logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Czy na podstawie SMART dysku można rozpoznać, że był on zerowany?

Nicedog 30 Mar 2019 10:38 10131 122
Najlepsze odpowiedzi

Czy można wiarygodnie rozpoznać po SMART, że dysk był zerowany?

Nie, z samego SMART zwykle nie da się wiarygodnie rozpoznać, że dysk był zerowany [#17875409][#17875452][#17879028] Po wyczyszczeniu SMART wszystkie parametry są zerowane, a sprawny dysk może potem działać normalnie i przez jakiś czas nie pokazywać żadnych błędów; uszkodzony zacznie szybko znowu zliczać problemy [#17875461][#17875513] Jeśli ktoś zrobił to „z głową” i przeniósł uszkodzenia do listy defektów, ślady mogą wyglądać jak stan fabryczny, więc na podstawie samego SMART nie da się tego pewnie udowodnić [#17879028] Co najwyżej można szukać poszlak: porównać liczbę godzin pracy z datą produkcji/etykietą i przeskanować powierzchnię, bo rozbieżności mogą sugerować ingerencję [#17877734][#17875513]
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA
  • #1 17875351
    Nicedog
    Poziom 23  
    Posty: 677
    Pomógł: 60
    Ocena: 112
    Witam,
    Niedawno w internecie wyczytałem, min. na tym forum --> https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2920810-30.html , że oszuści przez zerowanie SMART odmładzają dyski aby znaleźć kupca. Trochę mnie to niepokoi, gdyż ostatnio na aukcjach znanego serwisu aukcyjnego zakupiłem 3 nowe dyski.
    Toteż zwracam się do Kolegów z zapytaniem - jak w tytule tematu.

    Poniżej przesyłam screeny SMART tych 3 dysków (, tj. Seagate, Toshiby i WD) do oceny.
    Czy na podstawie SMART dysku można rozpoznać, że był on zerowany?
    Czy na podstawie SMART dysku można rozpoznać, że był on zerowany? Czy na podstawie SMART dysku można rozpoznać, że był on zerowany?

    Przy okazji chciałbym jeszcze dowiedzieć się - czy złomować już dysk, w którym SMART nadal wyświetla ostrzeżenie na żółto z uwagi na ilość realokowanych sektorów.
    Czy na podstawie SMART dysku można rozpoznać, że był on zerowany?

    Tutaj screen SMART tego dysku wykonałem po próbie jego naprawy programem MHDD, gdzie dysk najpierw wyzerowałem, a później zrobiłem Remap Bad Sektorów. Niestety, ta naprawa nie uzdrowiła tego dysku.
  • REKLAMA
  • #2 17875386
    krakarak
    Poziom 42  
    Posty: 8864
    Pomógł: 681
    Ocena: 1840
    Z dyskiem Hitachi 250GB możesz się pożegnać.
  • #3 17875409
    sylweksylwina
    Moderator - Komputery Serwis
    Posty: 13192
    Pomógł: 1877
    Ocena: 2340
    Nie, jak ktoś wyzeruje SMART to raczej ciężko będzie to rozpoznać.
  • #4 17875452
    misiu0282
    Poziom 11  
    Posty: 16
    Ocena: 1
    Nie ma możliwości
  • REKLAMA
  • #5 17875453
    Nicedog
    Poziom 23  
    Posty: 677
    Pomógł: 60
    Ocena: 112
    sylweksylwina napisał:
    jak ktoś wyzeruje SMART to raczej ciężko będzie to rozpoznać.

    Czyli można przyjąć, że biegły specjalista w tej dziedzinie jednak będzie w stanie rozpoznać, że coś logicznie i proporcjonalnie nie współgra pomiędzy niektórymi parametrami dysku, kiedy się je nawzajem porówna - bo przy całkowicie wyzerowanej jego ilości włączeń i czasu pracy np. jego wartości Raw w poszczególnych atrybutach mogą okazać się sensownie nieprzystawalne (nieadekwatne) i niewspółmierne.
  • #6 17875461
    sylweksylwina
    Moderator - Komputery Serwis
    Posty: 13192
    Pomógł: 1877
    Ocena: 2340
    Nie, jak czyścisz SMART to wszystkie parametry zerujesz. Jak dysk był przedtem sprawny i w dobrej kondycji to będzie działał normalnie, i SMART nie będzie niczego sygnalizował.
  • #7 17875480
    Nicedog
    Poziom 23  
    Posty: 677
    Pomógł: 60
    Ocena: 112
    sylweksylwina napisał:
    jak czyścisz SMART to wszystkie parametry zerujesz
    Jakim programem można tego dokonać?

