Witam
Automatyczny przełącznik faz kosztuje z 200 zł i obsługuje do 16 A. Powyżej 16 A trzeba dać styczniki + przełącznik faz. To z 300 zł by mnie wyszło.
Pomyślałem że może zamiast bawić się w automatyczny przełącznik faz nie taniej byłoby kupić styczniki ( koszt 20 zł ) z różnymi stanami ( otwarty i zamknięty) i zrobić przełączanie na nich? Wywali mi faze to się automatycznie przełączy. Co o tym myślicie?
Wadą takiego rozwiązania byłoby tylko to, że miałbym tylko jedną awaryjną fazę w razie załączania przy dwóch stycznikach.
Automatyczny przełącznik faz kosztuje z 200 zł i obsługuje do 16 A. Powyżej 16 A trzeba dać styczniki + przełącznik faz. To z 300 zł by mnie wyszło.
Pomyślałem że może zamiast bawić się w automatyczny przełącznik faz nie taniej byłoby kupić styczniki ( koszt 20 zł ) z różnymi stanami ( otwarty i zamknięty) i zrobić przełączanie na nich? Wywali mi faze to się automatycznie przełączy. Co o tym myślicie?
Wadą takiego rozwiązania byłoby tylko to, że miałbym tylko jedną awaryjną fazę w razie załączania przy dwóch stycznikach.