Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Na co zwrócić uwagę wybierając operatora kablówki?

04 Lip 2019 15:30 834 8
  • Pomocny post
    Redaktor
    Na co zwrócić uwagę wybierając operatora kablówki?
    Rywalizacja na rynku telekomunikacyjnym jest tak duża, że wybierając operatora kablówki czy dostawcę internetu i telewizji, łatwo o błąd. Co zrobić, by w szerokiej ofercie znaleźć najlepszą opcję na sieć i inne usługi?


    Te liczby muszą zrobić wrażenie: według danych z połowy 2019 r. w Polsce działa ponad 20 sieci kablowych mających powyżej 4 tys. klientów na internet i telewizję. To zestawienie obejmujące zarówno gigantów rynkowych - liderujące UPC czy Vectrę - jak i relatywnie małe marki: od Spółdzielni Mieszkaniowej Winogrady, po funkcjonujący Macrosat. A co szczególnie ważne, owe ponad 20 kablówek nie obejmuje największych operatorów w Polsce - platform Cyfrowego Polsatu i nc+ czy operatorów, takich jak Orange i Netia. Dodatkowo, wraz z rozwojem internetu, do rywalizacji o klienta wchodzą marki kojarzone dotychczas wyłącznie z rynkiem telefonii komórkowej - własną ofertę rozrywkowo-telewizyjną chcą zapewniać T-Mobile czy Play. Efekt? Spore zestawienie marek, wśród których łatwo się zagubić. Jak wybrać sprawnie operatora kablówki tak, by później tego wyboru nie żałować?

    Analiza własnych potrzeb

    Poszczególne marki rywalizują o klienta, twierdząc, że potrzebuje on kolejnych udogodnień: od coraz większego pakietu internetowego przez nietypowe poziomy ochrony antywirusowej po kanały telewizyjne, których być może wcale nie będzie oglądać. Czy to ma sens? Im bardziej sprecyzowane będą potrzeby odbiorcy, tym precyzyjniej dobierze on właściwy pakiet czy ofertę konkretnego operatora. Młode małżeństwo wykorzystujące do granic możliwości zasoby Netflixa i HBO potrzebuje stabilnego stałego łącza, a nie pakietu telewizyjnego pełnego kanałów polityczno-społecznych. Z kolei emeryt właściwie niewykorzystujący sieci, za to od rana po wieczór żyjący TVP Info - lub TVN 24 - z pewnością nie wykorzysta rewelacyjnej ochrony antywirusowej oferowanej przez dostawcę sygnału. Im lepiej sprecyzowane będą potrzeby, tym lepsze efekty widać w ofercie, a co za tym idzie - na blankiecie do zapłaty.

    Zestawienie ofert w danej lokalizacji

    Powszechnym błędem jest przyzwyczajenie konsumenta do danej marki. W sytuacji, gdy przepisy zaczynają wymuszać na kablówkach współdzielenie łączy na osiedlach mieszkaniowych, rywalizacja różnych marek zapewnia realne korzyści dla mieszkańców. Tymczasem Polacy mają skłonność do braku zmian, pozostają przywiązani do tej samej marki przez lata. Z kolei, jak pokazuje PanWybierak.pl - jedyna polska porównywarka usług telewizyjnych, internetowych i telekomunikacyjnych, liczba dostawców tych usług w Polsce zbliża się do 50 marek. To potężna baza: warto sprawdzić, czy w danej okolicy - oprócz uznanej marki od lat - nie działa konkurencyjna, mniejsza, ale i tańsza.

    Zapisy w umowie z operatorem

    Choć dostawcy internetu i telewizji stosują bardzo zbliżone regulaminy i formy umów, diabeł lubi tkwić w szczegółach. Wybierając operatora kablówki warto zwrócić uwagę m.in. na okresy promocyjne - np. czy aby na pewno tani dostęp do kanałów premium trwa przez pół roku, a nie kwartał? Odrębną kwestią wymagającą sprawdzenia są zapisy na wypadek zmiany warunków umowy. Warto pamiętać, że każda zmiana wprowadzona przez operatora - np. wycofanie jednego z kanałów - to teoretycznie podstawa do rozwiązania umowy. Warto o tym pamiętać np. w sytuacji, gdy związani jesteśmy na okres dwóch lat, ale jednocześnie pojawia się ciekawa oferta promocyjna od konkurencji. W takiej sytuacji ewentualna zmiana warunków umowy - np. wycofanie konkretnego kanału sportowego z zestawienia - może być podstawą do zakończenia relacji.

    Artykuł sponsorowany
  • Poziom 1  
    uważam, że dużo zależy od potrzeb i to do nich należy przede wszystkim dopasować ofertę. Poza tym należy dokładnie przeczytać umowę, żeby potem płaczu nie było ;)
  • Poziom 30  
    Nigdy nie słuchaj akwizytora,. Przeczytaj umowę. Wez poprawkę źe tv to głów ie reklamy. Im więcej sąsiadów korzysta z infrastruktury tym gorsza transmisja danych,. Bezprzewodowy dostęp tylko mobilnie - gdy nie ma alternatywy.
  • Poziom 21  
    Oprócz oferty należy zwrócić uwagę na topologię sieci dostępowej w budynku/domu gdzie mieszkamy. Najlepsze efekty i jakość zapewnia technologia FTTH, drugie w kolejności jest rozwiązanie FTTB gdzie węzeł optyczny kablówki znajduje się w piwnicy budynku. Najgorszym dla użytkownika jest rozwiązanie FTTC czyli szafa z węzłem optycznym obsługująca kilka budynków. Do budynków dociera wtedy tylko kabel koncentryczny rozdzielczy a w piwnicy znajduje się wzmacniacz RF z kanałem zwrotnym. Warto też spróbować się dowiedzieć na ilu nośnych downstream i upstream pracują modemy kablowe u danego dostawcy w wybranej okolicy. Im więcej tym lepiej.
  • Poziom 37  
    Należy sprawdzić w internecie opinię o tym operatorze. Oferta może być ciekawa ale sposób świadczenia usługi , reakcja na problemy i reklamacje może tą ofertę pogrzebać. Sam mam światłowód w domu ale na razie nie korzystam bo firma operująca na tym światłowodzie ma dość "olewatorskie" podejście do klienta - na zasadzie" złapałeś jelenia to go duś".
  • Poziom 33  
    Po pierwsze, co chcemy mieć. Po drugie, czy możemy to mieć. Po trzecie technologia. W chwili obecnej po rf-ie idzie wyciągnąć 600 Mbps + ponad 200 kanałów tv. Fakt światłowód ma większe możliwości, ale też nie jest bez wad.
    Przykład: taryfa 300 Mbps, abonent wyciąga 10 Mbps, gdzie leży problem?? W większości przypadków po stronie sprzętu abonenckiego. Więc jest bez znaczenia czy usługa jest świadczona w technologii tej czy tamtej, parametry pracy urządzeń muszą spełniać założone wartości. Jeśli są niedopuszczalne, usługa zdycha śmiercią naturalną ( zakłócenia, utraty pakietów, źle wyregulowane odbiorniki itp, o tzw. drugim końcu się nie wypowiem, bo wiedzy brak).
  • Poziom 10  
    Też uważam że trzeba Dokładnie sprawdzić najpierw operatora
  • Poziom 26  
    Ja tam obecnie nie mam kablówki i nie chcę mieć. Zraziłem się do tej formy dostępu do sygnału, gdy kablówki w Polsce zaczęły masowo rezygnować z obsługi zakresu UKF-FM i gdy pod naciskiem (a być może i korupcją) kablówek, administracje bloków zaczęły zakazywać montażu własnych anten na dachach (i likwidować anteny zbiorcze - zamiast je modernizować). Ponadto moja UPC zraziła mnie kiepskim serwisem, śnieżącym obrazem w analogu, ciągłymi podwyżkami, do tego kradzież rozgałęźnika (z którą też nic nie zrobiono), itp. Moim zdaniem każda kablówka to toksyczny monopol. Niby to nowoczesne, ale dla mnie to wiocha.

    Teraz mam tak:
    - telewizja: DVB-T (anteny na balkonie),
    - radio FM: antena na dachu (na maszcie nieczynnej anteny zbiorczej),
    - internet: Neostrada Orange.
    Amen
  • Admin grupy Projektowanie
    FTTH po GPON jest łatwy we wdrożeniu,
    z jednego portu we wkładce na urządzeniu OLT wychodzi jedno włókno które można rozdzielać na wiele abonentów (teoretycznie setki).
    Włókno idzie sobie studzienkami i tam gdzie trzeba przecinamy włókno dodajemy pasywny spliter i już mamy odgałęzienie na klienta/klientów (takie odgałęzienie można ponownie odgałęziać).

    Jest też pewna pułapka, na urządzeniach ONT oferuje się pakiety 600Mb/s a nawet 1Gb/s,
    ale port w OLT obsługuje sumaryczną prędkość do 2.5Gb/s...
    OLT może mieć wiele portów (ale w interesie operatora jest pewnie jak najbardziej rozdzielać jedną wkładkę),
    oraz uplink OLT to zazwyczaj 10Gb/s...