logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak zbudować tani silnik elektryczny do auta 600kg, 60-80 km/h?

sq5haw 11 Paź 2005 14:59 10289 41
REKLAMA
  • #1 1890038
    sq5haw
    Poziom 15  
    Posty: 185
    Ocena: 16
    Witam juz od dawna ten temat mnie meczy!!
    CZy moze ktos wie jak latwo zrobic silnik elektyczny do samochodu osobowego o masie 600kg. jak tao wsztko wyglada tzn. spraw silnika , skrzyni biegow, zasilania, .
    Z czego takowy silnik wziasc
    interesuje mnie predkosc okolo 60-80km/h

    Moim motorem do tego pomyslu ca straszne ceny paliwa i GAZU osttnio.
    Moze cos wspólnie wymyślimy razem .

    Ckam na ciekawe wypowiedzi
    :D:D:D:D
  • REKLAMA
  • #2 1890092
    Quaki
    Poziom 20  
    Posty: 496
    Pomógł: 7
    Ocena: 135
    zapomnij same akumulatory cie zezra z kopytami nie da sie tego zrobic tanio
    Pozdrawiam
  • #3 1890147
    Roli
    Poziom 26  
    Posty: 855
    Pomógł: 58
    Ocena: 169
    Cytat:
    zapomnij same akumulatory cie zezra z kopytami nie da sie tego zrobic tanio

    A poza tym wydaje mi sie że zasięg jaki na tym osiągniesz bedzie bardzo malutki.
  • REKLAMA
  • #4 1890768
    grzesiek_nysa
    Poziom 25  
    Posty: 700
    Pomógł: 61
    Ocena: 57
    Jest dokladnie tak jak koledzy wyzej napisali,poza tym poszukaj dobrze na forum,niedawno ten temat byl walkowany przez jakis czas.

    Pozdrawiam
  • #5 1891404
    irek2
    Poziom 40  
    Posty: 6141
    Pomógł: 435
    Ocena: 387
    Melexy byly i chyba jeszcze gdzies sa wiec od nich silniki i inne czesci pewnie Ci sie przydadza.

    Najlepsze rozwiazanie w silnikach elektrycznych to silniki pradu zmiennego ktore potrzebuja bardzo zaawansowanych falownikow czesto sterowanych mikroprocesorami.
    Kiedys pokazywali w TV taki samochod elektryczny bijacy rekordy predkosci. Baterie wystarczaly mu na dwa przejazdy. A byly wielkosci baterii moze R20 tylko ze byla ich ogromna ilosc bo polaczone szeregowo.
  • #6 1894767
    =Tesla=
    Poziom 19  
    Posty: 396
    Pomógł: 17
    Ocena: 34
    witam

    my z kolega wczoraj wpadlismy na taki pomysł jak opisany ponizej


    razem wymyslilismy aby w maluchu zamiast standardowego silnika po wielkich przeróbkach wstawic dwa elektryczne na dodatek zostaje wiele miejsca to tez zajelismy-chcemy odzyskiwac czesc energii wydanaje na zasilanie silników poprzez monataz na kazdej stronie- lewej i prawej jakiegos alternatora lub pradnicy zasilanie czerpane z kilku np zelowych akumulatorów wszystko chcemy stworzyc na fiacie 126p


    i tu sie rodzi problem na który szukamy odpowiedzi

    jakiej mocy te silniki
    czy sa dosc mocne silniki na 12V lub na wiekisze 24, 48V
  • #7 1894864
    patry11
    Poziom 13  
    Posty: 128
    Pomógł: 2
    Ocena: 4
    12V i kilka akumlatorów żelowych można je zdobyć na allegro w tym V i innych też więc policzcie sobie poprzez Równania jak siła jest potrzebna no uciąg 1 KG i razy 600 i takie tak pobur prądu ekonomię jazdy i opłacalność ...
  • #8 1894940
    Roli
    Poziom 26  
    Posty: 855
    Pomógł: 58
    Ocena: 169
    Cytat:
    policzcie sobie poprzez Równania jak siła jest potrzebna no uciąg 1 KG i razy 600 i takie tak pobur prądu ekonomię jazdy i opłacalność ...


