Postanowiłem przerobić zasilacz ATX na zasilacz warsztatowy. Wiadomo, podłączyłem przewody pod gniazda bananowe, wlutowałem sztuczne obciążenie na linii 5v oraz dodałem przełącznik łączący przewód zielony z czarnym. Podłączyłem go do prądu i wszystko pięknie działało, lecz gdy zrobiłem lekkie spięcie na linii 12v zabezpieczenie antyzwarciowe zadziałało prawidłowo i odcięło napięcie. I tu nasuwa się problem, po wyłączeniu i ponownym włączeniu zasilacza zapięcie nie powraca. W czym może być problem?