    Nicedog napisał:
    Czyli można przyjąć, że biegły specjalista w tej dziedzinie jednak będzie w stanie rozpoznać, że coś logicznie i proporcjonalnie nie współgra pomiędzy niektórymi parametrami dysku, kiedy się je nawzajem porówna - bo przy całkowicie wyzerowanej jego ilości włączeń i czasu pracy np. jego wartości Raw w poszczególnych atrybutach mogą okazać się sensownie nieprzystawalne (nieadekwatne) i niewspółmierne.
    Będę wdzięczny za kompetentną, jednoznaczną odpowiedz w tym wątku.

    Dodano po 3 [minuty]:

    sylweksylwina napisał:
    Jak dysk był przedtem sprawny i w dobrej kondycji to będzie działał normalnie, i SMART nie będzie niczego sygnalizował.
    Czyli można tu przyjąć, że nie da się ukryć niesprawności dysku przez wyzerowanie jego SMART. Tak?
  • #8 17875513
    sylweksylwina
    Moderator - Komputery Serwis
    Posty: 13192
    Pomógł: 1877
    Ocena: 2340
    Nie udzielę takiej informacji w jaki sposób się to robi.
    Z jednej strony się nie da, z drugiej strony się da ukryć uszkodzenia. Przykładowo jak się zdarzy dysk ze sprawną mechaniką, a np. Posiadający jeden badsector to uruchamiając procedurę producenta jest się w stanie przenieść ten sektor do puli wadliwych sektorów (każdy dysk nawet nowy ma listę sektorów od nowości wadliwych).
    Moim zdaniem każda ingerencja w SMART to jest ukrywanie prawdziwych informacji, coś jak cofanie liczników. Nieważne czy to ukrywanie wad czy tylko zerowanie przebiegu.
    Sprawny dysk po wyczyszczeniu SMART będzie się zachowywał jak nowy, dysk uszkodzony bardzo szybko da o tym znać w SMART mimo jego wyczyszczenia. Po prostu będzie na nowo zliczał wszystkie parametry. Jako użytkownik możesz przeskanować powierzchnię i sprawdzić czasy dostępu. Jak są bady w przestrzeni użytkownika to ten skan szybko je wykryje, choć czasem dopiero przy wielokrotnym odczycie/zapisie wychodzą bady.
  • #9 17875519
    Nicedog
    Poziom 23  
    Posty: 677
    Pomógł: 60
    Ocena: 112
    sylweksylwina napisał:
    Jako użytkownik możesz przeskanować powierzchnię
    Dla dysku zewnętrznego podłączanego przez USB jaki program byłby w tym najwiarygodniejszy?
  • #10 17875525
    sylweksylwina
    Moderator - Komputery Serwis
    Posty: 13192
    Pomógł: 1877
    Ocena: 2340
    Victoria przykładowo działa na Windowsie.
  • #11 17875531
    Nicedog
    Poziom 23  
    Posty: 677
    Pomógł: 60
    Ocena: 112
    sylweksylwina napisał:
    Victoria przykładowo działa na Windowsie.
    Victorię znam - ale czy poza tym są jeszcze jakieś inne, nowe aplikacje godne uwagi?
  • #12 17875544
    sylweksylwina
    Moderator - Komputery Serwis
    Posty: 13192
    Pomógł: 1877
    Ocena: 2340
    Bootowalne narzędzia ze stron producentów dysków. Tylko raczej nie dowiesz się czasów dostępu. Ale do sprawdzenia dysku się nada. Narzędzia pod dos odpadają, nie są na pewno za nowe i z dyskiem usb sobie nie poradzą.
  • REKLAMA
  • #13 17875566
    Nicedog
    Poziom 23  
    Posty: 677
    Pomógł: 60
    Ocena: 112
    sylweksylwina napisał:
    Bootowalne narzędzia ze stron producentów dysków.
    Dla konkretnego 2,5 calowego dysku Toshiba oznaczonego jako MQ01ABD100 znalezienie takiego programowego narzędzia chyba nie będzie możliwe. A jeżeli już tak - to opisana w nim japońskimi "krzaczkami" jego obsługa - okaże się dla mnie niewykonalna. :-)
  • #14 17877734
    Borygo123
    Poziom 28  
    Posty: 1064
    Pomógł: 121
    Ocena: 191
    Na dyskach Seagate na naklejce zakodowana jest data produkcji dysku. Można po niej określić czy ilość godzin pracy wskazana przez SMART jest w przybliżeniu wiarygodna. Mało prawdopodobne by np pięcioletni dysk miał przepracowane 10 godzin. Oczywiście nie jest to jakiś super pewny test, ale zawsze może coś podpowiedzieć.
  • #15 17877962
    linuks
    Spec od komputerów
    Posty: 10981
    Pomógł: 1473
    Ocena: 491
    Najprawdopodobniej to są dyski wyciągnięte ze starych komputerów/rejestratorów video i z wyzerowanym SMART.
    Dysków nie kupuje się na aukcjach tylko nowe na gwarancji producenta.
    Zamieszczam fotki z dwóch twoich dysków i z mojego starego któremu gwarancja się skończyła w 2016 roku jeszcze działającego. Porównaj sobie.
    Czy na podstawie SMART dysku można rozpoznać, że był on zerowany? Czy na podstawie SMART dysku można rozpoznać, że był on zerowany? Czy na podstawie SMART dysku można rozpoznać, że był on zerowany?
    Można oczywiście testy zrobić ale jak możesz to oddaj i kup nowe z gwarancją.
    Ciekawe ile zapłaciłeś ?
    Pozdrawiam
    Czy na podstawie SMART dysku można rozpoznać, że był on zerowany?
    Tak wygląda SMART. Gdybym chciał oszukać to bym wyzerował SMART i oczywiście czas pracy i liczba wlączeń była by minimalna i można śmiało na aukcje wystawiać dodając że kiedyś kupiłem i użyłem raz czy dwa do skopiowania danych a resztę przeleżał w szufladzie.
    Tak to działa i wszelkie opisy tego typu jak i leżaki magazynowe omijać z daleka.
  • #16 17878224
    Nicedog
    Poziom 23  
    Posty: 677
    Pomógł: 60
    Ocena: 112
    linuks napisał:
    Ciekawe ile zapłaciłeś ?