    I wyjdzie Wam że na modyfikacje samochodu wydacie jakieś 10 tyś zł a opłacalnosci nie bedzie, ponieważ pewnie trzeba bedzie jeszcze doładowywać akumulatory. Sorki że tak podchodze do tego, ale sam już nie raz sie sparzyłem na jakichś dziwnych projektach i sporo kasy utopiłem w różnych prototypach i jedyne co mi z tego przyszło to to że udowodniłem sobie i kilku osobom że tak sie da zrobić, ale koszta przedsięwzięcia i późniejszej exploatacji były dobijające. Ale gdybym wygrał w totka to napewno nie wyszedł bym za szybko z garażu :)
  • REKLAMA
  • #9 1896638
    patry11
    Poziom 13  
    Posty: 128
    Pomógł: 2
    Ocena: 4
    I tu masz racje że do takich bajerów trzeba mieć kupe kasy, Lotto, no i ewentualnie Sponsora trzeba mieć.
  • #11 1908933
    Roli
    Poziom 26  
    Posty: 855
    Pomógł: 58
    Ocena: 169
    Cytat:
    dla chcacego nic trudnego a pieniadze jak chcesz zawsze sie znajda


    Taaaaa wezme sobie kredyt na możliwy w 50% niewypał - hm..... no nie, ja dziekuje :)
  • #12 1909048
    =Tesla=
    Poziom 19  
    Posty: 396
    Pomógł: 17
    Ocena: 34
    no nie myslałem o kredycie ale zarobieniu nie wiem czmu ale zawsze jak z kumlem potrzebujemy pieniadze to zawsze je zarobimy moze mamy takie szczescie

    silniki elektryczne alternatory spawarke klucze itp mamy sterownik elektroniczny do silnika sie zrobi to tez nie koszt

    gorzej jesli zrobimy to na przemiennym wtedy falownik potrzebny (a tyle to napewno w ktrotkim czsie siana nie uzbieramy)jak do akumulatorów


    ale pozyczki to my napewno nie wezmiemy
  • #13 1911072
    Olgierd
    Poziom 15  
    Posty: 166
    Pomógł: 8
    Ocena: 11
    Witam,
    Przyznam szczerze ze fotki tego maluszka wprawily mnie w zdumienie!!
    proponuje zainteresowac sie silnikami bezszczotkowymi! BLDC
    tu w wydaniu dla rowerow: http://www.ekonapedy.com/
    oraz polecam kontakt z gosciem z politechniki poznanskiej ktory ma w tej technologi kilka patentow (niestety wypadlo mi jego nazwisko ;( ) ogolnie zacznijcie szukac materialow po politechnikach !! firmy komercyjne sobie odpusccie odrazu cenia sie jak by to byla AMERYKA a nie PL.

    poz
    i wytrwalosci zycze!
  • #14 1911204
    =Tesla=
    Poziom 19  
    Posty: 396
    Pomógł: 17
    Ocena: 34
    mam kumpla z politechniki poznanskiej wiec odnalzezienie tamtej osoby to by nie był taki duzy problem jak ma kilka patentów na ten temat to napewno jest znany na politechnice

    a o firmach komercyjnych nawet nie myslełem-ceny
  • #16 2216388
    =Tesla=
    Poziom 19  
    Posty: 396
    Pomógł: 17
    Ocena: 34
    witam dawo tu nie pisalem
    jakie postepy prawie zadne mamy bude malucha kola. ogolnie to calego malucha. wywalilismy z niego co niepotrzebne i tak stoii, nikt z nas-czyli ja i kumepl nie ma czasu aby sie za niego wziać a teraz po drugie jest choler.. zimno. ja tylko załatwilem pare drobiazgów do auta jak cos 2amperomierze do 250A i woltomierze to sie moze przydac a tak to stoimy. moze jak w wakacje bede po maturach i egzaminach zawodowych to zarobimy troche sianka i ruszymy z spawarką i boschem


