To jest ogólne pytanie do mikrokontrolerów.
Wcześniej używałem w większości arduino ide. Zacząłem się uczyć stm i natknąłem się na przerwania. I teraz się zastanawiam nad ich sensem i czy się o nich uczyć a później zatruwać sobie życie kolejną zbędną warstwą abstrakcji myśląc błednie. Dopiero teraz się tego dowiedziałem bo wcześniej nigdy nie było mi to potrzebne. Nie jestem pewien ale odpowiedzi na moje pytania mogą zależeć czy to jest sprzętowe czy programowe przerwanie jeśli dobrze mówię.
Moje pytania są następujące.
1.Czy z przerwaniami jest tak jak z pseudowielowątkowością, że im więcej pseudowątków tym użyteczna moc całego urządzenia spada bo do obsługi przerwań też jakaś moc jest potrzebna? obu cel jest taki sam. I najlepiej pseudo wielowątkowości nie stosować.
2. Gościu(używający w kodzie do opóźnień delay() więc mu nie ufam a później mówiący że avr jest wolne) mówiący o przerwaniach mówi że wykonują się niezależnie od zegara? Że jak na pinie pojawi się dany stan mikrokontroler od razu tworzy przerwanie? . Jeśli tak jest to to jest na plus przerwań. Jeśli nie to znaczy że mikrokontroler co jakiś czas poświęca swoje takty na to przerwanie mimo że się nie wykonuje i znowu marnuje się moc. I zamiast tego po prostu zrobić if sprawdzający czy chciany warunek zachodzi. Spotkałem się z czymś takim w fpga tworząc proces tworzy się wpierw listę czułości od której zależy czy proces się wykona jeśli dany san pinu się zmieni i to faktycznie nie zależy od zegara.
Wcześniej używałem w większości arduino ide. Zacząłem się uczyć stm i natknąłem się na przerwania. I teraz się zastanawiam nad ich sensem i czy się o nich uczyć a później zatruwać sobie życie kolejną zbędną warstwą abstrakcji myśląc błednie. Dopiero teraz się tego dowiedziałem bo wcześniej nigdy nie było mi to potrzebne. Nie jestem pewien ale odpowiedzi na moje pytania mogą zależeć czy to jest sprzętowe czy programowe przerwanie jeśli dobrze mówię.
Moje pytania są następujące.
1.Czy z przerwaniami jest tak jak z pseudowielowątkowością, że im więcej pseudowątków tym użyteczna moc całego urządzenia spada bo do obsługi przerwań też jakaś moc jest potrzebna? obu cel jest taki sam. I najlepiej pseudo wielowątkowości nie stosować.
2. Gościu(używający w kodzie do opóźnień delay() więc mu nie ufam a później mówiący że avr jest wolne) mówiący o przerwaniach mówi że wykonują się niezależnie od zegara? Że jak na pinie pojawi się dany stan mikrokontroler od razu tworzy przerwanie? . Jeśli tak jest to to jest na plus przerwań. Jeśli nie to znaczy że mikrokontroler co jakiś czas poświęca swoje takty na to przerwanie mimo że się nie wykonuje i znowu marnuje się moc. I zamiast tego po prostu zrobić if sprawdzający czy chciany warunek zachodzi. Spotkałem się z czymś takim w fpga tworząc proces tworzy się wpierw listę czułości od której zależy czy proces się wykona jeśli dany san pinu się zmieni i to faktycznie nie zależy od zegara.