    Już odpowiadam. :-)
    Za 3,5'' HDD Seagate 500GB zapłaciłem 50,99 zł
    , a za 3,5'' HDD WD Blue 250GB zapłaciłem 34.90 zł
    Zaznaczam, że obydwa dyski mają roczną gwarancję i zostały mi przysłane w zaplombowanej folii, która z jednej strony była przeźroczysta, a z drugiej srebrna.

    Wyjątkiem jest tutaj 2,5" HDD Toshiba również z roczną gwarancją, który zakupiłem w komplecie wraz z obudową USB 3.0 jako dysk zewnętrzny w cenie 159 zł.
    Aby nie opłacać przesyłki wystawiający na aukcji ten dysk zewnętrzny Sprzedawca (z firmy x-kom) umożliwił mi jego odbiór w salonie swojej sieci. Toteż zakupiony przeze mnie towar został tam dostarczony ich transportem.
    Przed zakupem Sprzedający informował, że dysk jest nowy, a jego model zmienia się w zależności od aktualnych stanów magazynowych (dyski demontażowe). W związku z tym Sprzedawca nie był w stanie określić ani też mi zagwarantować konkretnego modelu, gdyż dyski te były losowo montowane w obudowie. Tutaj Sprzedawca twierdził, że nie ma możliwości sprawdzenia producenta dysku przed zamówieniem i jego sprowadzeniem do salonu.
    Ponadto na akcji było wypisane takie oto zdanie: "Dysk przeszedł wewnętrzne testy jakości - może mieć przepracowane około 5h."
    To by się nawet zgadzało, gdyż w moim przypadku dysk miał około 8 godzin pracy (screen poniżej) - co wykazał zrobiony zaraz po zakupie SMART tego dysku.
    Czy na podstawie SMART dysku można rozpoznać, że był on zerowany?





