Witam wszystkich.
Od zawsze mam problem z dynamem w czasie deszczu, czy tez takiej
ciapy jak dzisiaj, kiedy na drodze jest mokro. Problem ten polega na tym,
ze jak na początku wyjeżdżam na deszcz, to dynamo działa OK i światełko
się świeci, ale jak przejadę już jakiś (nieduży) kawałek i opona zmoczy
się z boku, to koniec... Dynamo się niby kręci, jak się na nie patrzy, ale
najwyraźniej ślizga się po oponie i nie ma dostatecznej mocy, żeby
cokolwiek zaświecić...
Jest to wyraźnie problem docisku dynama do kola
bo jak je docisnę ręką to światło się zapala, ale przecież nie da się
jeździć dociskając dynamo ręką...
Próbowałem dynamo przesuwać,
przekręcać, zmieniać na rożne sposoby jego pozycje względem kola - no
effectu... :-(
Chciałem zapytać, czy wy też macie taki problem, czy też tylko ja mam coś
nie tak (a jeżeli, to co?) - bo nieraz widzę, że inni ludzie jeżdżą i
lampki im się świecą (na dynamo, nie bateryjne), czyli im działa...
Mam ten kłopot już z drugim dynamem, pierwsze faktycznie miało bardzo
słabą sprężynkę dociskającą do kola, więc myślałem, że mam po prostu
felerne dynamo, ale teraz mam drugie, które jest już znacznie
porządniejsze i dociska dość mocno, a problem dalej jest...
Czy coś się z tym da zrobić, czy też trzeba dać za wygraną i dokupić sobie
dodatkowe światełka na baterie, do używania podczas deszczu?
Dodano po 17 [minuty]:
skopiowałem ten temat ze strony ale mam tak ze śniegiem.
Od zawsze mam problem z dynamem w czasie deszczu, czy tez takiej
ciapy jak dzisiaj, kiedy na drodze jest mokro. Problem ten polega na tym,
ze jak na początku wyjeżdżam na deszcz, to dynamo działa OK i światełko
się świeci, ale jak przejadę już jakiś (nieduży) kawałek i opona zmoczy
się z boku, to koniec... Dynamo się niby kręci, jak się na nie patrzy, ale
najwyraźniej ślizga się po oponie i nie ma dostatecznej mocy, żeby
cokolwiek zaświecić...
bo jak je docisnę ręką to światło się zapala, ale przecież nie da się
jeździć dociskając dynamo ręką...
przekręcać, zmieniać na rożne sposoby jego pozycje względem kola - no
effectu... :-(
Chciałem zapytać, czy wy też macie taki problem, czy też tylko ja mam coś
nie tak (a jeżeli, to co?) - bo nieraz widzę, że inni ludzie jeżdżą i
lampki im się świecą (na dynamo, nie bateryjne), czyli im działa...
Mam ten kłopot już z drugim dynamem, pierwsze faktycznie miało bardzo
słabą sprężynkę dociskającą do kola, więc myślałem, że mam po prostu
felerne dynamo, ale teraz mam drugie, które jest już znacznie
porządniejsze i dociska dość mocno, a problem dalej jest...
Czy coś się z tym da zrobić, czy też trzeba dać za wygraną i dokupić sobie
dodatkowe światełka na baterie, do używania podczas deszczu?
Dodano po 17 [minuty]:
skopiowałem ten temat ze strony
https://pl.rec.rowery.narkive.com/TK0v6ggP/problem-z-dynamem-w-deszczu