Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Valeo D6RA - Laguna I - bardzo dziwna awaria rozrusznika

04 Kwi 2019 00:26 1227 20
  • Poziom 10  
    Pacjent: Laguna I 2.0 8v 1997 r. rozrusznik Valeo

    Problemem jest niedziałający jak należy rozrusznik i już dokładnie tłumacze o co chodzi.

    Wszystko zaczęło się od tego, że pojawiły się niezrozumiałe objawy: słyszę "cyk" bendixa i kręcenie się go jak należy, a jednocześnie rozrusznik chodzi na pusto i nie kreci wałem ! Myślę co jest do cholery rozbieram i krew mi się zagotowała. Rozrusznik ledwo trzymał się na jednej dolnej śrubie !! Po za tym kawałek kartera był ułamany przez co jedną śruba trzymała tylko ułamany kawałek. Trzecia natomiast była praktycznie całkowicie odkręcona. Pół roku wcześniej oddawałem samochód do mechanika na wymianę simeringu od strony silnika, bo uciekał mi olej i to ostro. I musieli mi chu.. zrobić coś takiego.Pewnie im spadł, bo jak karter mógłby tak pęknąć.

    Wcześniej już lata temu miałem Volvo 460 z silnikiem Renault 1.8 i tam też musiałem robić rozrusznik więc mi się ostał a był taki sam. Zmieniłem tą obudowę sprawdziłem na sucho, jeśli chodzi o mocowania przy skrzyni to wszystko git, pięknie działa no to montuje. Zamontowałem i gra gitara palę jeden raz drugi trzeci i śmiga. Pojechałem na dłuższą przejażdżkę chcę znowu zapalić a tu tylko cyk...cyk.. zrobiło się nie miło. Otworzyłem maskę nic tam nie ujrzałem co byłoby nie tak. Dziesięć minut później zapalił od razu i kilka razy sprawdziłem rozrusznik śmiga. I tak już było przez dwa dni. Na zimnym pali super a jak się nagrzeje sam silnik do temperatury pracy to odmawia posłuszeństwa... Jako, że pilnie muszę mieć samochód nie czekałem wyjmuje go znowu i śmiga na sucho, ale zrobiłem test. Bardzo delikatnie ogrzałem elektrowłącznik nad palnikiem do temperatury, że jeszcze można było go spokojnie wziąć w ręce , ale był ciepły... No i jak był ciepły to na sucho też nie działał. Kupiłem więc prędko nowy elektromagnes. No i działa oczywiście na sucho super. Przy okazji, aby mieć pewność dobrej regeneracji zmieniłem szczotki, bo tamte były słabe. Montuje więc go wczoraj i jest dramat.

    Rozrusznik chodzi strasznie ciężko i powoli. Dosłownie jak zółw. Słychać cyk i bendiks pracuje jakby coś go blokowało strasznie i zaraz słabnie i kaplica. Wałem nie kręci, bo włożyłem bieg i nawet nie drgnie. Przypominam, że jeszcze dwa dni wcześniej tak samo go montowałem w aucie nic nie zmieniło, wieniec koła zamachowego w porządku, automat z tulejką ( nie siedzi za ciasno) wymieniony na taki sam do Valeo nowy, zaciski wyczyszczone i dobrze dokręcone. Akumulator EXIDE ma jeden rok i był cholernie drogi, ładowałem go 12 godzin właśnie i dokładnie tak samo rozrusznik ledwo drga. Na sucho działa jak najbardziej dobrze, szybko się kręci bendiks wyskakuje itd.

    Spróbowałem kręcić śrubą na kole pasowym od alternatora i na spokojnie kręcę grzechotką z kluczem nasadowym. Na pewno silnik się jakoś nie zablokował.

    Gdy składałem go to robiłem to z głową..żadnej śruby nie ukreciłem i nic na "chama" nie składałem. Nigdy nie miałem takiej sytuacji.. Dodaje też zdjęcie szczotkotrzymacza, że wszystko jest w porządku. Do skrzyni rozrusznik wchodzi jak należy i nie da się go wręcz zamontować odwrotnie, nie widzę, aby się tam cokolwiek ułamało.


