Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TestoTesto
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

UNITRA PW3015 po wymianie tranzystorow dalej Nie gra poprawnie.

23 Sty 2020 20:16 1161 76
  • Poziom 15  
    Witam
    Postanowilłem reanimować wzmacniacz, lewy kanał charczył prawy nie grał wogóle
    Wymieniłem na nowe tranzystory mocy BD244C/BD243C, profilaktycznie na przedwzacniaczu BD137/BD138 oraz 2 sztuki BF457 na BD139 oraz rezystory emiterowe 4 sztuki. Może się spaliły też te malutkie tranzystory przyklejone do radiatora.
    Błąd zrobiłem że nie sprawdziłęm nowych tranzystorów przed montażem.
    Wzmacniacz staje, już się radiator nie grzeje ani trafo w stanie spoczynku.
    Nie mogę też ustawić prądu spoczynkowego może to jakaś wskazówka, mierząc na rezystorach emiterowych max co mi się udało uzyskać to 0,35mV a z tego co wyczytałem to powinnobyć około 15mV chyba że coś pokręciłem.
    Reasumując
    Prawego kanału wogóle nie słychać, lewy jest troszke głośniejszy ale charczy, z pomierzeniem napięć powinienem sobie poradzić, gorzej z tym co mierzyć i gdzie.
    Bardzo Proszę o pomoc i wyrozumiałość.
    UNITRA PW3015 po wymianie tranzystorow dalej Nie gra poprawnie.
    UNITRA PW3015 po wymianie tranzystorow dalej Nie gra poprawnie.
  • TestoTesto
  • Poziom 30  
    Sprawdź czy dobrze wlutowałeś tranzystory.
  • Poziom 15  
    Wlutowalem tak jak były wlutowane wczesniej, patrzyłem tylko na napisy, i to grało tylko się spalily kanały.
    Leżał w szafie z 3 lata i postanowiłem go naprawić,może się uda.
    Sprawdzone, wlutowane poprawnie.
  • Poziom 43  
    Inaczej...
    Ponieważ jesteś jak widać laikiem musisz zrobić inaczej; Wylutuj wszystkie (!) tr4anzystory, sprawdź i dopiero gdy będziesz mieć pewność co do ich sprawności wlutuj ponownie. Musisz posiłkować się schematem - nie wiem jak były wlutowane przedtem i jak są teraz - zdjęcia nie pokazują ich oznaczeń. Pamiętaj o odizolowaniu galwanicznym (podkładki izolacyjne i tulejki pod śrubki) tranzystorów od radiatora - po przykręceniu sprawdzaj zawsze miernikiem czy pomiędzy kolektorem któregoś tranzystora a radiatorem nie ma zwarcia...
    Sprawdź też rezystory - czy aby na pewno mają takie oporności jak na schemacie.
    Wychodzisz po prostu z założenia, ze schemat jest poprawny, i zbudowany na jego podstawie układ ze sprawnych elementów MUSI działać.
  • TestoTesto
  • Poziom 15  
    No to dałem ciała, na wszystkich 4 kolektor(środkowa nożka) radiator zwora, podkładka tulejka jest, są szanse że przeżyły czy lecieć do sklepu?Te na przedwzmacniaczu przeżyją?
  • Poziom 43  
    Na przedwzmacniacz nie miało to wpływu. Dziwne tylko, że bezpieczniki ocalały po takim zwarciu.
    Tak czy inaczej - zrób jak pisałem. Jako podkładki izolacyjne użyj albo estrafolu, albo cienkich podkładek mikowych, albo silikonowych. Są do kupienia. Nie zapomnij o paście termoprzewodzącej na powierzchniach (z obu stron) podkładek.
  • Poziom 15  
    A czy mogę np.odkręcić od radiatora i odgiac aby nie dotykaly go i uruchomić ponownie, czy bez radiatora od razu szlag trafi, chodzi o to ze już ten wzmacniacz był wielokrotnie naprawiamy i ścieżki przede wszystkim tranzystorow końcowych są w opłakanym stanie i wolałbym bez potrzeby nie wyciągać z płytki.
    Może jest możliwość np po uruchomieniu zmierzyć np napięcie na nóżkach i w ten sposób wytypować który padł.?
    Co o tym sądzisz?
  • Poziom 38  
    Witam,
    kolego twoje podejscie jest dosc chaotyczne, robiac dalej w ten sposob dokonaj wiekszych zakupow tranzystorow na zapas.