    W tej chwili skanuję powierzchnię i sprawdzam czasy dostępu w tym dysku. Na razie przy około 27% sprawdzeniu jego pojemności nie mam powodu do zbytniego niepokoju. :-)
    Screen obok:
    Czy na podstawie SMART dysku można rozpoznać, że był on zerowany?
  • #17 17878241
    sylweksylwina
    Moderator - Komputery Serwis
    Posty: 13192
    Pomógł: 1877
    Ocena: 2340
    Niestety test pod systemem może być obarczony błędem.
    Nowy dysk 500GB za 50zł.... no chyba nie.
    Jeżeli chodzi o ten z xkom to raczej mówią prawdę.
  • #18 17878278
    Nicedog
    Poziom 23  
    Posty: 677
    Pomógł: 60
    Ocena: 112
    sylweksylwina napisał:
    Nowy dysk 500GB za 50zł.... no chyba nie.
    Tak, tak :-) Czasy się zmieniają, a wraz z nimi ceny dysków talerzowych, które stają się tanie jak przysłowiowy barszcz. Proszę poszperać w internecie, porównać tam ich ceny - a tym samym samemu się przekonać.
  • #19 17878317
    sylweksylwina
    Moderator - Komputery Serwis
    Posty: 13192
    Pomógł: 1877
    Ocena: 2340
    Znajdź mi obecnie produkowany dysk 500GB za 50zł w jakimś renomowanym sklepie. Nie ma.
  • REKLAMA
  • #20 17878321
    linuks
    Spec od komputerów
    Posty: 10981
    Pomógł: 1473
    Ocena: 491
    Ceny adekwatne dla dysków z rozbiórki starego sprzętu którego z jakiś powodów nie da się sprzedać w całości.
    Przed sprzedażą powiedzieli co to za dyski to jest ok. Kupujący wie co kupuje.
    Po prostu skupują dyski z demontażu i jeszcze jako tako działające sprzedają.
    Nowego 500GB za 50 zł nie kupi. Około 150 zł nowy z gwarancją producenta.
    Pozdrawiam
  • #21 17878481
    Nicedog
    Poziom 23  
    Posty: 677
    Pomógł: 60
    Ocena: 112
    linuks napisał:
    Nowego 500GB za 50 zł nie kupi.
    To dlaczego ten dysk był zapakowany w zaplombowaną, fabryczną folię? - tj. taką jak na tej poniższej fotografii.
    Czy na podstawie SMART dysku można rozpoznać, że był on zerowany?
  • #22 17878863
    linuks
    Spec od komputerów
    Posty: 10981
    Pomógł: 1473
    Ocena: 491
    Bo go zapakowali w taką folię. Nie ma żadnego problemu zapakować dowolny dysk w taką folię. Dyski ktore kupiłeś pochodzą z demontażu starego sprzętu co zresztą sprzedawca wyrażnie napisał i dlatego cena obniżona. Czy SMART zerowany czy nie to nie sposób stwierdzić ale raczej tak bo trudno sobie wyobrazić np 5-7 letni dysk że leżał gdzieś nieużywany w jakimś rejestratorze video czy laptopie a teraz ktoś wpadł na pomysł dysk zdemontować i sprzedać. Wiele dysków w życiu widziałem i zdarzały się dyski ze SMART kilkadziesiąt godzin pracy a wg stanu talerzy to było kilka-kilkanaście tysięcy godzin pracy.
    Nowy dysk 500 GB kosztuje ok 150 zł i nigdzie taniej nie kupisz. Cudów nie ma.
    Pozdrawiam
  • #23 17878965
    Nicedog
    Poziom 23  
    Posty: 677
    Pomógł: 60
    Ocena: 112
    linuks napisał:
    Dyski ktore kupiłeś pochodzą z demontażu starego sprzętu co zresztą sprzedawca wyrażnie napisał
    W przypadku tych powyżej wyszczególnionych 2 dysków, tj Seagate i WD ich sprzedawcy wyraźnie na swoich aukcjach pisali, że są to dyski NOWE, a nie z demontażu.
    W przypadku 3,5" HDD 500GB Seagate Sprzedającym był ITmarket24pl , mail: gestor@itmarket.pl
    Natomiast 3,5" HDD 250GB WD sprzedał mi Sklep Globtronics_PL, mail: globtronics@wp.pl
    Skoro Koledzy fachowcy sugerują, że mogłem stać się ofiarą oszustwa - to pozostaje mi teraz skierować te ich uwagi do sprzedawców wraz z moim reklamacyjnym powiadomieniem Zespołu Allegro, że sprzedano mi towar niezgodny z opisem.
  • #24 17878982
    linuks
    Spec od komputerów
    Posty: 10981
    Pomógł: 1473
    Ocena: 491
    Odpowiedz sobie sam na pytanie skąd by się mogły pojawić NOWE dyski produkowane kilka lat temu ?
    i dlaczego ktoś by sprzedawał NOWY dysk za 1/3 wartości rynkowej ?
    Teoretycznie mogł się zdarzyć przypadek że jakiś nowy rejestrator video lub laptop przeleżał kilka lat nieużywany i ktoś zamiast sprzedać nowego laptopa zadał sobie trud wymontowania dysku i sprzedaży nowego dysku na dotatek za 1/3 wartości.
    Reklamować nie ma sensu bo za przesyłkę zapłacisz prawie tyle ile za dysk zapłaciłeś.
    Być może dysk wytrzyma jeszcze rok albo dłużej. Ważnych danych bym na nim nie trzymał na wszelki wypadek.
    Jest stara zasada zawsze aktualna. Nie ma super okazji. Coś za coś.
    Pozdrawiam
  • #25 17878997
    Nicedog
    Poziom 23  
    Posty: 677
    Pomógł: 60
    Ocena: 112
    linuks napisał:
    Reklamować nie ma sensu bo za przesyłkę zapłacisz prawie tyle ile za dysk zapłaciłeś.
    Nie o tej opcji myślałem pisząc o moim zamiarze "reklamacyjnego powiadomienia Zespołu Allegro", aby tym samym m.in. nie dopuścić do dalszego oszustwa na tych wciąż aktywnych aukcjach.
  • #26 17879028
    helmud7543
    Poziom 43  
    Posty: 12624
    Pomógł: 1216
    Ocena: 1563
    Nicedog napisał:
    sylweksylwina napisał:
    jak ktoś wyzeruje SMART to raczej ciężko będzie to rozpoznać.

