logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Budowa wzmacniacza audio na tranzystorach 2x25W - jak uzyskać dobre niskie częstotliwości?

Melco 29 Lis 2021 08:29 735 14
REKLAMA
  • #1 19735119
    Melco
    Poziom 1  
    Posty: 1
    Witam! Na początku powiem, że jestem laikiem. Jestem w elektronice jakiś rok, ale czerwca uczę się bardziej. Chciałbym zrobić wzmacniacz audio oparty na tranzystorach. Mam 2 głośniki, na których można dać maksymalnie 30W. Ja chciałbym żeby wzmacniacz mógł dać maksymalnie te 25W. Chciałbym dodać, że miło gdyby dobrze niskie częstotliwości byłoby słychać. Proszę o pomoc.
  • REKLAMA
  • #2 19735173
    viayner
    Poziom 43  
    Posty: 10611
    Pomógł: 1560
    Ocena: 2033
    Witam,
    z twojego opisu/prosby wynika ze nadal masz mala wiedze i moga byc problemy z ta konstrukcja.
    - masz glosniki 30W, glosnik glosnikowi nie rowny, glosnik powinien byc w obudowie aby "zagral" poprawnie a obudowa powinna byc do danego glosnika wyliczona. Czy te 30W to moc maksymalna, chwilowa, odczytana z nalepki/datasheet'u ? Typowo na kolumne podaje sie do 50% mocy.
    - jezeli chodzi o wzmacniacz to czemu nie uzyles wyszukiwarki?
    przykladowo: https://www.google.com/search?q=transistor+st...TauoG4Dg&bih=1095&biw=1920&client=firefox-b-e
    - takze na elektrodzie jest sporo tego typu projektow, poszukaj, tu bedzie zapewne dokladny opis
    - rozwaz moze na poczatek uklady na popularnych ukladach scalonych typu LMxxxx czy TDAxxxx, sa prostrze w uruchomieniu.
    - zapewne twoj wzmacniacz powinien miec nie tylko stopien mocy ale i przedwzmacniacz z regulacja barwy.
    - Dobre odtwarzanie basow nie hest trywialne, w skrocie potrzebujesz wzmacniacz z dobrym zasilaczem, wydolnym pradowo aby byl w stanie pracowac z niskimi czestotliwosciami stabilnie, kolumna glosnikowa zdolna to przeniesc a nie jakies glosniki, zrodlo dzwieku zapewniajace niskie czestotliwosci oraz pomieszczenie/ustawienie calosci.
    Zycze powodzenia
    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #3 19735625
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17764
    Pomógł: 1226
    Ocena: 3476
    Melco napisał:
    Witam! Na początku powiem, że jestem laikiem. Jestem w elektronice jakiś rok, ale czerwca uczę się bardziej. Chciałbym zrobić wzmacniacz audio oparty na tranzystorach.
    Wiec kup jakiś "KIT" na scalakach TDA.
    Dostaniesz wszystkie części z łacznie z płytka drukowaną.
    Bedze też opis i instrukcja montażu.
    Musisz dołożyć zasilacz, obudowę i radiatory tranzystorów.
    Zasilacz jest prosty - trafo, elektrolit i mostek graetza.

    Taką koncówkę mocy możesz sterować z odtwarzacza audio.
    Lub z kompa na ktorym napisałeś posta.
  • REKLAMA
  • #4 19735650
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34101
    Pomógł: 3924
    Ocena: 9243
    viayner napisał:
    Typowo na kolumne podaje sie do 50% mocy.
    Przepraszam, ale nie mogę się z tym zgodzić. Nie tylko ja zresztą...

    Podstawowa sprawa - KONKRETNIE! ; jakie to głośniki? Co jest na nich napisane? Jaka oporność? Zdjęcie ewentualnie.
    Co do schematu... po części popieram opinię Kolegi viayner, że jeśli zaczynasz to lepiej jest zacząć od "gotowca" - zestawu do samodzielnego złożenia. Frajdy tyle samo, a możliwości, ze popełni się błąd - mniej. No i masz komplet części w zestawie - nie musisz szukać kupować pojedynczo itp.
    Co do "dobrego basu" - Zawsze w każdym zestawie elektroakustycznym najsłabszym ogniwem pod względem jakości jest kolumna głośnikowa. Są głośniki nadające się do odtwarzania jakiegoś konkretnego zakresu częstotliwości pasma, są też kolumny które z założenia pracują podobnie - tylko dla zakresu od średnich częstotliwości w górę (do np. 20kHz) lub kolumny sub-basowe, odtwarzający dobrze tylko częstotliwości najniższe (od ok. 100Hz w dół - do np. 35Hz), a są kolumny (zestawy głośnikowe) w których zastosowano kilka różnych głośników (każdy do innego zakresu częstotliwości) pracujących wspólnie dzięki zwrotnicy (filtrów przepuszczających odpowiednie pasma na odpowiednie głośniki) co w efekcie daje prawie pełen zakres częstotliwości akustycznych. Tak więc kluczowe jest znaleźć odpowiednie głośniki... na pewno jednak z dwóch przypadkowych głośników nie da się stworzyć dobrej kolumny bez wyliczonej do tych głośników (konkretnie do głośnika niskotonowego) obudowy.

