Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

System nawadniania deszczówką (w budowie)

pawwaw 29 Lip 2020 08:36 1152 5
  • Problem - niewykorzystana woda spadająca z nieba
    Rozwiązanie problemu - przez automatyczne zbieranie wody i rozprowadzanie po ogródku.

    Przyczyna - chęć wykorzystania deszczówki bez wysiłku.

    Deszczówka jest zbierana z dwóch dachów w zbiornikach połączonych rurami w kształcie T,
    Do tego pompa z osprzętem do systemu nawadniającego.
    Rozdzielacz czterosekcyjny, rury z kapilarami,

    Chcę wykorzystać też zdalne sterowanie do nawadniania gdyby mnie nie było.
    Wystarczy włączanie i wyłączenia rozdzielacza nawadniania, pompa się uruchamia przez otwarcie zaworów rozdzielacza i obniżenie ciśnienia.

    Czyli potrzebny jeszcze włącznik prądu podłączony przez wifi do routera

    Dotychczasowe koszty to materiał i montaż dwóch dachów z rynnami jakieś 10 tys. zł
    Zbiorniki, rury, złączki, pompa, włącznik pompy, śrubunki, filtry, reduktor, 1000 zł,

    Brakuje jeszcze rozdzielacza sekcyjnego do nawadniania i rurek z kapilarami, koszt sprzętu na 150 metrów nawadniania
    koszt około 2 tys. PLN
    Ale zbieram kasę i dodam. System działa deszczówka z kranu leci po odkręceniu kurka.

    System nawadniania deszczówką (w budowie) System nawadniania deszczówką (w budowie) System nawadniania deszczówką (w budowie) System nawadniania deszczówką (w budowie)
    System nawadniania deszczówką (w budowie)

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    pawwaw
    Poziom 10  
    Offline 
    pawwaw napisał 13 postów o ocenie 4, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Warszawa. Jest z nami od 2009 roku.
  • Pomocny post
    #2
    nelik1987

    Poziom 31  
    coś nie tak chyb z tymi kosztami 2000 tyś zł :)
  • #3
    Pablo2015
    Poziom 18  
    Jaki jest faktyczna opłacalność takiego systemu?

    Z perspektywy osoby która nie zagłębiała się w temat: Deszczówka jest zbierania podczas opadu deszczu. Podczas opadu wszystkie rośliny są nawadniane. Zebrana woda starczy na ok 2 podlania w zależności od wielkości zbiornika, ogrodu i roślin. Jeśli jest gorąco i nie pada, to rośliny wymagają podlewania, a wtedy nie gromadzimy wody.
  • #4
    pawwaw
    Poziom 10  
    Pablo2015 napisał:
    Jaki jest faktyczna opłacalność takiego systemu?


    tu jest opłacalność czasu i wygoda, zbiorniki mam na 2 tys litrów, jak mi brakuje deszczówki to dolewam do nich wody z Wisły i samo się podlewa. Nie muszę ganiać po grządkach z konewką.
  • #5
    pikarel
    Poziom 33  
    Z praktyki wynika, że do "zwyczajnej" uprawy warzyw w ogródku, na własne potrzeby - nie trzeba żadnych systemów nawadniania, a więc i wydatków, jakie sobie założyłeś.
    Wszystkiego dostarczają opady deszczu, dużą cześć wilgoci dostarcza poranna rosa, którą działkowcy całkowicie pomijają.
    W tracie suszy (susza to kilkadziesiąt dni bez opadów deszczu) nie będziesz już mieć deszczówki w zbiorniku, no bo skąd ma się tam znaleźć? Wtedy wystarcza podlewanie wieczorem (wodą ze studni), przez kilka minut. To takie zajęcie dla relaksu w ogrodzie, zamiast... (tu sobie wpisz inne zajęcie, nie wymagające ruszenia czterech liter).
  • #6
    pawwaw
    Poziom 10  
    pikarel napisał:
    Z praktyki wynika, że do "zwyczajnej" uprawy warzyw w ogródku, na własne potrzeby - nie trzeba żadnych systemów nawadniania, a więc i wydatków, jakie sobie założyłeś.
    Wszystkiego dostarczają opady deszczu, dużą cześć wilgoci dostarcza poranna rosa, którą działkowcy całkowicie pomijają.
    W tracie suszy (susza to kilkadziesiąt dni bez opadów deszczu) nie będziesz już mieć deszczówki w zbiorniku, no bo skąd ma się tam znaleźć? Wtedy wystarcza podlewanie wieczorem (wodą ze studni), przez kilka minut. To takie zajęcie dla relaksu w ogrodzie, zamiast... (tu sobie wpisz inne zajęcie, nie wymagające ruszenia czterech liter).


    Możesz sobie ganiać z konewką albo rurą a mi się nie chce, wolę zrobić system który będzie precyzyjnie dawał tyle wody ile trzeba.
    Mam dostęp do rzeki to w razie suszy dorzucam do zbiorników wody z rzeki, żeby nie wylewać wody pitnej.