pawelsawicki2020,
Trudno odpowiedziec, bo nie wiadomo, co "oplacalny" znaczy w twoim rozumieniu. Dla kogos, kto nie pracuje swoim autem, zaden zakup nie jest "oplacalny". Samochod, to "inwestycja" na straty.
Jednak... Osobiscie, od ponad trzydziestu lat kupuje wylacznie stare samochody. Mialem ich kilkadziesiat. Aktualnie, mam, miedzy innymi, dwa maluchy a najmlodszy z moich samochodow ma ponad dwadziescia lat. Poza dwoma, ktore wyslalem na zlom, wszystkie pozostale, po kilku latach eksploatacji, sprzedalem drozej, nie je kupilem. ZERO kosztow amortyzacji! Nawet jesli pala nieco wiecej (co czesto wcale nie jest oczywiste), nawet, jesli trzeba je czesciej naprawiac (co tez nie jest regula), to koszty czesci sa zwykle nizsze, niz do aut nowych i koszty eksploatacji, w przeliczeniu na kilometr, se znacznie nizsze, niz w przypadku auta nowego, ktore, wg zapewnien konstruktora, prawie nic nie pali (warto tu porownac wskazanie komputera pokladowego z danymi konstruktora).