    Kolega CYRUS2 zawarł większość mojej wypowiedzi w kilku słowach, a że pisze szybciej... ;)
  • REKLAMA
  • #5 19737955
    MocnyAmper
    Poziom 25  
    Posty: 1385
    Pomógł: 87
    Ocena: 282
    viayner napisał:
    Typowo na kolumne podaje sie do 50% mocy.

    Nieprawda, lub zbyt duży skrót myślowy. Typowo wzmacniacz powinien dysponować nawet większą mocą RMS niż kolumna. Dlaczego? Dlatego, że groźniejsze dla kolumny jest przesterowanie niż podanie na nią odrobinę większej mocy niż znamionowa. Nikt nie karze Ci przecież słuchać tego cały czas na 100% głośności, ale zapas mocy warto mieć. To trochę tak jak z samochodem - to że masz 300 koni nie znaczy, że musisz wszędzie jeździć jak wariat. Ale do wyprzedzania się przydaje.
    Jeśli masz kolumny o mocy 30W to wzmacniacz powinien być w stanie oddać te np 40W. No i musisz sprawdzić ich impedancję, to też ważne. Dopiero wtedy będzie można powiedzieć coś więcej.

    Melco napisał:
    miło gdyby dobrze niskie częstotliwości byłoby słychać

    Generalnie jakość dźwięku zależy w 95% od kolumn, a konkretniej od ich wykonania. I nie, nie wystarczy zmienić samego głośnika jeśli grają słabo. Na kolumnę składa się głośnik, odpowiednio dobrana zwrotnica i dobrze zaprojektowana i dostrojona obudowa. Większość nawet tanich wzmacniaczy jest w stanie zejść do częstotliwości nawet poniżej 5Hz, ale co Ci po tym skoro raz, że tego nie usłyszysz, a dwa, że kolumna nie będzie w stanie tego przenieść.
  • #6 19737969
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34101
    Pomógł: 3924
    Ocena: 9243
    MocnyAmper napisał:
    groźniejsze dla kolumny jest przesterowanie niż podanie na nią odrobinę większej mocy niż znamionowa.
    To też, ale i nie całkiem do końca. Chodzi o to, że muzyka (a taki sygnał przecież trafia do kolumn) w średniej wartości ma znacznie mniejszą moc od mocy RMS - a taka moc określa (przeważnie) moc głośnika (niskotonowego zawsze, średniotonowego lub wysokotonowego bardzo rzadko) lub kolumny.
    Tak wiec na kolumnę można spokojnie podać nawet sygnał ze wzmacniacza o mocy 150% mocy kolumny - raz, że średniej mocy nie przekroczymy, a dwa - przesterowany wzmacniacz tranzystorowy* (!) nie spali nam głośników wysokotonowych. (bo do przesterowania może po prostu nie dojść - wcześniej usłyszy się kompresję basu wynikająca z osiągnięcia mocy ponad normatywnej głośnika niskotonowego)

    * - Wzmacniacze lampowe w nieco inny sposób reagują na przesterowanie i to niebezpieczeństwo w nich nie występuje w takim stopniu jak w tranzystorowych.
  • #7 19737984
    MocnyAmper
    Poziom 25  
    Posty: 1385
    Pomógł: 87
    Ocena: 282
    398216 Usunięty napisał:
    przesterowany wzmacniacz tranzystorowy* (!) nie spali nam głośników wysokotonowych.

    398216 Usunięty napisał:
    Wzmacniacze lampowe w nieco inny sposób reagują na przesterowanie i to niebezpieczeństwo w nich nie występuje w takim stopniu jak w tranzystorowych.

