśnie nie wiem co może zrobić taki sąsiad.
Najbardziej boję się scenariusza, że na skutek jakiejś sąsiedzkiej działalności w gniazdkach będę mieć 400V. Zasilacze komputerowe mają zabezpieczenia, więc chciałem też zapytać: takie zabezpieczenie wystarczy, czy szukać czegoś dodatkowego?