Cześć i czołem,
chciałbym odlać/zregenerować ułamane plastikowe zaczepy w urządzeniu elektronicznym, do którego ciężko dostać część zamienną, a która jest podatna na łamanie.
Kupiłem już stację lutowniczą do spawania pęknięć, chciałbym też za jej pomocą odtworzyć ułamane zaczepy, plan jest taki aby zrobić formę na nie ułamanym zaczepie, a gdy forma będzie gotowa rozgrzać ułamany zaczep, dołożyć plastiku o możliwie najbardziej zbliżonym składzie i przyłożyć formę. Zaczepy nie muszą być piękne, byle by były choć trochę wytrzymałe jak oryginały.
Pytania:
Z czego najlepiej zrobić formę? Fajnie jak by to było coś podobnego do plasteliny, bo forma będzie robiona z malutkiego fragmentu większej części/obudowy, więc z lejącym się silikonem był by kłopot. Czy regeneracja tego typu ma sens?
chciałbym odlać/zregenerować ułamane plastikowe zaczepy w urządzeniu elektronicznym, do którego ciężko dostać część zamienną, a która jest podatna na łamanie.
Kupiłem już stację lutowniczą do spawania pęknięć, chciałbym też za jej pomocą odtworzyć ułamane zaczepy, plan jest taki aby zrobić formę na nie ułamanym zaczepie, a gdy forma będzie gotowa rozgrzać ułamany zaczep, dołożyć plastiku o możliwie najbardziej zbliżonym składzie i przyłożyć formę. Zaczepy nie muszą być piękne, byle by były choć trochę wytrzymałe jak oryginały.
Pytania:
Z czego najlepiej zrobić formę? Fajnie jak by to było coś podobnego do plasteliny, bo forma będzie robiona z malutkiego fragmentu większej części/obudowy, więc z lejącym się silikonem był by kłopot. Czy regeneracja tego typu ma sens?