    Badz dokladny wszystko sprawdz zanim wlaczysz zasilanie, podkladki pod tranzystor ewentualnie izolowane srubki itd. Po wlutowaniu sprawdz na wszelki wypadek czy zadna z elektrod nie ma polaczenia z radiatorem itd.
    Bezpieczniki sprawdzales, pomiary napiec itd. ?
    Zanim wlaczysz sprawdz czy nie masz zwarcia.
    Pozdrawiam
  • Poziom 41  
    Piotr_MC napisał:
    A czy mogę np.odkręcić od radiatora i odgiac aby nie dotykaly
    Możesz ale go nie włączaj tylko sprawdź omomierzem czy nadal jest zwarcie pomiędzy kolektorami.
  • Poziom 43  
    Piotr_MC napisał:
    odkręcić od radiatora i odgiac aby nie dotykaly go i uruchomić ponownie, czy bez radiatora od razu szlag trafi,
    Może nie od razu, ale - jak pisałem wcześniej - nie radzę takich eksperymentów. Skoro jesteś niedoświadczony zrób jak pisałem.
    viayner napisał:
    ewentualnie izolowane srubki
    Nie "ewentualnie" ale koniecznie. Często młodzi zapominają, ze nie wystarczy podłożyć podkładkę i robią zwarcie śrubą. Dlatego pisałem o sprawdzeniu omomierzem czy po dokręceniu nie ma zwarcia.
  • Poziom 41  
    398216 Usunięty napisał:
    Dziwne tylko, że bezpieczniki ocalały po takim zwarciu.
    A tego nie wiemy.
    W przypadku zwarcia kolektorów wszystkich tranzystorów bezpieczniki powinny zadziałać, chyba że uszkodzeniu uległ mostek Graetza (D304-D311) a tym samym brak napięć (±29VDC) zasilających "końcówki".
  • Poziom 23  
    Warto przy takich zabawach, uruchamiać sprzęt przez tzw żarówkę, to pomoże wykryć ew usterki (zwarcia). No i na pewno uchroni sprzęt przed zniszczeniem.
  • Poziom 43  
    gumisie napisał:
    A tego nie wiemy.
    Oparłem się o zdjęcie zamieszczone w pierwszym poście - chyba, ze zostało zrobione przed podaniem zasilania...
    gumisie napisał:
    chyba że uszkodzeniu uległ mostek Gretza
    Chyba, że...
    CodeBoy napisał:
    Warto przy takich zabawach, uruchamiać sprzęt przez tzw żarówkę, to pomoże wykryć ew usterki (zwarcia). No i na pewno uchroni sprzęt przed zniszczeniem.
    Jak najbardziej polecam. Kłopot tylko z sam żarówką - musi być z tych co unia zabroniła produkować ;) (Żarówki z włóknem żarowym).
  • Poziom 15  
    Dlaczego chaotycznie?Tym sposobem będę wiedział czy zrobiłem zwore na połączeniu tranzystor radiator(masa)
    czy może na ścieżkach podczas lutowania.
    Bezpieczniki całe.
    Mam gdzieś zwore między masą a kolektorem,izolacja podkładka i tulejka została wykonana poprawnie.
    Nie widzę aby ścieżki zwieraly, to nie jest zwarcie w tranzystorach?
  • Poziom 41  
    Piotr_MC napisał:
    Tym sposobem będę wiedział czy zrobiłem zwore na połączeniu tranzystor radiator(masa)
    czy może na ścieżkach podczas lutowania.
    Więc zrób to co zaproponowałem w: #9.
  • Poziom 43  
    Jeżeli byś chciał włączyć wzmacniacz bez tranzystorów na radiatorach a okaże się, ze jest uszkodzony układ stabilizacji prądu spoczynkowego możesz nie zdążyć wyłączyć zanim się spal tranzystory - chyba, że podłączysz zasilanie sieciowe przez żarówkę.
    Piotr_MC napisał:
    Mam gdzieś zwore między masą a kolektorem,izolacja podkładka i tulejka została wykonana poprawnie.
    Nie widzę aby ścieżki zwieraly
    "Czyste" zwarcie? Cy jest może jakaś oporność?
  • Poziom 15  
    Nie wiem czy żartujesz ale jest,między kolektorami i masą na jednej parze -320kiloma na drugiej parze 715kohm za każdym razem inne wartości ale są parzyste...szukam wyraźnego schematu ideowego, może źle podlaczylem coś.
  • Moderator HydePark/Samochody
    Akurat PW9015 i pochodne jest prosty jak budowa cepa. Przy odpowiednim podejściu naprawa to 15-30 minut. Ale trzeba chociaż podstawy znać.
    gumisie napisał:
    mostek Gretza

