Witam
Postanowilłem reanimować wzmacniacz, lewy kanał charczył prawy nie grał wogóle
Wymieniłem na nowe tranzystory mocy BD244C/BD243C, profilaktycznie na przedwzacniaczu BD137/BD138 oraz 2 sztuki BF457 na BD139 oraz rezystory emiterowe 4 sztuki. Może się spaliły też te malutkie tranzystory przyklejone do radiatora.
Błąd zrobiłem że nie sprawdziłęm nowych tranzystorów przed montażem.
Wzmacniacz staje, już się radiator nie grzeje ani trafo w stanie spoczynku.
Nie mogę też ustawić prądu spoczynkowego może to jakaś wskazówka, mierząc na rezystorach emiterowych max co mi się udało uzyskać to 0,35mV a z tego co wyczytałem to powinnobyć około 15mV chyba że coś pokręciłem.
Reasumując
Prawego kanału wogóle nie słychać, lewy jest troszke głośniejszy ale charczy, z pomierzeniem napięć powinienem sobie poradzić, gorzej z tym co mierzyć i gdzie.
Bardzo Proszę o pomoc i wyrozumiałość.
Postanowilłem reanimować wzmacniacz, lewy kanał charczył prawy nie grał wogóle
Wymieniłem na nowe tranzystory mocy BD244C/BD243C, profilaktycznie na przedwzacniaczu BD137/BD138 oraz 2 sztuki BF457 na BD139 oraz rezystory emiterowe 4 sztuki. Może się spaliły też te malutkie tranzystory przyklejone do radiatora.
Błąd zrobiłem że nie sprawdziłęm nowych tranzystorów przed montażem.
Wzmacniacz staje, już się radiator nie grzeje ani trafo w stanie spoczynku.
Nie mogę też ustawić prądu spoczynkowego może to jakaś wskazówka, mierząc na rezystorach emiterowych max co mi się udało uzyskać to 0,35mV a z tego co wyczytałem to powinnobyć około 15mV chyba że coś pokręciłem.
Reasumując
Prawego kanału wogóle nie słychać, lewy jest troszke głośniejszy ale charczy, z pomierzeniem napięć powinienem sobie poradzić, gorzej z tym co mierzyć i gdzie.
Bardzo Proszę o pomoc i wyrozumiałość.