logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Różnicówka - chwilowe podtrzymanie zasilania podczas testowania

rometko 14 Lut 2019 18:46 1050 5
REKLAMA
  • #1 17778063
    rometko
    Poziom 2  
    Posty: 2
    Hej. Od razu powiem że to mój pierwsze pytanie, a przeczytałem ich pewnie 2000. Postaram się więc nauczony "precyzją" wymaganą przez użytkowników opisać moje pytanie jasno.
    Chcę zamontować mini-rozdzielnię typu RNO w miejscu gniazdka w odosobnionym pokoju w bloku (1978, instal. 2-przewodowa) u rodziców, żeby mieli lepszą ochronę p-porażeniową niż mają - a nie mają żadej (zwłaszcza urządzania w I klasie podłączone do gniazdka bez PE). Chcę zrobić tak, że za mój punkt zerowy sieci TN-C-S uznam to gniazdko o którym mowa, rozdzielę z niego N i PE i wraz z L taką wesołą trójkę 2,5mm2 w podwójnej izolacji :) poprowadzę do różnicówki, najlepiej czulszej, 10mA. Wiem, że wypada różnicówkę okresowo sprawdzać (choć nie wiem dlaczego) i sądzę, że moi rodzice NIE będą tego robić, gdyż "test" wywala prąd, a będą tam podłączone skomplikowane urządzenia teleinformatyczne :) które tego nie lubią. Chciałem więc zrobić bezpieczny sposób na zachęcenie ich do tego tzn. żeby była możliwość testu bez zaniku zasilania dla urządzeń. I tu moje właściwe pytanie: jak to zrobić i czy jest to zgodne ze sztuką?

    Różnicówka - chwilowe podtrzymanie zasilania podczas testowania

    załączam obrazek w odpowiednim stylu. Mam taki pomysł: wykorzystać "Przycisk 16A, 2Z, z czerwoną lampką sygnaliz.230V AC SVN432 Hager" jako dwutorowe zwarcie-obejście różnicówki, spełni to warunek podtrzymania zasilania na czas wyłączenia RCD. Zastanawiam się tylko czy będzie się dało w biegu włączyć po tym RCD i następnie puścić przycisk.
    1.)Widzę masę kłopotów (teoretycznych, bo elementów jeszcze nie kupiłem) co do rozpływu prądów i różnicy w czasie załączenia styków. 1.a)Z tego co kojarzę większość RCD ma czas zadziałania 0,1[s]; tutaj sądzę, że przycisk się wyrobi.

    2.) Natomiast bardziej zastanawiam się nad różnicą prądów: zależnie czy przewody będą szły w pierwszej kolejności do przycisku <--czy--do--> różnicówki, to rezystancja doprowadzeń doda się do torów któregoś z tych urządzeń. Intuicyjnie sądzę, że przycisk będzie miał rezystancję bliską lub większą od RCD. Gdy przycisk zbocznikuje RCD prąd będzie płynąć ścieżką mniejszej rezystancji.
    2.a) Gdy R_RCD = R_switch to chyba minimalna różnica w torach dla L i N spowoduje obejście części różnicowej poza RCD i wywalenie RCD bez możliwości załączenia (10mA to naprawdę mały ułamek 16A !)
    3.) nadzieję widzę w umyślnym pogorszeniu (po prostu długość przewodu wynikająca z kolejności doprowadzeń) rezystancji któregoś z przyrządów, tak, żeby któryś wyraźnie dominował.

    Nie będę dalej spekulował, tylko proszę o sugestie.
  • REKLAMA
  • #2 17778112
    Ture11
    Poziom 39  
    Posty: 5413
    Pomógł: 573
    Ocena: 1119
    Jaki jest sens testu RCD, skoro nie można stwierdzić, czy poprawnie odłącza ona badany obwód?