    Graetza jak coś. Jesteśmy na forum technicznym, więc poprawne nazewnictwo jest bardzo ważne. https://pl.wikipedia.org/wiki/Mostek_Graetza
    Piotr_MC napisał:
    Dlaczego chaotycznie?Tym sposobem będę wiedział czy zrobiłem zwore na połączeniu tranzystor radiator(masa)
    czy może na ścieżkach podczas lutowania.
    Bezpieczniki całe.
    Mam gdzieś zwore między masą a kolektorem,izolacja podkładka i tulejka została wykonana poprawnie.
    Nie widzę aby ścieżki zwieraly, to nie jest zwarcie w tranzystorach?
    -

    Multimetr posiadasz? Umiesz go obsługiwać i wykonać stosowne pomiary? Wymiana elementów/ podzespołów na chybił trafił wiąże się z niepotrzebnymi kosztami i nakładem pracy.
  • Poziom 15  
    Tak, myślę że dam radę, nawet w schemacie są punkty pomiarowe, ścieżki nie mają zwory,5 razy patrzylem, wyciągam tranzystory końcowe.
  • Poziom 43  
    Piotr_MC napisał:
    Nie wiem czy żartujesz ale jest,między kolektorami i masą na jednej parze -320kiloma na drugiej parze 715kohm
    Teraz to ja nie wiem czy to Ty nie żartujesz. Odróżniasz ZWARCIE od oporności?
    ArturAVS napisał:
    Ale trzeba chociaż podstawy znać.
    Święte słowa...
    Piotr_MC napisał:
    myślę że dam radę
    A ja się coraz bardziej obawiam, że zapałem chcesz nadrobić braki w podstawowej wiedzy.
    Piotr_MC napisał:
    wyciągam tranzystory końcowe.
    398216 Usunięty napisał:
    Ponieważ jesteś jak widać laikiem musisz zrobić inaczej; Wylutuj wszystkie (!) tr4anzystory, sprawdź i dopiero gdy będziesz mieć pewność co do ich sprawności wlutuj ponownie. Musisz posiłkować się schematem - nie wiem jak były wlutowane przedtem i jak są teraz - zdjęcia nie pokazują ich oznaczeń. Pamiętaj o odizolowaniu galwanicznym (podkładki izolacyjne i tulejki pod śrubki) tranzystorów od radiatora - po przykręceniu sprawdzaj zawsze miernikiem czy pomiędzy kolektorem któregoś tranzystora a radiatorem nie ma zwarcia...
    Sprawdź też rezystory - czy aby na pewno mają takie oporności jak na schemacie.
    Wylutujesz i sprawdzisz tranzystory mocy, a reszta może się okazać uszkodzona i w ten sposób będziesz wymieniać do us...ej śmierci nic nie posuwając się do przodu.
    Podwalem metodę laika - idealną dla Ciebie. Chcesz być mądrzejszy? Nie zakładaj tematu z prośbą o rady, tylko dalej rób jak uważasz... :spoko: :bye: :sm9:
  • Poziom 25  
    Kolejna profesjonalna renowacja Unitry?
  • Poziom 43  
    Są na YT filmiki, w których skośnooki młodzieniec za pomocą drucianej szczotki wkrętaka i próbówki naprawia bardziej skomplikowane sprzęty. Potem jakiś inny młodzian naogląda się tego szajsu, i pomyśli "Jak on może to ja też - przecież to takie proste", a tak naprawdę to w tych filmikach nie chodzi o naprawę jakiegoś tam sprzętu, a o zdobycie jak największej ilości "łapek". A najgorsze jest to, że wówczas nijak nie da się wytłumaczyć, że to fake a nie faktyczna naprawa.
    Można tłumaczyć że opanowane do perfekcji podstawy, że praktyka, że narzędzia i przyrządy potrzebne... i tak nic z tego "Bo na YT naprawił i nie miał takich".