    pozdrawiam
  • #17 2216646
    Vein
    Poziom 22  
    Posty: 742
    Pomógł: 1
    Ocena: 51
    silnik od napedu pompy do sztaplarki, i akumulatory kwasowe przystosowane do pracy, do tego sterownik i
    tyle :P cena całości: 5000 zł, wykorzystuje sie standardową skrzynie biegów, a alternatory na kazda storne nic nie dadzą, chyba, że wykorzystywać się je będzie do hamowania (po naciśnięciu pedału hamulca załączany jest obwód, i hamuje się dzięki oporowi wynikającemu z indukcji magn.)
  • #18 2562661
    rudzik6
    Poziom 14  
    Posty: 186
    Pomógł: 1
    Ocena: 19
    dwa silniki Etek i akumulatory trojan...na poczatek maluch jest ok...

    wiesiek
  • #19 2564458
    mendelmax
    Poziom 15  
    Posty: 193
    Ocena: 24
    A nie lepiej pokombinować jak już to nad jakimiś rozwiązaniami hybrydowymi? Tzn dożucić silnik elektryczny do spalinowego? Chodzi mi o to, żeby dodał on potrzebnego momentu obrotowego na przyspieszanie i odzyskiwał częśc energii hamowania silnikiem jako prądnica. Bo koszty akumulatorów których troche potrzeba są porażające. Myślę, że minimum ze 2 tys. trzebaby wydać. To pytanie czy nie lepiej za to kupić 500 litrów benzyny co stykłoby w większości przypadków na ponad 5 tys. kilometrów... Zrobi ktoś 5 tys kiliometrów takim melexem w ogóle? (nie wliczam już kosztu silników, pozostałych przeróbek, ładowania tych akumulatorów itd)
  • #21 2588582
    k4be
    Poziom 31  
    Posty: 2129
    Pomógł: 102
    Ocena: 332
    Widziałem gdzieś galerię samochodów przerobionych na silnik elektryczny - podobno parametry miały niezłe. Jednak nie mogę znaleźć adresu tej strony.
  • #22 2588700
    rudzik6
    Poziom 14  
    Posty: 186
    Pomógł: 1
    Ocena: 19
    Szukaj w google, hasła: EV car convert DC motor itp, itd...pełno tego :)
  • #23 2589724
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #24 2589751
    rudzik6
    Poziom 14  
    Posty: 186
    Pomógł: 1
    Ocena: 19
    Hybryda....oj chyba nie tędy droga....
    Ale najpierw trzeba sobie postawi pytanie, do czego mi taki pojazd? Bo jak do szybkiej, zrywnej, dalekiej jazdy...to elektryczny odpada...
    Może powiem co mi pasuje i jak myślę to zrobic:
    Zasięg dzienny 30-40km
    Prędkośc max 60-70 km/h
    Przyśpieszenie....mizerne 15-25 s do 100 km/h ( teoretycznie , 100km/h nie osiagnie;))
    Do rozważań na razie pomijam problem rejestracji.
    Buduję pojazd na bazie malucha, ale tylko elementy zawieszenia, hamulcowego i ukł kierowniczego.
    Całośc zmontowane na stalowej ramie ( ja akurat z profila zamknietego 30x60)
    Pojazd 1-miejscowy,
    waga akumulatorów ok 200kg. Waga całkowita z kierowcą ok 600 kg...zobaczymy;)
    Mam już akumulatory..ciut za cięzkie..ale trudno...48V 170Ah ołowiowe.
    Napęd na tylne koła odzielnymi silnikami typu AC Tamel na zamówienie ,
    4kW o wadze ok 24 kg kazdy. Cena za dwa ok 1000 zł. To wychodzi najtaniej i najsprawniej. Dwa falowniki ( inspiracja: http://www.pg.gda.pl/~jarguz/melex/melex.htm )
    Dlaczego dwa silniki i falowniki?
    -łatwiej zbudowa falownik na mniejsza moc,
    -brak mechanizmu różnicowego,
    -interesujący typ silnika o długosci ok 45cm i wysokości ok 15 cm :)
    dwa takie zajmuja bardzo mało miejsca, potrzebnego na akumulator.
    Szukam od dłuższego czasu silników, myślałem o DC Etek ale koszt jednego ze sprowadzeniem to ok. 2000 zł.
    Mam już konstrukcję ramy i zawieszenia....kwestia tych silników, falowników i kontrolera do sterowania falownikami ( system cyfrowego mech. róznicowego)

    ...Czy to tanio......chyba nie;)
    Myślę, ze to zajmie mi z 2 najbliższe lata......

    Jednak gdyby sie udało....taki pojazd słuzyłby mi lata....żadnego oleju, szczotek, świec itp...Jednak akumulatory trzeba wymienia co ok 3-4 lata.
    Moja mazdą 626 na benzynie wydaję miesięcznie ok 400 zł na paliwo, czyli rocznie 4800 zł co daje chyba ok 1100 l benzyny, gdzie przejadę rocznie ok 12000km. Kosz przejechania takiej odległości na prądzie przy taryfie nocnej wyniesie ok 600-1000 zł :)) Tak to nie pomyłka:)
    po 4 latach oszczędzam ok 15000 zł nie wspominając o olejach i innych akcesoriach...na akumulatory starczy ( ok 3000-4000 zł) :)))
    Więc chyba warto:).....A jak paliwo podrożeje?

    Co do hybrydy.....ja mam inny pomysł, wozic ze sobą malutki silnik od kosy spalinowej..ok 40cm3, ten silnik napędzi dwa alternatory od stara 2x24 V....aby doładowa akumulatory ...gdyby sie wyczerpały...a do domu zabrakło paru kilometrów :)...waga takiego zestawu byłaby ok 30 kg......jednak proces ładowania trwałby ok godziny...ale to byłby stan awaryjny;)

    pozdrawiam

    Wiesiek

    Dodano po 13 [minuty]:

    A tutaj jest pojazd , który mnie zainspirował... http://www.cree.ch

    silnik AC 15kW, zasilanie 168V 21 Ah 140kg ( w Polsce problem z rejestracją)
    Zasięg od 50-70km , prędkośc max 85km/h
    Zurzycie energii na miasto ok 5kWh/100km....policzcie ile to kosztuje w taryfie nocnej :)......chyba z 2,5 zł :)
    Cena...6600 euro..... Wydaje mi sie nie drogo z racji oszczędnosci eksploatacji. 12000km rocznie to 300 zł zamiast ok 4800 na paliwo:))

    Wiesiek

    Dodano po 3 [minuty]:

    Wybaczcie BŁĘDY....srodek nocy....PRZEPRASZAM

    ZAPRASZAM DO DYSKUSJII
  • REKLAMA
  • #26 2589915
    Tomasz.W
    Poziom 35  
    Posty: 2315
    Pomógł: 263
    Ocena: 161
    avatar napisał:
    fakt nie rozwijaja wielkich predkosci obrotych ale nie wymagaja falownika <ktory jest stratny> ma wielka moc na wyjsciu
    Falownika to faktycznie nie wymaga , ale wymaga sterownika .
    A te sterowniki też potrafią być dość skomplikowane . Nie da się silnika krokowego podłączyć ot tak sobie i będzie działał . A co to jest "wielka moc" ? W silniku krokowym nie występuje żadna wielka moc . Natomiast jest to moment trzymający i potrafi być naprawdę ogromny . A wielka moc i moment trzymający to dwie całkiem różne rzeczy . Chociaż mają jedną wspólną cechę , pobór prądu z zasilacza . Tak więc silnik klatkowy trzyfazowy plus falownik to optimum . Problem tylko w tym że do napędu samochodów ( zgodnie z obecnymi przepisami ) nie można stosować napięć większych niż 80V .
  • #27 2589956
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #28 2590434
    rudzik6
    Poziom 14  
    Posty: 186
    Pomógł: 1
    Ocena: 19
    Hybryda....oj w warunkach amatorskich praktycznie pozbawione sensu...chyba że taki pomysl jak mój powyżej.
    Pomyśl troche, zobaczysz ile będzie ograniczeń...poczytaj o samochodzie Toyota Pirus, tak to jest napakowane elektroniki.
    Mówisz mały silnik spalinowy...i co te kilka KM ma Ci ladowac akumulatory...a wiesz jakie musisz miec pradnice?...i ma to od razu ładować prąd do silnika elektrycznego? Nawet za pośrednictwem akumulatorów?...A policz sobie bilans mocy?...Czy bedziesz zakładał, ze ten silnik to będzie jedyne żródlo energii dla sil. elektr.?....Czyli co odpalasz silniczek np. 4 KM w golfie i takamoc (pomijam straty) oddajesz do pradnicy..a ona napędza silnik elektryczny i jedziesz??...z jaka mocą?Taki maluch aby pojechal potrzebuje ok 10KM. Możesz zrobic tak:
    Silnik spalinowy 10KM (waga np. 70 kg) napędza prądnicę np. 8kW (waga ok 25 kg) pradnica zasila silnik elektryczny 8kW(waga ok 40kg)...i to napędza kola.....pytam co zyskałeś?
    Inaczej...masz na pokładzie akumulatory np. ok 100kg ( troche lżej niz bez hybrydy)....naładowałeś na full w domu...jedziesz, akumulatory się wyładowały...powiedzmy po 20 km....twoja hybryda zaczyna działac (automatyka), włacza sie silnik spalinowy ( powiedz jakiej mocy..hi hi)
    napędza pradnicę i ma ładowac akumulatory....myslisz, ze pojedziesz dalej i jeszce doladujesz akumulatory?...to jaka powinna byc pradnica i silnik spalinowy?????
    Chyba ,ze tak jak ja wczesniej napisałem...zatrzymasz sie na godzine dwie i małym silniczkiem naładujesz akumulatory i pojedziesz dalej....

    A teraz sam to sobie przemyśl...i napisz....jeżeli masz jakis pomysł..

    pozdr

    Wiesiek
  • #29 2591656
    kraz73
    Poziom 28  
    Posty: 823
    Pomógł: 105
    Ocena: 29
    picior gdzieś w obliczeniach czai się błąd. Silnik spalinowy -> prądnica -> silnik elektryczny, tak zasilanych jest większość z niewyzłomowanych loków spalinowych jeżdżących po naszych drogach żelaznych, ale spowodowane jest to koniecznościami technicznymi a nie względami ekonomicznymi. Każdy z tych przetworników charakteryzuje się sporą stratnością a więc pozostaje pytanie czy to ma sens? W pewnym momencie dojdziesz do sytuacji w której z racji strat energii na 1 litrze paliwa przejedziesz 2km, a to już raczej się nie kalkuluje.