    No to jak w końcu? Lampy oraz ich transformatowy głośnikowe niejako 'zaokrąglają' brzegi obciętego sygnału. To, z resztą, w połączeniu z parzystymi harmonicznymi odpowiada za ten specyficzny dźwięk lampowców :D

    398216 Usunięty napisał:
    Tak wiec na kolumnę można spokojnie podać nawet sygnał ze wzmacniacza o mocy 150% mocy kolumny

    No tak, może nie do końca precyzyjnie się wyraziłem pisząc "odrobinę większą moc". Nie chciałem aby ktoś pomyślał, że jak poda 300W na głośnik 30W to będzie lepiej :D Wszystkiego z umiarem.

    398216 Usunięty napisał:
    muzyka (...) w średniej wartości ma znacznie mniejszą moc od mocy RMS - a taka moc określa (przeważnie) moc głośnika (...) lub kolumny.

    Owszem, ale operowanie na mocy RMS jest jedynym sensownym określeniem mocy głośnika / wzmacniacza. Moc muzyczną, jeżeli już producent podaje to zawyża ją jak tylko może bo zależy co puścisz - będzie inna :D A zawsze lepiej wygląda na pudełku wielkie '1000W P.M.P.O' niż jakieś tam marne 50W RMS. Przeciętny konsument i tak nie ma pojęcia co to za oznaczenia. Kieruje się zasadą "więcej = lepiej".
  • #8 19738464
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34101
    Pomógł: 3924
    Ocena: 9243
    MocnyAmper napisał:
    No to jak w końcu?
    Normalnie - literówka...A raczej "klikówka" (kliknąłem nie w to co trzeba i nie zauważyłem że wycięło dalszą część) Dzięki za spostrzegawczość, już poprawiam.



    MocnyAmper napisał:
    Moc muzyczną, jeżeli już producent podaje to zawyża ją jak tylko może bo zależy co puścisz - będzie inna A zawsze lepiej wygląda na pudełku wielkie '1000W P.M.P.O'
    Wic polega na tym, ze z podanych wyżej mocy tylko jedna (RMS) jest zdefiniowana, a wiec podawana w wyniku pomiarów a nie "widzimisię" grafika opracowującego obrazek na pudełku...
    Co do mocy muzycznej... :( Tu ostatnio jest problem - ostatnio, czyli w zasadzie od lat kilkunastu - od momentu gdy zaczęto coraz więcej używać w studiu "normalizację" głośności - więcej o tym haniebnym procederze możną znaleźć szukając w sieci co to jest "Loudness War".
    Niektóre płyty z muzyką rozrywkową są tak właśnie nagrywane, wcześniej spłaszczenie dynamiki występowało tylko w rozgłośniach radiowych i (nieco później)... w reklamach TV ! (w tym ostatnim wprowadzono taki sposób jako obejście "odgórnego" przykazania, by głośność reklam nie była głośniejsza od głośności programu, który ta reklama przerywa. Średnia głośność owszem wzrosła, ale szczytowa nie...
    O mocy PMPO nawet nie ma co się rozwodzić. Jak dla mnie to szczyt oszustwa i chytrości speców od handlu. Wbrew wszelkim innym obiegowym opiniom PMPO to moc (wyliczona teoretycznie!) jaka się wydzieli podczas krótkotrwałego zwarcia zasilacza... Nikt nie wie tylko jaki czas jest tu obowiązkowy - bo im krótszy tym (teoretyczna, bo praktycznie nie uda się "wyssać" całkowicie energii z kondensatora w czasie rzędu milisekundy...) moc będzie większa - podobnie gdy podmienimy we wzorze na większą pojemność kondensatora.... Z mocą sygnału na wyjściu głośnikowym nie ma absolutnie nic wspólnego.

    W zwiazku z powyższym ostatnimi czasy (niestety tylko w odniesieniu do sprzętu estradowego) wprowadzono moc AES - nie będę się zagłębiał w szczegóły - każdy zainteresowany może sobie poszukać w jaki sposob mierzy się w obu normach (RMS vs.AES) i porównać. W sprzęcie PU nadal skazani jesteśmy albo na widzimisię producenta, albo moc RMS.
  • #9 19738975
    viayner
    Poziom 43  
    Posty: 10611
    Pomógł: 1560
    Ocena: 2033
    Witam,
    MocnyAmper napisał:
    viayner napisał:
    Typowo na kolumne podaje sie do 50% mocy.