    Mimo wszystko życzę Autorowi sukcesu. A nuż mu się uda.
  • Poziom 15  
    Proszę bez zgryzliwosci, staram się coś naprawić samemu,może dam radę może nie, bynajmniej próbuje.
    Wylutowalem większość tranzystorow+oczywiście koncowka,nie mogę wylutowac tylko takich małych prostokatnych bc149 jest ich 6 sztuk.
    Poszedł z dymem jeden na końcówce jeden w przedwzmacniaczu bc415 oraz opornik malutki zaraz obok koncowki,jest zweglony.
    Niestety przejście między kolektorami a masą nadal jest.
    Na dziś wystarczy bo czacha boli od lutowania.
    Sugestie?
  • Poziom 43  
    Piotr_MC napisał:
    nie mogę wylutowac tylko takich małych prostokatnych bc149 jest ich 6 sztuk.
    A to czemu? Brak umiejętności czy odpowiedniego sprzętu?
  • Poziom 23  
    398216 Usunięty napisał:
    Są na YT filmiki, w których skośnooki młodzieniec za pomocą drucianej szczotki wkrętaka i próbówki naprawia bardziej skomplikowane sprzęty. Potem jakiś inny młodzian naogląda się tego szajsu, i pomyśli "Jak on może to ja też - przecież to takie proste", a tak naprawdę to w tych filmikach nie chodzi o naprawę jakiegoś tam sprzętu, a o zdobycie jak największej ilości "łapek". A najgorsze jest to, że wówczas nijak nie da się wytłumaczyć, że to fake a nie faktyczna naprawa.


    Ciekawe czy myślimy o tym samy, ja oglądałem kolesia co wyciąga sprzęt z jakiegoś bagna , myje go potem teoretycznie naprawia i na filmiku to działa, ale nie wiadomo czy ktoś nie nagral filmiku do tyłu czyli ze najpierw nagrał działający sprzęt, potem go utopił a na końcu , pokazuje jak go "ratuje"
  • Poziom 41  
    398216 Usunięty napisał:
    Są na YT filmiki, w których skośnooki młodzieniec za pomocą drucianej szczotki wkrętaka i próbówki naprawia bardziej skomplikowane sprzęty.
    Fakt, jest mnóstwo filmików, mniej, lub bardziej debilnych a do tego nie na temat.

    Moim zdaniem: "kto pyta, nie ...".
    Odpowiedzi typu:
    Winylov napisał:
    Kolejna profesjonalna renowacja Unitry?
    Raczej nic nie wnoszą do rozwiązania problemu z którym boryka się Autor tematu.