    Powiem Ci tak, tu nic nie jest niezgodne ze sztuką i doprosisz się problemów przy takich próbach połączenia.
  • REKLAMA
  • #3 17778131
    kkas12
    Poziom 43  
    Posty: 17366
    Pomógł: 1073
    Ocena: 4272
    Nie kolego, tak si nie robi.
    Idąc twym tikiem myślenie to ten "wynalazek" należałoby montować obok każdego RCD umieszczonego w tablicy bezpiecznikowej.
    Zabezpieczenie obwodu gniazdowego to 16A. Prąd znamionowy twego "wynalazku" niby również 16A, ale żadnej gwarancji nie masz, że jeden z jego zestyków się nie sklei.
    Ponado z dużą dozą prawdopodobieństwa można domniemywać, że raczej nie jest on zbudowany tak by obie pary jego zestyków otwierały i zamykały się w tym samym momencie.
    Jaki to będzie miało efekt?
    Sam sobie odpowiedz.

    RCD 10mA jest kompletnie zbędny. Jeśli chcesz poprawić bezpieczeństwo, to zrób to w profesjonalny sposób wymieniając instalację by odpowiadała dzisiejszym standardom a nie zwiększając bez potrzeby czułość RCD stosując jednocześnie rozwiązania mogące pod znakiem zapytania postawić skuteczność ochrony przeciwporażeniowej.


    W czasach gdy ta instalacja powstała zakładano iż rezystancja podłoża uchroni przed porażeniem. Dlatego brak tam gniazd ze stykiem ochronnym.
    Więc jeśli przewody są aluminiowe to moim zdaniem lepiej pozostawić tak jak jest, a jeśli są miedziane to (jeśli na pewno TN) zastosować zerowanie.
    Tylko nalezy pamiętać że w jednym pomieszczeniu nie mogą znajdować się gniazda ze stykiem ochronnym i bez takiego styku.

    Przyjedź raz na pół roku do rodziców i przeprowadź test RCD zamiast szukać "niekonwencjonalnych" rozwiązań.
  • REKLAMA
  • #4 17778843
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17770
    Pomógł: 1227
    Ocena: 3479
    rometko napisał:
    Chcę zamontować mini-rozdzielnię typu RNO w miejscu gniazdka w odosobnionym pokoju w bloku (1978, instal. 2-przewodowa) u rodziców, żeby mieli lepszą ochronę p-porażeniową niż mają - a nie mają żadej (zwłaszcza urządzania w I klasie podłączone do gniazdka bez PE).
    Tego nie wolno robić. Zabronione.
    Bez PE na obudowach sprawnych urządzeń 1 klasy będzie napięcie115V AC.
    Dlaczego nie zastosowałeś zerowania ?
    rometko napisał:
    poprowadzę do różnicówki, najlepiej czulszej, 10mA. Wiem, że wypada różnicówkę okresowo sprawdzać
    rometko napisał:
    sądzę, że moi rodzice NIE będą tego robić, gdyż "test" wywala prąd, a będą tam podłączone skomplikowane urządzenia teleinformatyczne :) które tego nie lubią.
    To dopiero zrobisz im „numer”.
    Mogą mieć nieuzasadnione zrzuty tego RCD 10mA.
    Jak chcesz zastosować RCD, zastosuj RCD 30mA, ale krótkozwłoczny (za ok.500zł) co uchroni od nieuzasadnionych wyłączeń.
  • REKLAMA
  • #5 17778872
    emigrant
    Poziom 29  
    Posty: 1605
    Pomógł: 107
    Ocena: 324
    Ty cały czas z tymi 500 złotymi. Ja za swój krótkozwłoczny Hagera 30 mA, typ A, 40 A zapłaciłem 250 złotych. Jeden rodzynek w rozdzielnicy dla potrzeb szafy rackowej. Co ciekawe, zerknąłem ile kosztuje RCBO krótkozwłoczny B16/30mA, typ A - 211 złotych. Tańszy niż sam RCD. To nadal 2x droższe aparaty od typu AC, ale przestań z tymi 500 złotymi.
    Prawie 500 złotych a niektóre modele nawet ponad to kosztują RCBO trójfazowe, 4P, typ A.
  • #6 17778926
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Posty: 21886
    Pomógł: 2031
    Ocena: 5149
    rometko napisał:
    poprowadzę do różnicówki, najlepiej czulszej, 10mA.
    rometko napisał:
    a będą tam podłączone skomplikowane urządzenia teleinformatyczne

    A to się ten RCD ucieszy z filtrów EMI w tych urządzeniach :D
REKLAMA