Mam zbiornik diesla wyposażony w pompę Piusi Panther 72 230V 50Hz 500W 4,2A 2900RPM z kondensatorem 450V 16uF. Po podłączeniu zasilania pompa pracuje cały czas i paliwo wraca do zbiornika bypassem w przypadku odbicia pistoletu.
Nie jest to komfortowe, bo należy pamiętać o jej wyłączeniu i producent zabrania takiej pracy dłużej niż 3 minuty.
Chciałbym żeby działało to jak na stacji benzynowej, czyli wyjęcie i odłożenie pistoletu w uchwyt włącza i wyłącza pompę.
Myślę o zamontowaniu w uchwycie pistoletu wyłącznika krańcowego albo kontaktronu NC i do tego jakiś przekaźnik 3/5/12V załączający pompę.
Większość przekaźników ma podaną obciążalność styków przy obciążeniu rezystancyjnym, np. 16 A / 250 VAC.
Jak to się ma obciążenia indukcyjnego generowanego przez silnik?
Byłbym wdzięczny za wszelkie sugestie odnośnie budowy takiego układu.
Nie jest to komfortowe, bo należy pamiętać o jej wyłączeniu i producent zabrania takiej pracy dłużej niż 3 minuty.
Chciałbym żeby działało to jak na stacji benzynowej, czyli wyjęcie i odłożenie pistoletu w uchwyt włącza i wyłącza pompę.
Myślę o zamontowaniu w uchwycie pistoletu wyłącznika krańcowego albo kontaktronu NC i do tego jakiś przekaźnik 3/5/12V załączający pompę.
Większość przekaźników ma podaną obciążalność styków przy obciążeniu rezystancyjnym, np. 16 A / 250 VAC.
Jak to się ma obciążenia indukcyjnego generowanego przez silnik?
Byłbym wdzięczny za wszelkie sugestie odnośnie budowy takiego układu.