Wyczerpująca odpowiedź została udzielona w poście #7, będącym uzupełnieniem mojego pierwszego postu ,postu #5:
aaanteka napisał: Łączenie zarówno szeregowe jaki równoległe akumulatorów o różnym stanie eksploatacyjnym, i różnych pojemnościach jest złym pomysłem. Istotny też staje się problem nadzoru wyładowania każdego akumulatora z osobna, co wpływa na znaczne straty, rozbudowanie układu i nie w pełni wykorzystanie pojemności akumulatorów.
w gruncie rzeczy taka oszczędność to tylko straty i znaczne wydatki w przeliczeniu na Wh.
Bezsensownie to pisze ktoś, kto dla przedstawionego zastosowania:
Filip444 napisał: Chciałbym je wykorzystać do przetwornicy napięcia 12v/230v
Filip444 napisał: Natomiast co do kwesti łączenie równoległego:- nie stanowi dla mne problemu użycie tylko jednego tego 110Ah, bo tak na prawdę nie wiem na te inne są zużyte. Myślę, że jak będę miał solar 100/200W to będzie nadążał z ładnowaniem akumulatora.
poleca stosowanie zasilania buforowego z zastosowaniem separacji za pomocą diod oraz ręczne przełączanie akumulatorów do ładowania.
Bezsensownie to pisze ktoś twierdząc, że nie istnieje podstawowe prawo elektrotechniki dla obwodów rozgałęzionych:
CYRUS2 napisał: sq3evp napisał: Mnie tez dziwi bo nie ma prawa dotyczącego łączenia rezystancji równoległych.
Oczywiście, że nie ma.
.
Całkowita kompromitacja nic więcej.
Dodano po 6 [minuty]:
mgim napisał: Nie traktuj wszystkich, że NIC nie wiedzą
Nic takiego nie zostało napisane przeze mnie, a jedynie udzielona odpowiedź w możliwym zakresie przedstawionego problemu:
mgim napisał: Szukam (kupić / zrobić) miernik stanu akumulatora. Mój Przyjaciel - ma taki kombajn - który w roku 2019 orzekł, że mój AKKU ma sprawność 32 % i jako takiego złomowisko go oczekuje. A ja A6 C4 AEL (5 cylindrów w rzędzie) jeżdżę na nim dalej. Trafił mu się klient z nowym akumulatorem a ten też stwierdził - "must shrott".
Nic mniej , nic więcej.
A wynik który kolega otrzymał nie jest niczym dziwnym.
Jakby zgodnie z moimi wyjaśnieniami kolega uściślił swoją wypowiedź i podzielił się szczegółami, to moglibyśmy nadal na równi dyskutować.
Jaki akumulator, jaki deklarowany prąd rozruchowy, jaki rzeczywisty prąd rozruchowy w aucie, jaki rodzaj urządzenia i jak użyty praktycznie?