    Czyli można przyjąć, że biegły specjalista w tej dziedzinie jednak będzie w stanie rozpoznać, że coś logicznie i proporcjonalnie nie współgra pomiędzy niektórymi parametrami dysku, kiedy się je nawzajem porówna - bo przy całkowicie wyzerowanej jego ilości włączeń i czasu pracy np. jego wartości Raw w poszczególnych atrybutach mogą okazać się sensownie nieprzystawalne (nieadekwatne) i niewspółmierne.

    Po samym SMART nie da się.
    Ogólnie to nie jest takie ho-siup. Jeśli ktoś "wyzeruje" SMART z głową (przeniesienie uszkodzeń do p-listy, a nie tylko wyczyszczenie g-listy) to jest to na dobrą sprawę to samo co robi się w fabryce, można to nazwać czymś w rodzaju współczesnego formatowania niskopoziomowego (choć to dalekie od tego znanego ze starych dysków). Jeśli dysk nie ma tendencji do autodestrukcji (zwykle ma, choć nie zawsze) to tak samo traktowane są dyski nowe i tak zwane regenerowane. Problem w tym, że błędy wynikające z procesu produkcyjnego to jedno i one zwykle nie powodują dalszych problemów (bo inaczej dysk padłby sam z siebie zaraz po zakupie). Natomiast błędy wynikające z późniejszych uszkodzeń powierzchni zapowiadają zwykle dalsze problemy. Oderwane fragmenty powierzchni talerza mogą uszkodzić głowice a wpadając między głowice a talerz uszkadzają inne fragmenty talerza. Nie zawsze ale jednak. Dlatego dysk z realokowanymi sektorami nadaje się do wymiany. Jak masz szczęście to będzie dalej działał, ale z zasady "powininien" sypać się dalej.
  • #27 17879037
    linuks
    Spec od komputerów
    Posty: 10981
    Pomógł: 1473
    Ocena: 491
    Nic z tego nie będzie bo zawsze się znajdzie ktoś kto będzie chciał skorzystać z super okazji. Od lat to trwa tak jak peny 1 TB za ok 100zł a w rzeczywistości jak mają 16 GB to już jest dobrze. Podobnie jak ktoś chce uwierzyć że dwudziestoletni samochód ma ok 150 tys przebiegu bo bacia tylko do kościoła w niedzielę jeżdziła. Wszyscy wiedzą że to nie jest możliwe a kupują takie "okazyjne" samochody.
    Tylko rozsądek kupujących może pomóc. Jak nie będzie chętnych na super okazje to proceder się zakończy ale raczej chętnych nie zabraknie skuszonych niską ceną. O oszukanych penach od lat się pisze a jak spojrzysz na aukcje zawsze jest masa chętnych na NOWE peny za ok 100 zł których cena rynkowa to ok 1 tys zł.
    Z penami to jest peefidne oszustwo bo to ludzie kupują ,żeby zrobić backup danych np przed formatowanien lub wymianą dysków i są przekonani że dane mają na penie bo nie ma żadnego komunikatu o błędzie przy kopiowaniu na pena.
    Problem zaczyna się gdy z pena na dysk chce się skopiować bo się okazuje że danych na penie nie ma i nigdy nie było. Dużo osób się zwraca z prośbą o odzyskanie danych z pena i są zszokowani gdy się dowadują że nic się nie da odzyskać bo pen kupiony jako np 1 TB na kilkanaście MB w najlepszym przypadku.
    Takie są skutki korzystania z super okazji.