    Na pewno wiecie w tym temacie dużo więcej ode mnie , więc proszę pomóżcie, bo pilnie potrzebuje samochodu..

    Dodaje filmy jak to działa oraz zdjęcia :

    https://youtu.be/B4R1CFaaZ1U

    https://youtu.be/JwWszmIhBU4
  • Poziom 34  
    robokop napisał:
    Upalona masa silnika.

    Owszem, to może być pewne.
    Wykonałeś pomiary?
  • Poziom 10  
    Sprawdzę, choć wydaje się to bardzo dziwne, ale trzeba, aby nie było niedomówień. Tak jak mówie w poniedziałek samochód palił pięknie - przypomnę na tych samych karterach tak samo zamontowany itd. Jedynie nie palił ciepły przez ten automat. I teraz we wtorek po wymianie automatu i szczotek, na sucho kręci znacznie lepiej, wyrywa się ze stołu, a w samym samochodzie takie coś. Nic tam nie było grzebane i zamontowane jest tak samo. Być może to zbieg okoliczności i padła masa tak nagle. Jeśli chodzi o inne elementy to masa na pewno jest dobra. Światła i całe wyposażenie wnętrza od dmuchawy, wszystkich świateł po ogrzewanie tylnej szyby działają perfekcyjnie.
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    Zrób prosty test. Zapnij przewód rozruchowy od minusa akumulatora do masy silnika. Jak jesteś pewny rozrusznika to szukaj w zasilaniu.
  • Poziom 43  
    Lucio96 napisał:
    Wałem nie kręci, bo włożyłem bieg i nawet nie drgnie
    Lucio96 napisał:
    Rozrusznik chodzi strasznie ciężko i powoli
    jeszze raz go wyjmij i sprawdz czy jak go włączysz na stole na akumulatorze zębnik wybija i rozrusznik żywo chodzi. Raczej źle złozony lub magnes sie odkleił/pękł.O poprawnym montażu sprężyny nie wspomnę ;)
  • Poziom 40  
    A gdzie masz tuleję ustalającą, bo w rozruszniku nie widać.
  • Poziom 43  
    Od tulei by hałasował ale coś by kręcił. Ale po filmie widać że jest w nim zwarcie albo coś zablokowało rozrusznik.
  • Poziom 10  
    Aktualnie jest wyjęty i właśnie tak kręci jak na filmie. Najpierw był kręcony film w aucie potem na stole. Więc to czy wybija czy nie zostało już wyjaśnione myślę, bo aktualnie biorę go ze stołu podłączam dwa kabelki i tak właśnie kręci. Już dwa razy go tak wyjmowałem albo i trzy. I cały czas to samo - na stole kręci jak zwariowany w samochodzie nawet nie drgnie, choć jeszcze w poniedziałek wszystko było ok. Co do montażu sprężyny nie wypowiadam się, bo inaczej jej się nie da założyć i tak też była założona wcześniej gdy ten rozrusznik chodził tyle czasu. No chyba, że coś popieprzyłem - ja nie mówię, że wszystko zrobiłem git, bo coś musi być źle. Nawet sam szukałem filmików, aby zobaczyć czy ludzie też ją tak zakładają i robili to tak samo - bo inaczej się nie da. Czy może masz inne koncepcje jej prawidłowego ułożenia w szczotkotrzymaczu ?
  • Poziom 43  
    Drugi film pokazuje że blokuje coś prace rozrusznika. Nic nie wpadło między kołnierz a koło zamachowe? Sprawdz plecionke /przewód masy z minusa akumulatora na silnik jeszcze.
  • Poziom 10  
    I to już jest konkretna odpowiedź. Dzięki. Właśnie też tak myślałem, ale biorę grzechotkę, klucz nasadowy zakładam na koło pasowe alternatora i normalnie silnik się kręci jedną rękę bez zapierania i tak też było zawsze. Do tej pory szukałem przyczyny w rozruszniku, bo nie mogłem uwierzyć, że coś by się stało tak z dnia na dzień w samochodzie, ale chyba tam musi być problem. Ja już raz składałem taki rozrusznik jak wspomniałem w Volvie 460 z silnikiem Renault i dwie godziny pracy, a chodził do końca żywota całego samochodu.
  • Poziom 43  
    Zakładam oczywiście że akumulator jest naładowany i sprawny.
  • Poziom 30  
    Przypadkiem nie przykręcasz go na niewłaściwym otworze? Na zdjęciu widać odcisk tulei która nie trafiła w otwór a było dociągnięte. W renówce można się pomylić z tymi otworami.
  • Poziom 10  
    Właśnie wiem wiem, że widać, ale tak chyba było jeszcze jak on w Volvie siedział (ten karter). Tak jak mówię jak go zakładałem pierwszy raz tu do Renault w sobote to wszystko grało i jestem przekonany, że wkładam go tak samo. Zresztą robię to już nie wiem, który raz. On inaczej nawet nie chce wejść na cztery śruby jest i tak też go skręcam, że wszystko pasuje... Odnośnie tulejki ustalającej - jest ona w skrzyni. Wrzucam jeszcze zdjęcia komutatora i szczotek jak składałem..może coś tutaj się dopatrzycie. Oczywiście cała obudowa ze szczotkotrzymaczem weszła lekko nic tam nie dusiłem na chama. Sprężyna jest mocna, pod obiema szczotkami oczywiście są podkładki.
  • Pomocny post
    Poziom 30  
    Zobacz czy się magnes nie odkleił jak masz go na stole.
    Sprężynę zapina się na na stojanie a nie na plastiku.
    Ma być na 3 śruby, tyle że można pomylić środkową i też się skręci ale będzie zgrzytał.
  • Poziom 10  
    Dzięki Mistrzu. Już w tym momencie poprawiam te szczotki. Tak jak mówiłem mogłem coś zrypać po drodze i na pewno tak jest, bo nic nie dzieje się bez przyczyny. Dodaje też zdjęcia jak to wygląda na silniku..bardzo możliwie, że był źle zamontowany :P Co do śrub zgadza się. Montuje go na trzy śruby , lecz po prostu tą czwarta też pasuje o to mi bardziej chodziło.Valeo D6RA - Laguna I - bardzo dziwna awaria rozrusznika


