witam,
Ford Explorer 4,0 rok 1999,podczas pracy silnika światła,oświetlenie licznika,radio,generalnie wszystko co elektryczne pulsuje,na tą okoliczność podmieniłem alternator na inny-bez zmian dalej mruga.
Oddałem mój alternator do regeneracji,komutator,szczotki,łożyska wymienione,wirnik sprawdzony-prosty.
kupiłem nowy regulator napięcia-nic,dalej mruga.
wyczyściłem wszystkie masy które znalazłem,dołożyłem trzy nowe masy pomiędzy aku a budą,ramą a budą i silnikiem a budą-dalej mruga.
założyłem dodatkowy przewód pomiędzy + na akumulatorze a + na alternatorze,założyłem dodatkowy przewód pomiędzy obudową alternatora a - na aku,nic dalej mruga.
cały czas mruga,napięcie skacze od 13,5V do 16V,w nocy ciężko się jeździ bo oczy bolą
jak dam mu duże obciążenie -światła,szyba ogrzewana,dmuchawa na max,halogeny,stop,to się uspokaja i przestaje mrugać.
jak podczas pracy silnika odłączę wtyczkę alternatora to przestaje mrugać,ale też przestaje ładować.
po przejechaniu około 10 km do mrugania świateł dochodzi mruganie kontrolki ładowania,które trwa krótką chwilę,dzieje się to tylko po zejściu z obrotów,np na zjeździe z autostrady.
akumulator wymieniony na inny i nic-dalej mruga.
generalnie już się do tego przyzwyczajam,ale boję się że zaraz coś się skończy-sterownik silnika itp.
czy ktoś ma jakiś pomysł gdzie jeszcze szukać przyczyny tej sytuacji,dwóch elektryków już podchodziło do tematu i nie dali rady,fakt jest taki że zostawiałem im samochód na jeden dzień bo codziennie nim muszę jeździć i może nie mieli wystarczającego czasu na diagnozę.
może założenie stabilizatora napięcia na akumulatorze poprawi tą sytuację,wiem że to usuwanie skutków a nie przyczyny,ale może doraźnie pomoże.
https://www.reichelt.com/pl/pl/stabilizator-n...hkoiG4QIVAqqaCh285AQFEAQYASABEgIhs_D_BwE&&r=1
niestety nie wiem od kiedy tak się dzieje,kupiłem samochód trzy miesiące temu i już sobie mrugał,poprzedni właściciel mówił że mruga już od trzech lat.
pozdrawiam
Ford Explorer 4,0 rok 1999,podczas pracy silnika światła,oświetlenie licznika,radio,generalnie wszystko co elektryczne pulsuje,na tą okoliczność podmieniłem alternator na inny-bez zmian dalej mruga.
Oddałem mój alternator do regeneracji,komutator,szczotki,łożyska wymienione,wirnik sprawdzony-prosty.
kupiłem nowy regulator napięcia-nic,dalej mruga.
wyczyściłem wszystkie masy które znalazłem,dołożyłem trzy nowe masy pomiędzy aku a budą,ramą a budą i silnikiem a budą-dalej mruga.
założyłem dodatkowy przewód pomiędzy + na akumulatorze a + na alternatorze,założyłem dodatkowy przewód pomiędzy obudową alternatora a - na aku,nic dalej mruga.
cały czas mruga,napięcie skacze od 13,5V do 16V,w nocy ciężko się jeździ bo oczy bolą
jak dam mu duże obciążenie -światła,szyba ogrzewana,dmuchawa na max,halogeny,stop,to się uspokaja i przestaje mrugać.
jak podczas pracy silnika odłączę wtyczkę alternatora to przestaje mrugać,ale też przestaje ładować.
po przejechaniu około 10 km do mrugania świateł dochodzi mruganie kontrolki ładowania,które trwa krótką chwilę,dzieje się to tylko po zejściu z obrotów,np na zjeździe z autostrady.
akumulator wymieniony na inny i nic-dalej mruga.
generalnie już się do tego przyzwyczajam,ale boję się że zaraz coś się skończy-sterownik silnika itp.
czy ktoś ma jakiś pomysł gdzie jeszcze szukać przyczyny tej sytuacji,dwóch elektryków już podchodziło do tematu i nie dali rady,fakt jest taki że zostawiałem im samochód na jeden dzień bo codziennie nim muszę jeździć i może nie mieli wystarczającego czasu na diagnozę.
może założenie stabilizatora napięcia na akumulatorze poprawi tą sytuację,wiem że to usuwanie skutków a nie przyczyny,ale może doraźnie pomoże.
https://www.reichelt.com/pl/pl/stabilizator-n...hkoiG4QIVAqqaCh285AQFEAQYASABEgIhs_D_BwE&&r=1
niestety nie wiem od kiedy tak się dzieje,kupiłem samochód trzy miesiące temu i już sobie mrugał,poprzedni właściciel mówił że mruga już od trzech lat.
pozdrawiam