    Lepiej dołożyć 200 zł i kupić NOWY dysk 2 TB z gwarancją producenta.
    Pozdrawiam
  • #28 17879068
    helmud7543
    Poziom 43  
    Posty: 12624
    Pomógł: 1216
    Ocena: 1563
    Fakt. Choć ja tam kupuję 500 GB za 50 zł z OLX, większość żyje. Sprzedają laicy, którzy nawet nie usuwają swoich danych (w ogóle nie usuwają, nie to że nadpisanie) więc bardziej kwestia szczęścia. Co do nowych - jak narazie kilka miesięcy temu zaczął mi się sypać Seagate 500 GB ze słynnej czarnej serii. Kilka uszkodzeń ale nie pogarsza mu się. Kupiony gdzieś w 2008 r. więc swoje pożył. Wcześniej padł WD 120 GB (dlatego zakupiłem tego Seagate). WD gdzieś z 2004 r. Po drodze 3 WD Black z okolic 2010 do 2014 - tym narazie nic nie jest. No i teraz Seagate 1 TB nowy, narazie też bez uwag. Z gwarancji nigdy nie korzystałem. Wszystkie dyski są uzywane u mnie bardzo intensywnie (edycja wideo, dyski serwisowe itp), więc jak któryś ma wadę to szybko wychodzi.
  • #29 17879095
    linuks
    Spec od komputerów
    Posty: 10981
    Pomógł: 1473
    Ocena: 491
    Zgadza się. Można nieraz kupić od prywatnego użtkownika tanio dysk gdy wymiena sobie na większy. Ale to dotyczy jednostkowych aukcji a nie aukcji które cały czas oferują nowe dyski w okazyjnych cenach. Jakieś 10 lat temu mi się zdarzyło kupić dysk na którym sprzedawca nie nadpisał danych a tylko sformatował partycje. Bardzo duża nieostrożność bo była tam masa dokumentów bankowych aktów notarialnych itp itd. Oczywiście wszyskie skasowane dane można było bez problemu odzyskać. Ja dysków nie sprzedaję. Wszystkie u mie do naturalnej śmierci chodziły. Najstarszy to mam teraz segate 3 TB któremu gwarancja się skończyła w 2016 roku. Najdłużej do używałem dysk 80 GB. Przepracował 90 tys godzin i dopiero zaczęły się pokzywać oznaki zużycia. Teraz już tkich dysków nie robią.
    Pozdrawiam
  • #30 17879165
    Nicedog
    Poziom 23  
    Posty: 677
    Pomógł: 60
    Ocena: 112
    linuks napisał:
    Tylko rozsądek kupujących może pomóc.
    Toteż po czasie wysłałem do tych ww. Sprzedawców maile, w których im napisałem: "Zanim podejmę się zgłoszenia m.in. do Zespołu Allegro w sprawie dokonanego oszustwa na Waszej aukcji - proszę o uprzednie ustosunkowanie się do opinii fachowców z forum elektroda.pl  https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3568461.html#17878997 (proszę zapoznać się tam np. z postem nr 22 i 24)"
    Do tej pory tylko telefonicznie odpowiedział mi Sprzedawca 3,5'' dysku 250GB WD, za który zapłaciłem 34.90 zł. W krótkiej rozmowie potwierdził mi fakt, że dysk jest nowy i pochodzi z zapasów magazynowych firmy DELL. A jeżeli mam tu jakieś zastrzeżenia to mogę mu ten dysk odesłać, a on bez problemu zwróci mi pieniądze. Przy tym dodał, że obecnie nie produkuje się już dysków talerzowych o pojemności 250 GB i nikt dla tak malej kwoty 34,90 zł nie bawiłby się w hurtową realizację oszustwa.