    Nieprawda, lub zbyt duży skrót myślowy. Typowo wzmacniacz powinien dysponować nawet większą mocą RMS niż kolumna. Dlaczego? Dlatego, że groźniejsze dla kolumny jest przesterowanie niż podanie na nią odrobinę większej mocy niż znamionowa. Nikt nie karze Ci przecież słuchać tego cały czas na 100% głośności, ale zapas mocy warto mieć.

    prosze moze zauwazyc ze jezeli nie bedziemy sluchac jak kolega zauwazyl na 100% to nie osiagniemy punktu gdzie wzmacniacz "za malej mocy" bedzie produkowal fale prostokatna a wiec nie wystapi wspomniany problem. O dziwo od bardzo wielu lat uzywam "za slabeych wzmacniaczy" i nigdy nic nie bylo niepoprawnie.
    Pozdrawiam
  • #10 19738990
    MocnyAmper
    Poziom 25  
    Posty: 1385
    Pomógł: 87
    Ocena: 282
    viayner napisał:
    Witam,
    MocnyAmper napisał:
    viayner napisał:
    Typowo na kolumne podaje sie do 50% mocy.

    Nikt nie karze Ci przecież słuchać tego cały czas na 100% głośności, ale zapas mocy warto mieć.

    To tak jak z przykładem z autem, który podałem wcześniej.
    Zazwyczaj będziesz słuchał na 50% mocy, a pewnego dnia się upijesz, odkręcisz na 100% (w zasadzie to >100% bo mowa o przesterowaniu) i spalisz głośniki.
    Lepiej zapobiegać niż leczyć, zwłaszcza, że nie mówimy o mocach rzędu setek watt.
  • #11 19739142
    viayner
    Poziom 43  
    Posty: 10611
    Pomógł: 1560
    Ocena: 2033
    Witam,
    MocnyAmper napisał:
    ...
    Zazwyczaj będziesz słuchał na 50% mocy, a pewnego dnia się upijesz, odkręcisz na 100% (w zasadzie to >100% bo mowa o przesterowaniu) i spalisz głośniki.
    Lepiej zapobiegać niż leczyć, zwłaszcza, że nie mówimy o mocach rzędu setek watt.

    Nie chce sie spierac ale sprzetu wysokiej klasy nie traktuje sie w opisany przez ciebie sposob i nie ma mowy o upiciu sie i sluchaniu na 100%.
    Swoja droga nie da sie >100% twoje spostrzezenie wymaga juz przesterowania sygnalem wejsciowym.
    Pozdrawiam
  • #12 19739158
    MocnyAmper
    Poziom 25  
    Posty: 1385
    Pomógł: 87
    Ocena: 282
    viayner napisał:
    Nie chce sie spierac ale sprzetu wysokiej klasy nie traktuje sie w opisany przez ciebie sposob i nie ma mowy o upiciu sie i sluchaniu na 100%.

    Po pierwsze: kto mówi o wysokiej klasie? Autor tematu chce sam zbudować wzmacniacz, a takiej konstrukcji raczej daleko będzie do wysokiej klasy ;) Nawet większość przeciętnych sprzętów ciężko dziś zaliczyć do wysokiej klasy.
    Po drugie: co za różnica? Nie każdy jest audiofilem, który podchodzi do sprzętu z jakimś przesadnie wyśrubowanym szacunkiem, stąd moje trochę żartobliwe "upicie się" i danie na full. Równie dobrze autor może chcieć nagłośnić otwartą przestrzeń (np jakaś impreza plenerowa), a wtedy nawet nie usłyszysz kiedy zacznie się przester. A jak impreza to często alkohol, i koło się zamyka.

    viayner napisał:
    Swoja droga nie da sie >100% twoje spostrzezenie wymaga juz przesterowania sygnalem wejsciowym.

    :arrow:
    MocnyAmper napisał:
    (...) odkręcisz na 100% (w zasadzie to >100% bo mowa o przesterowaniu) i spalisz głośniki.

