Witam, temat trochę może nie typowy. Wentylacja grawitacyjna.
Mam nowy dom. kominiarz przy odbiorze zalecił montaż nawiewników. Mówił że są obowiązkowe, on nie może zmusić, ale fajnie jakby za rok przyszedł i nawiewniki by były. ALE.
Aktualnie nie mam nawiewników, ani żadnego dopływu powietrza. tylko że ciąg cały czas mam prawidłowy wszędzie. Codziennie o różnych porach sprawdzam zapalniczką i jeszcze się nie zdarzyło, żebym miał wsteczny ciąg. Nie mam zaparowanych okien, wilgotność w domu mierzona w dwóch miejscach "głównych". Na parterze mam 37 do 43 % wilgotności. u góry 40 do 50 % więc sucho.
Czy faktycznie te nawiewniki są konieczne ? Dzwoniłem do firmy, która montowała okna i oni wręcz odradzali nawiewniki okienne. Jeśli już to ścienne.
Moje obawy są jednak o wychłodzenie domu. Mam znajomego, który ma okienne i piździ z nich niemiłosiernie...
Myślałem również o nawiewniku wrębowym, ale szkoda mi psuć okien, ciąć uszczelek itd jeśli się taki nie sprawdzi.
Chociaż jeśli by się sprawdził to dla mnie byłaby najlepsza opcja ze względu na to że mam rolety zewnętrzne, i nawiewnik jest niewidoczny po zamontowaniu, a na poddaszu montować w każdym pokoju taki ścienny to trochę średnio będzie wyglądać...
Jeśli chodzi o nawiewniki ścienne to miałem jeden typ : http://higrosystem.com/p/2/9/nawiewnik-scienn...kap-z-siatka-na-owady-nawiewniki-scienne.html koszt 375 zł plus dziura w ścianie.
znalazłem również taki nawiewnik : parametry te same, cena o 300 zł niższa. w czym jest różnica?
https://www.vents-group.pl/oferta/wentylacja-domowa/kratki-wentylacyjne/nawiewniki/ps-102
Jak to w końcu jest z tymi nawiewnikami ? Nie chce sobie tym zaszkodzić...
fajnie jakby się znalazł ktoś z okolic Zabrza i był chętny do pokazania
PS. mieszkam na nowo budowanym osiedlu domów i podczas spacerów oglądam domy i ani w oknach ani w ścianach nie widzę nawiewników...
Mam nowy dom. kominiarz przy odbiorze zalecił montaż nawiewników. Mówił że są obowiązkowe, on nie może zmusić, ale fajnie jakby za rok przyszedł i nawiewniki by były. ALE.
Aktualnie nie mam nawiewników, ani żadnego dopływu powietrza. tylko że ciąg cały czas mam prawidłowy wszędzie. Codziennie o różnych porach sprawdzam zapalniczką i jeszcze się nie zdarzyło, żebym miał wsteczny ciąg. Nie mam zaparowanych okien, wilgotność w domu mierzona w dwóch miejscach "głównych". Na parterze mam 37 do 43 % wilgotności. u góry 40 do 50 % więc sucho.
Czy faktycznie te nawiewniki są konieczne ? Dzwoniłem do firmy, która montowała okna i oni wręcz odradzali nawiewniki okienne. Jeśli już to ścienne.
Moje obawy są jednak o wychłodzenie domu. Mam znajomego, który ma okienne i piździ z nich niemiłosiernie...
Myślałem również o nawiewniku wrębowym, ale szkoda mi psuć okien, ciąć uszczelek itd jeśli się taki nie sprawdzi.
Chociaż jeśli by się sprawdził to dla mnie byłaby najlepsza opcja ze względu na to że mam rolety zewnętrzne, i nawiewnik jest niewidoczny po zamontowaniu, a na poddaszu montować w każdym pokoju taki ścienny to trochę średnio będzie wyglądać...
Jeśli chodzi o nawiewniki ścienne to miałem jeden typ : http://higrosystem.com/p/2/9/nawiewnik-scienn...kap-z-siatka-na-owady-nawiewniki-scienne.html koszt 375 zł plus dziura w ścianie.
znalazłem również taki nawiewnik : parametry te same, cena o 300 zł niższa. w czym jest różnica?
https://www.vents-group.pl/oferta/wentylacja-domowa/kratki-wentylacyjne/nawiewniki/ps-102
Jak to w końcu jest z tymi nawiewnikami ? Nie chce sobie tym zaszkodzić...
fajnie jakby się znalazł ktoś z okolic Zabrza i był chętny do pokazania
PS. mieszkam na nowo budowanym osiedlu domów i podczas spacerów oglądam domy i ani w oknach ani w ścianach nie widzę nawiewników...