    Dodano po 31 [minuty]:

    sylweksylwina napisał:
    Jeżeli chodzi o ten z x-kom to raczej mówią prawdę.
    Co do tego przekonania – to mam małe obawy po przeprowadzeniu do końca testu programem Victoria na tym dysku zewnętrznym Toshiba. Poniżej zamieszczam do wglądu screeny i ponownie proszę Kolegów o fachową opinię:
    Czy na podstawie SMART dysku można rozpoznać, że był on zerowany? Czy na podstawie SMART dysku można rozpoznać, że był on zerowany? Czy na podstawie SMART dysku można rozpoznać, że był on zerowany? Czy na podstawie SMART dysku można rozpoznać, że był on zerowany?
    Z tego co widzę - to SMART odczytany w Victorii nie daje tu jednak żadnego powodu do niepokoju. Również SMART odczytany w CrystalDiskInfo jest w bardzo dobrej kondycji(screen poniżej):
    Czy na podstawie SMART dysku można rozpoznać, że był on zerowany?

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono problem identyfikacji dysków twardych, które mogły być poddane zerowaniu SMART w celu oszustwa. Użytkownik zakupił trzy dyski (Seagate, Toshiba, WD) i obawia się, że mogły one być używane, mimo zapewnień sprzedawców o ich nowości. Uczestnicy forum wskazują, że zerowanie SMART może być trudne do wykrycia, ale specjaliści mogą zauważyć nieprawidłowości w parametrach dysku. Wskazano na programy do testowania dysków, takie jak Victoria i MHDD, oraz na znaczenie podłączenia dysku bezpośrednio do płyty głównej dla uzyskania wiarygodnych wyników. Użytkownik został również ostrzeżony przed zakupem dysków z aukcji, sugerując, że lepiej jest kupować nowe dyski z gwarancją. W końcu, po przeprowadzeniu testów, użytkownik stwierdził, że jego nowy dysk również wykazuje oznaki zużycia, co potwierdza wcześniejsze obawy o oszustwo.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA