vladekos napisał:
nie napisałeś jak go usunąć a to jest dla mnie najważniejsze.
Ale już to koledzy wyjaśnili. Trzeba przerobić podłączenie syfonu pralkowego w taki sposób, aby skropliny nie wpływały do tego syfonu np. dodając 2 kolana 87 stopni i podnosząc syfon wyżej.
vladekos napisał:
Jak to sprawdzić?
To zależy gdzie masz syfon. W jednych kotłach jest na wierzchu pod kotłem, a w innych jest wewnątrz kotła. Jeżeli jest wewnątrz kotła to trzeba otworzyć obudowę i zobaczyć co się dziele z wodą wewnątrz tego syfonu, kiedy pralka zaczyna wyrzucać wodę.
vladekos napisał:
nie przesadzasz? Wybuchem? Piec montował wykwalifikowany manier z uprawnieniami.
Nie przesadzam. Wystarczy tylko otworzyć instrukcję jakiegokolwiek kotła i przeczytać, że nie wolno używać kotła z suchym syfonem. Różnie jest to ubrane w słowa, ale sens zawsze jest taki sam.
Natomiast zasyfonowania i prawidłowe odpowietrzenia to podstawowa wiedza z zakresu hydrauliki, ujęta w normy.
vladekos napisał:
Dlaczego on nie wiedział tego o czym Ty mówisz?
A skąd to ja mam wiedzieć dlaczego on tego nie wiedział?
Tak samo jak nie wiem dlaczego projektant, ponoć z uprawnieniami projektowymi nie wiedział, że 5 skrzynek rozdzielczych (4 do podłogówek + 1 do grzejników) nie da się podłączyć wprost do kotła kondensacyjnego i niezbędnym jest sprzęgło hydrauliczne.
vladekos napisał:
Czy znane są przypadki takich wybuchów, czy to jest czysta teoria?
Mnie się jeszcze w swojej praktyce nie przydarzyło, ale ja zawsze tego pilnuję i podłączam tak, aby nie było możliwe wyciągania wody z syfonu, bo znam to zjawisko bardzo dobrze. W taki właśnie sposób wytwarza się próżnię na skalę przemysłową. Np. w hutach stali podczas wytopu stali, wytwarza się próżnię przelewając wodę ze zbiorników przez pionowe rury.
Poza tym jeżdżąc na szkolenia jako serwisant, zwracano na to szczególną uwagę.