    Druga sprawa to pojemność skokowa silnika spalinowego niestety w zasadzie im mniejsza tym stosunek moc/spalanie+remont kapitalny mniej korzystny.
  • #30 2591712
    mendelmax
    Poziom 15  
    Posty: 193
    Ocena: 24
    nie no, w naszych warunkach jako sensowną hybrydę rozumiem tylko dożucenie silnika elektrycznego obok spalinowego (za sprzęgłem, przed skrzynią biegów) i zasilanie go z akumulatorów. W silniku spalinowym największa paliwożernosc jest w czasie przyspieszenia. Wówczas taki silnik elektryczny ze swoim momentem obrotowym zrobilby swoje i przyspieszylibyśmy zużywając dużo mniej paliwa. W czasie hamowania musiałby działać jak prądnica (wystarczyłoby podłączyć do pedału hamulca układ, który zmieniałby zasilanie stojana) i ładować swoje akumulatory, które byłyby też ładowane w inny sposób, czyli w domu, a w trasie ew. przez mały alternator zblokowany z silnikiem. Wiec silnik elektryczny używany byłby tylko do przyspieszania.. i... stania w korkach. To tutaj kryje się paliwożerność jazdy po mieście. Statystycznie opłaca się wyłączać silnik na postój dłuższy niż bodaj 30 sekund (po tym czasie zwraca się wzmożona dawka paliwa i prąd, potrzebne przy rozruchu). W mieście nie można od tak sobie gasić silnika ślimacząc się w korku. A tutaj- proszę bardzo. Gasisz, zostawiasz go na sprzęgle i ciągniesz tylko elektrycznym.
    Gdyby do tego szarpnąć sie na baterię słoneczną, efektywność rozwiązania rośnie.
    Tyle tylko, że ja mówię o aucie miejskim, co niekoniecznie każdemu pasuje.

    Co się zaś tyczy układu silnik-prądnica-silnik elektryczny... Sprawność przeciętnego alternatora- 30%. Wobec czego trzebaby spalić okolo 4 razy więcej paliwa niż na samym silniku spalinowym. Poza tym, co do staych obrotów- stałe obroty= stała moc silnika elektrycznego, a przecież nie o to chodzi. Albo trzebaby energię marnować, albo magazynować. A to już akumulatory, wieksze koszty itd. Odpada.

    Pomysł z tym maluchem na prąd jest przyznaję niezły, ale wydaje mi się, że oszczędności, jakkolwiek będą napewno, są nieco przecenione. Jakbyś przerobił tą 626 na gaz i jeździł nią tak jak planujesz tym malaczem (60 kph) to wyjdzie pewnie minimalnie tylko drożej, a auto jednak z nieporównywalnym potencjałem ;) Niemniej nie oszukujmy się- takich rzeczy nie robi się dla zysku tylko dla zabawy i w pełni to rozumiem. Wiec działaj :)

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy budowy taniego silnika elektrycznego do samochodu osobowego o masie około 600 kg i prędkości 60-80 km/h. Uczestnicy podkreślają wysokie koszty akumulatorów oraz ograniczony zasięg pojazdu elektrycznego, co utrudnia ekonomiczną realizację projektu. Proponowane rozwiązania obejmują wykorzystanie silników prądu zmiennego (AC) z falownikami sterowanymi mikroprocesorowo, silników bezszczotkowych BLDC oraz silników prądu stałego (DC). Wskazuje się na możliwość użycia silników z Melexów lub napędów pomp do wózków widłowych, a także na dostępność silników Etek i Trojan jako komponentów do konwersji. Dyskutowano również o zastosowaniu hybrydowego układu napędowego, gdzie silnik elektryczny wspomaga silnik spalinowy, zwłaszcza podczas przyspieszania i odzysku energii z hamowania, jednak z uwagi na złożoność i koszty elektroniki (falowniki, sterowniki) oraz ograniczenia prawne dotyczące napięcia (do 80 V), rozwiązanie to jest trudne do realizacji amatorsko. Wskazano na konieczność odchudzenia pojazdu, aby zmniejszyć masę i poprawić zasięg. Podano przykłady firm oferujących silniki elektryczne na zamówienie, m.in. Tamel (silniki AC), Wamel (silniki DC), oraz import silników Etek z USA. Poruszono temat falowników IGBT i ich kosztów oraz sterowników impulsowych. Wskazano, że próby odzysku energii za pomocą dodatkowych prądnic napędzanych silnikiem elektrycznym są nieefektywne ze względu na straty energii. Podsumowując, budowa taniego i efektywnego silnika elektrycznego do lekkiego samochodu wymaga kompromisów między kosztami, masą, technologią napędu i zasięgiem, a także dostępu do specjalistycznej elektroniki i komponentów.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA