Portuję projekt z PIC'a (32MX) na STM'a (F0) i mam problem z wydajnością. Szybkość zegarów jest taka sama.
Mimo włączonej w kompilatorze maksymalnej optymalizacji program działa zauważalnie wolniej niż na PIC, gdzie był kompilowany w darmowej wersji XC32 (czyli z najsłabszą optymalizacją -o1). Mam przez to problemy z wyrobieniem się z obsługą zadań podczas przerwania timera.
Mam wrażenie, że STM kuleje w porównaniu z PIC w przypadku odczytu tablic stałych z flash.
Czy ktoś może zasugerować jakieś poprawki w konfiguracji samego procka (startup), które wpłyną na wydajność? Gdzie to ewentualnie zmieniać?
Mimo włączonej w kompilatorze maksymalnej optymalizacji program działa zauważalnie wolniej niż na PIC, gdzie był kompilowany w darmowej wersji XC32 (czyli z najsłabszą optymalizacją -o1). Mam przez to problemy z wyrobieniem się z obsługą zadań podczas przerwania timera.
Mam wrażenie, że STM kuleje w porównaniu z PIC w przypadku odczytu tablic stałych z flash.
Czy ktoś może zasugerować jakieś poprawki w konfiguracji samego procka (startup), które wpłyną na wydajność? Gdzie to ewentualnie zmieniać?