logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Dlaczego lutownica Velleman VTSS4N przestaje grzać po kilku użyciach?

Kafau 04 Sie 2019 14:31 1788 8
REKLAMA
  • #1 18096475
    Kafau
    Poziom 6  
    Posty: 13
    Ocena: 7
    Niedawno kupiłem swoją pierwszą lutownicę Velleman VTSS4N. Gdy ją pierwszy raz podłączyłem to zaczął się z jej wnętrza unosić dym, co trochę mnie zdziwiło, ale przeczytałem gdzieś, że tak może być na początku.

    Na początku działała, ale po zrobieniu kilku lutów grot po przyłożeniu go nie chce nagrzać elementów tak aby stopiła się cyna. Myślałem, że to może kwestia brudnego grota, więc topiłem go w kalafonii, potem wytarłem mokrą gąbką i pobieliłem. Jednak zauważyłem, że szybko robi się znowu brudny. Mimo czyszczenia nie chciał jednak grzać, chociaż samą cynę topi, więc niby temperatura jest ok.

    Założyłem więc nowy grot i znowu było niby ok, znowu poleciało troszkę tego dymu z kolby, udało mi się zrobić dosłownie 4 luty i ten sam problem, czyszczenie nic nie daje.

    I teraz zastanawiam się, czy robię coś nie tak, czy to kwestia lutownicy i reklamować? Temp. ustawiałem 300*C, ale później podkręciłem do 350*C.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 18096585
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26269
    Pomógł: 2298
    Ocena: 7786
    Pomijając wątpliwą jakość tej lutownicy, definitywnie robisz coś źle. Ta lutownica nie ma kontroli temperatury, a co za tym idzie pozostawiona na stojaku zwiększa temperaturę wypalając topnik i utleniając spoiwo. Musisz non stop lutować i czyścić grot
  • #3 18096631
    Kafau
    Poziom 6  
    Posty: 13
    Ocena: 7
    Dobra, w takim razie spróbuję z nią jeszcze powalczyć
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #4 18096965
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #6 18101058
    Kafau
    Poziom 6  
    Posty: 13
    Ocena: 7
    Dlaczego lutownica Velleman VTSS4N przestaje grzać po kilku użyciach?

    Sorki za kiepską jakość zdjęcia. Grot siedzi ciasno.
    Problemem chyba było to, że na grocie nie zostawiałem w ogóle cyny, tylko po jej przyłożeniu wycierałem go gąbką. W momencie jak zostawiam na nim choćby małą kroplę to jak potem przyłożę drucik cynowy do elementów to ładnie się topi.

    Natomiast jak jest goły grot to mogę grzać ile wlezie i cyna się nie stopi. Czy to normalna sytuacja?
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #7 18101476
    rb401
    Poziom 39  
    Posty: 3002
    Pomógł: 750
    Ocena: 984
    Kafau napisał:
    Problemem chyba było to, że na grocie nie zostawiałem w ogóle cyny, tylko po jej przyłożeniu wycierałem go gąbką. W momencie jak zostawiam na nim choćby małą kroplę to jak potem przyłożę drucik cynowy do elementów to ładnie się topi.


    No i o to chodzi. Po prostu nie może długo grot grzać się na sucho bo się taka oporna warstwa tlenków robi i wtedy jest rzeczywiście duży kłopot z doprowadzeniem z powrotem do używalności. Trzeba użyć drastycznych środków, które nie służą grotowi.

    Przyjmij taki schemat. Jeśli odkładasz lutownicę do podstawki to musi być nieco "mokra" od cyny. Przy normalnym lutowaniu zawsze coś cyny zostaje na grocie.
    W żadnym wypadku (!!!) nie wycierasz jej w tym momencie. Jeśli odstawiasz na dłużej, a nie wyłączasz, to możesz nawet specjalnie nałożyć trochę cyny by wisiała taka kropla. Cyna się robi szara i brzydka ale się tym nie przejmujesz. Dopiero jak coś chcesz polutować to wycierasz na gąbce (specjalnej do tego celu), lub choćby bawełnianej szmatce, dwoma ruchami tą szarą cynę i masz ładny srebrzysty grot, który bez problemu lutuje.
    Jak kończysz pracę, to możesz wytrzeć grot, ale zaraz po tym koniecznie trzeba nałożyć trochę świeżej cyny na grot i wtedy można wyłączyć lutownicę.
    Świeży, nie używany grot trzeba rozgrzewać od najniższej temperatury, która topi cynę i starać się by jak najszybciej pokryć go cyną. Dopiero jak jest cały pokryty cyną, temperaturę zwiększa się do normalnej.


    To co tu piszę znajduje się w zaleceniach producentów lutownic np. firmy Hakko:
    http://www.hakko.com/english/maintenance/topic_kotesaki.html
    a z własnego doświadczenia potwierdzam że to działa i warto się do tego stosować. Tak traktowany grot u mnie, często grzany bez przerwy całymi dniami nie sprawia problemów i wytrzymuje bardzo długo.
  • #8 18101478
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #9 18101480
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26269
    Pomógł: 2298
    Ocena: 7786
    rb401 napisał:
    Dopiero jak coś chcesz polutować to wycierasz na gąbce (specjalnej do tego celu)

    Już dawno porzuciłem gąbkę. Lepiej sprawuje się wełna stalowa 0000, zużycia grota nie zauważyłem.
    enhanced napisał:
    Nie jest luźny ten grot?

    Ja przy wymianie grota smaruję go na grubo pastą termo-przewodzącą( od strony grzałki rzecz jasna).

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik zgłasza problem z lutownicą Velleman VTSS4N, która przestaje grzać po kilku użyciach. Po pierwszym użyciu zauważył dym wydobywający się z lutownicy, co jest normalne, ale później grot nie nagrzewał elementów wystarczająco, mimo ustawienia temperatury na 300°C i późniejszego zwiększenia do 350°C. Użytkownik próbował czyścić grot, wymieniać go, ale problem nadal występował. Odpowiedzi sugerują, że lutownica nie ma kontroli temperatury, co prowadzi do utleniania grota, a także podkreślają znaczenie pozostawiania cyny na grocie, aby uniknąć problemów z lutowaniem. Użytkownik odkrył, że cyna na grocie poprawia przewodnictwo ciepła, co ułatwia lutowanie.
REKLAMA