Witajcie, mam problem. Wczoraj padła mi karta graficzna (tak sądzę).
Podczas uruchomienia gry i grania w nią jakieś 2-3 minuty, komputer się zresetował i już nie pokazał obrazu ponownie. Karta zaczęła głośno wyć, 2 wentylatory chodziły na maxa i szybko się grzała.
Przepinałem kartę do innego komputera i efekt ten sam. To jest Ta karta.
Obstawiam, że nic jej nie wskrzesi. Na szczęście mam Intela i5 ze zintegrowanym chipsetem graficznym i przepiąłem się z HDMI do płyty głównej i ciągnę grafikę z procesora.
W między czasie zamówiłem już nową kartę, ale z uwagi na charakter mojej pracy komputer musi chodzić. Niestety po uruchomieniu na tym Intelu i5 zawiesza się obraz po odpaleniu Windowsa. Ale nie zawsze. Czasami już na ekranie logowania, czasami po 5 minutach, czasami po odpaleniu menu start w Windowsie.
Odinstalowałem oprogramowanie AMD Radeon Software (myślałem, że tutaj jest jakiś konflikt.) Niestety nadal nie działa i obraz zawiesza się. Komputer natomiast działa w trybie awaryjnym. Mógłbym tak dociągnąć na tym póki nie przyjdzie nowa grafika, ale pracuje w Photoshopie i na trybie awaryjnym nie odpalę Adobe CC.
Moje pytania:
1. Co radzicie zrobić aby ten i5 wystartował normalnie bez trybu awaryjnego? Gdzie szukać chwilowego rozwiązania? Jakiś konflikt sterowników? Czegoś może brakować?
2. Jakie pomysły co mogło się stać z tą kartą graficzną?
Z ważniejszych punktów:
1. Rozdzielczość ekranu to 2,5 K (ten Intel rzekomo wspiera rozdzielczość do 4K)
2. Gdy kartę przepinałem do innego kompa, objawy te same
3. Wpinałem inna kartę do mojego kompa i komputer normalnie działał (tyle, że karta baaaardzo stara i nie ma nawet wyjścia HDMI, podpiąłem chwilowo stary, mały monitor 15' w celu sprawdzenia)
4. Pracuje na Win 10
Z góry dzięki za pomoc.
Podczas uruchomienia gry i grania w nią jakieś 2-3 minuty, komputer się zresetował i już nie pokazał obrazu ponownie. Karta zaczęła głośno wyć, 2 wentylatory chodziły na maxa i szybko się grzała.
Przepinałem kartę do innego komputera i efekt ten sam. To jest Ta karta.
Obstawiam, że nic jej nie wskrzesi. Na szczęście mam Intela i5 ze zintegrowanym chipsetem graficznym i przepiąłem się z HDMI do płyty głównej i ciągnę grafikę z procesora.
W między czasie zamówiłem już nową kartę, ale z uwagi na charakter mojej pracy komputer musi chodzić. Niestety po uruchomieniu na tym Intelu i5 zawiesza się obraz po odpaleniu Windowsa. Ale nie zawsze. Czasami już na ekranie logowania, czasami po 5 minutach, czasami po odpaleniu menu start w Windowsie.
Odinstalowałem oprogramowanie AMD Radeon Software (myślałem, że tutaj jest jakiś konflikt.) Niestety nadal nie działa i obraz zawiesza się. Komputer natomiast działa w trybie awaryjnym. Mógłbym tak dociągnąć na tym póki nie przyjdzie nowa grafika, ale pracuje w Photoshopie i na trybie awaryjnym nie odpalę Adobe CC.
Moje pytania:
1. Co radzicie zrobić aby ten i5 wystartował normalnie bez trybu awaryjnego? Gdzie szukać chwilowego rozwiązania? Jakiś konflikt sterowników? Czegoś może brakować?
2. Jakie pomysły co mogło się stać z tą kartą graficzną?
Z ważniejszych punktów:
1. Rozdzielczość ekranu to 2,5 K (ten Intel rzekomo wspiera rozdzielczość do 4K)
2. Gdy kartę przepinałem do innego kompa, objawy te same
3. Wpinałem inna kartę do mojego kompa i komputer normalnie działał (tyle, że karta baaaardzo stara i nie ma nawet wyjścia HDMI, podpiąłem chwilowo stary, mały monitor 15' w celu sprawdzenia)
4. Pracuje na Win 10
Z góry dzięki za pomoc.