Astra g 1.6 16 mam taki problem na zimnym silniku z rana pali od strzała pojade zagrzeje silnik do normalniej temp wroce odstawię przyjde za 4godz np i probuje odpalić. Odpala tak jakby miala slaby akumulator rozrusznik przekręci wałem raz wskazówka sie tylko uniesie i opadnie za drugim razem to samo tylko kreci dluzej dodam gazu i odpali wtedy chodzi jakby nie na wszystkie cylindry i jest przyduszona obrotów ma 0.500 tys dopoki nie dodam gazu wtedy obroty sie unormują. Wymienione świece map sensor przepustnica czujnik położenia przepustnicy zmienione wszystkie węże podciśnienia czujniki temp sprawne nowy akumulator. Co zrobic bo mi to przeszkadza bo jest różnie raz odpali a sto razy trzeba odpalać ze dwa trzy razy i dodawać gazu zeby załapał. Dodam ze samochod jest bez gazu