    Edit: już porpawione i wszystko się zgadza :
  • Poziom 10  
    No i napiszę nowy post - kręci jak zły na sucho po tym jak przełożyłem szczotkotrzymacz, ale co z tego jak założę i będzie to samo w aucie. Magnesy są dobre. Po wyjęciu szczotek wirnik obraca się lekko, nie zaczepia o żaden magnes. Próbowałem również na krótko w aucie ze śruby z plusem do drugeij śruby gdzie przykręcona jest szczotka + i kręci tak samo dobrze jak na stole i szybko. Z nie wiadomych przyczyn bendiks nie zaskakuje tam na koło zamachowe, choć na sucho wysuwa się idealnie do końca aż do pierścienia. Nie pomaga również pokręcenie wałem aby zamach zmienił położenie.
  • Poziom 40  
    Przecież to jest najprostszy rozrusznik, tu diagnoza trwa góra 3 minuty. Skoro wyrzuca bendix na sucho a nie zazębia na samochodzie to pomyśl trochę. Jeżeli dalej nie jesteś pewien to obciąż ten rozrusznik na stole a wtedy wyjdzie cała prawda o nim. Tylko nie pisz że nie masz specjalistycznych narzędzi, tu ich nie potrzeba.
  • Poziom 40  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    ZObacz czy jeszcze masz zęby na kole zamachowym.


    Tylko że wtedy by szybko kręcił lub zgrzytał, strzelał jak jasna ch.... Obciążyć rozrusznik na stole i wyjdzie cała prawda o nim.
  • Poziom 43  
    On za żywo chodzi na filnmie,podejrzewam aku ,masa lub zwara jakaś