Witam,
Na początku napiszę samochód na benzynie chodzi normalnie , tylko z gazem mam problem. Samochód chodził na gazie normalnie, do momentu aż rano chciałem przełączyć na gaz a nie paliła się kontrolka od przełącznika gaz/benzyna , więc znalazłem usterkę był naderwany kabelek od bezpiecznika gazu i z drugiej strony też ledwie stykał kabelek od elektrozaworu . te dwa kabelki naprawiłem znajdowały się przy akumulatorze , po naprawie przełącznik gaz/benzyna mruga , po dodaniu gazu do 3000 obrotów kontrolka cały czas się świeci czyli według tego powinien samochód jeździć na gazie, obroty chodzą normalnie , zatankowałem pełen bak gazu, przełączyłem na gaz i pojechałem 50 km podjechałem na stacje żeby sprawdzić czy gaz działa chciałem zatankować ale nie mogłem bo bak gazu cały czas jest pełny. Proszę o pomoc co mogło paść.
Według mnie posiadam instalacje II Generacji silnik X18XE1
Na początku napiszę samochód na benzynie chodzi normalnie , tylko z gazem mam problem. Samochód chodził na gazie normalnie, do momentu aż rano chciałem przełączyć na gaz a nie paliła się kontrolka od przełącznika gaz/benzyna , więc znalazłem usterkę był naderwany kabelek od bezpiecznika gazu i z drugiej strony też ledwie stykał kabelek od elektrozaworu . te dwa kabelki naprawiłem znajdowały się przy akumulatorze , po naprawie przełącznik gaz/benzyna mruga , po dodaniu gazu do 3000 obrotów kontrolka cały czas się świeci czyli według tego powinien samochód jeździć na gazie, obroty chodzą normalnie , zatankowałem pełen bak gazu, przełączyłem na gaz i pojechałem 50 km podjechałem na stacje żeby sprawdzić czy gaz działa chciałem zatankować ale nie mogłem bo bak gazu cały czas jest pełny. Proszę o pomoc co mogło paść.
Według mnie posiadam instalacje II Generacji silnik X18XE1