    Piotr_MC napisał:
    wyciągam tranzystory końcowe.
    Sprawdź je.
    Skorzystaj z tej porady:
    CodeBoy napisał:
    Warto przy takich zabawach, uruchamiać sprzęt przez tzw żarówkę, to pomoże wykryć ew usterki (zwarcia). No i na pewno uchroni sprzęt przed zniszczeniem.

    Wykonaj pomiar napięcia na C306.
  • Poziom 15  
    Sprawdziłem wszystkie które udało mi się wyciągnąć, te z końcówki również,dwa do wymiany,nie znam sposobu na żarówkę, te napięcie sprawdzić przed wlutowaniem tranzystorow?
    Miernik ustawiłem na tester diody,mam przejście pomiędzy punktem masowym na płytce lub radiatorem a kolektorami stopnia końcowego.
  • Poziom 23  
    Metoda na żarówkę, to trzeba zrobić specjalny układ elektryczny, gdzie w szereg jest wstawiona żarówka, możliwe ze sa gotowce na portalu na A. Tego nie wiem, bo ja takie rzeczy to robię w chwile idąc do marketu budowlanego.
    Opisując prosto,
    1 gniazdko elektryczne (najlepiej na przewodzie) oprawka na żarówkę najlepiej na E27, i wtyk elektryczny na przewodzie. i łączysz wszystko do kupy, gdzie jeden przewód łączysz bezpośrednio gniazdo - wtyk, a drugi przewód poprzez żarówkę (oprawkę E27) jak nie ma żarówki to nie ma prądu, jak wkręcisz żarówkę to robi się ogranicznik prądowy, jak żarówka pali się maksymalnym światłem to jest uszkodzony badany przedmiot. jak tylko delikatnie żarzy to znaczy że zwarcie nie ma i można go włączyć normalnie do sieci.

    Bardzo ważne , co już pisał usuniety, to musi być żarówka, nie świetlówka a tym bardziej LED. Zwykła stara żarówka, to tego wzmacniacza wystarczy 40W
  • Poziom 43  
    CodeBoy napisał:
    robi się ogranicznik prądowy
    I to w bardzo prosty sposób. Mały prąd płynący poprzez żarówkę - włókno nie nagrzewa się (nie świeci, ew. lekko tylko żarzy) i ma małą oporność. Im większy prąd popłynie tym bardziej nagrzewa się włókno i jego oporność rośnie. Reszta to prawo Kirchhoffa i Ohma. (poszukaj w sieci).
    Ponieważ podczas włączania do sieci transformatora w ułamku sekundy popłynie duży prąd (musi się "przemagnesować" rdzeń, naładować muszą się kondensatory itp) żarówka błyśnie, jeśli po chwili przygaśnie (jak wyżej - co najwyżej może się lekko żarzyć) - wzmacniacz nie pobiera dużego prądu więc jest ok. Gdyby jednak coś było nie tak, transformator byłby obciążony bardziej (np. przez prąd płynący przez uszkodzony tranzystor mocy, albo w układzie jest jakieś zwarcie) świecąca żarówka Cię poinformuje, że jest coś źle a jednocześnie ograniczy napięcie idące na transformator, co ogranicza prąd w układzie i w dużym stopniu zabezpiecza pozostałe elementy przed uszkodzeniem.

    Dodano po 2 [minuty]:

    CodeBoy napisał:
    Ciekawe czy myślimy o tym samy
    O tym też. Jest takich jednak dużo więcej. Niestety...
  • Poziom 15  
    Ok, wepne żarówkę w szereg między zasilanie a wzmacniacz ,wlutuje tylko rezystor nowy i odpale podam napięcie z kondensatora.
    Będę montować etapami tranzystory i sprawdzac na zarowke wzmacniacz, można tak?
    Pany jak to z tym przejściem między kolektorami a masą na płytce lub radiatorem, ma być a tylko porzadnie odizolowac tranzystory od radiatora?