Tu przykład takiego prostego modułu ze wzmacniaczem 2x50W:
Moduł.jpg (63.42 kB)Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
Do posiadanych przez autora kolumn zupełnie wystarczy ograniczenie mocy (zasilanie) do około 1/3 wartości deklarowanych. Co ciekawe, moduł odtwarza także pliki FLAC. Koszt od 50zł, zależnie od miejsca zakupu. Do tego adaptacja zasilacza, raczej jako zasilanie zewnętrzne. Z całością można się więc z zapasem zmieścić w 100zł. A za te pieniądze bardzo trudno kupić wieżę o zbliżonej choć funkcjonalności. Używany wzmacniacz stereo byłby na pewno rozwiązaniem jakościowo lepszym, ale pozbawionym wejścia USB i odtwarzania przez BT - trzeba więc te funkcje dołożyć.
sosarek napisał: Poza tym te moduły oferują niską moc przy THD10%.
2x50W to nie jest "niska moc". Zniekształcenia można skutecznie i znacząco ograniczyć nie wykorzystując maksymalnych wartości zasilania. W tym przypadku, do napędzenia kolumn autora zupełnie wystarczy poziom mocy 10W-15W. Przy niższych mocach te moduły grają w sposób jak najbardziej akceptowalny. Trzeba też pamiętać, że tego typu konstrukcje nigdy nie osiągną audiofilskiego brzmienia, a poziom zniekształceń nie jest parametrem decydującym w praktyce o ich funkcjonalności. Także tania plastikowa wieża i głośniki z dykty raczej nie zgrają wybitnie
Na podobnym module mam zrobionego "samograja" do warsztatu, gdzie zależało mi głownie na odtwarzaniu z USB i BT. Całość gra zaskakująco dobrze, a najsłabszym punktem konstrukcji jest niewątpliwie niezbyt wybitny tuner FM. No, ale mimo wad, kilka stacji i tak działa wystarczająco przyzwoicie. Najważniejsze, że sprzęt jest wystarczająco odporny na warunki warsztatowe a całość udało mi się poskładać za kilkadziesiąt złotych, praktycznie w jeden dzień