    Nie wiem czego nie zrozumiałeś?
    Oczywistym jest, że chodzi o przesterowanie sygnałem wejściowym. Zakładam, że źródło dźwięku jest w stanie dostarczyć sygnału o takiej amplitudzie, że odkręcenie potencjometru głośności na 100% przesteruje wzmacniacz. W praktyce, jeśli wzmacniacz zawiera preamp, będzie to nawet mniej niż 100% ścieżki potencjometru...
  • #13 19739183
    viayner
    Poziom 43  
    Posty: 10611
    Pomógł: 1560
    Ocena: 2033
    Witam,
    przepraszam wzialem to nieco do siebie jako ze uzyles zwrotu "...a pewnego dnia się upijesz, odkręcisz na 100%..." zabrzmialo to jak zwrot do konkretnej osoby.
    Zauwaz ze jezeli wzmacniacz jest poprawanie wykonany wiec doprowadzajac do wejscia sygnal o poziomie nominalnym uzyskamy na wyjsciu moc maksymalna jeszcze nie znieksztalcona. Autor chce zbudowac swoj wzmacniacz wiec tu moze byc roznie, zgadzam sie tu z twoimi sugestiami.
    Proponuje abysmy wrocil do sedna problemu autora.
    Pozdrawiam
  • #14 19739275
    MocnyAmper
    Poziom 25  
    Posty: 1385
    Pomógł: 87
    Ocena: 282
    viayner napisał:
    Zauwaz ze jezeli wzmacniacz jest poprawanie wykonany wiec doprowadzajac do wejscia sygnal o poziomie nominalnym uzyskamy na wyjsciu moc maksymalna jeszcze nie znieksztalcona.

    Owszem, ale popatrz na to od drugiej strony - różne źródła sygnału mogą dawać różne maksymalne poziomy napięć. Jedno urządzenie nie będzie w stanie wysterować wzmacniacza w pełni, a drugie już przy ustawieniu na nim 50% głośności może go przesterować. Na to nie ma rady jeśli producenci poszczególnych urządzeń nie trzymają się jakiegoś wspólnego standardu.

    viayner napisał:
    Proponuje abysmy wrocil do sedna problemu autora.

    Generalnie to nie mamy do czego wracać dopóki autor tematu nie wypowie się co to za kolumny, jaką mają impedancję, etc.
  • #15 19739550
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34101
    Pomógł: 3924
    Ocena: 9243
    viayner napisał:
    Nie chce sie spierac ale sprzetu wysokiej klasy nie traktuje sie w opisany przez ciebie sposob i nie ma mowy o upiciu sie i sluchaniu na 100%.
    W temacjie nie ma słowa o sprzęcie "wysokiej klasy" to raz. Dwa Twoje opinie są słuszne dla Twojego przykładu; Twoich kolumn i wzmacniacza jakie posiadasz. Ty słuchasz "z głową", nie każdy rodzi się ze słuchem absolutnym (zdolnym wyłapać niepokojący wzrost zniekształceń i odpowiednio zareagować).
    Patrząc na problem ogólniej najczęściej palą się głośniki wysokotonowe od przesterowanego wzmacniacza, a nie od za małej mocy kolumn.
    viayner napisał:
    Zauwaz ze jezeli wzmacniacz jest poprawanie wykonany wiec doprowadzajac do wejscia sygnal o poziomie nominalnym uzyskamy na wyjsciu moc maksymalna jeszcze nie znieksztalcona.
    Wykonanie wzmacniacza nie ma tu znaczenia - zakładam rzecz jasna, ze jest poprawnie wykonany i działający. Przesterowanie może powstać z różnych powodów - przecież żaden wzmacniacz "nie wie" jaką moc oddaje - cystą, nieskalaną przesterowaniem wejścia (na przykład) czy nie. Dla niego ważne może być co najwyżej by prąd wyjściowy nie był wyższy niż ustalony układem zabezpieczającym i czy na wyjściu wzmacniacza nie pojawi się napięcie stałe. Piszesz o doprowadzeniu sygnału nominalnego... a co jeśli po drodze od wejścia do końcówki mocy jest jeszcze korekcja barwy i ustawisz ja na max? Czy w ten sposób nie będziesz w stanie uzyskać przesterowanego sygnału na wyjściu głośnikowym?

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono temat budowy wzmacniacza audio na tranzystorach o mocy 2x25W, z naciskiem na uzyskanie dobrego brzmienia niskich częstotliwości. Użytkownik, będący początkującym w elektronice, poszukuje wskazówek dotyczących konstrukcji wzmacniacza, który będzie współpracował z głośnikami o maksymalnej mocy 30W. Uczestnicy forum zwracają uwagę na znaczenie odpowiedniej obudowy głośników oraz ich impedancji, sugerując, że jakość dźwięku w dużej mierze zależy od kolumn głośnikowych. Rekomendowane są zestawy do samodzielnego montażu oparte na układach scalonych, takich jak TDA, które są prostsze w realizacji. Podkreślono również, że wzmacniacz powinien mieć zapas mocy, aby uniknąć przesterowania, co może prowadzić do uszkodzenia głośników.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA