Cześć, to mój pierwszy post, proszę o wyrozumiałość.
Wymieniłem właśnie w domu monitoring, wszystko opiera się o sieć LAN, przy okazji tej zmiany zdecydowałem się również na wymianę domofonu (Hikvision). Domofon komunikuje się i jest zasilany za pomocą PoE. W słupku przed domem (ok 40m od switcha) niby była skrętka więc nakupiłem sprzętu i zacząłem działać. Niestety po podłączeniu wszystkiego jednostka zewnętrzna nie ma komunikacji. Po wielu próbach okazało się że kabel jest urwany gdzieś pod podwórkiem i zaczęła się drogą przez mękę.
Dotychczasowy domofon był podłączony kablem telekomunikacyjnym/domofonowym 5x4 który nadal jest w całości. Dodatkowo w słupku mam dwa kable BNC (koncentryki).
Zacząłem od razu od próby odnalezienia kabla w peszlu ale to okazało.sie dużo trudniejsze niż się spodziewałem bo mimo że wyciągnąłem ze słupka ze 3 m to drugą część kabla znalazłem dopiero jakieś 7m od niego (zapewne był przecięty jakieś 10 lat temu podczas budowy domu, znalazłem przecięcie, a właściwie 4 kabel kamera endoskopowa).
Stoję w tej chwili przez dylematem, czy rozbierać pół podwórka kostki (niestety nie mam zdjęć jak idzie peszel więc ciężko go zlokalizować, a idzie na tyle głęboko że żadne "szukacze" go nie łapią, chyba że jest jakieś urządzenie które zrobi to lepiej niż popularne "szukacze par"?).
Alternatywą jest poprowadzenie połączenia przez dotychczasowy kabel domofonowym lub kable BNC, natomiast wszystkie źródła które przejrzałem tutaj na elektrodzie mocno zniechęcają do tego. Dodam że na kablu domofonowym po ograniczeniu prędkości do 10mb i zmianie na half duplex, udało mi się raz odpalić i skomunikować to urządzenie. Natomiast nie zdążyłem za bardzo przetestować i przy kolejnych próbach już nie udało się uzyskać połączenia. Zasilanie naturalnie idzie (poe także w wiązce kabla domofonowego) ale nie ma komunikacji.
Jakie połączenie wybrać aby uzyskać optymalną jakość połączenia?
Jeżeli kopać kostkę i podwórko to jak połączyć kable które będą w tym rozprutym peszlu, narażone na wodę i słabe warunki? (Tu dochodzi problem doprowadzenia go do tego słupka ale powiedzmy że jestem na to gotowy i jak już rozpruje podwórko to jakoś i to wymyślę...)
Jeżeli kabel domofonowym, to jak połączyć żyły aby utrata sygnału była najmniejsza a, połączenie było w miarę stabilne. Czy zasilanie mogę poprowadzić wtedy również tym kablem (PoE) czy to zakłóci sygnał już w ogóle i lepiej kombinować z adapterem poe w słupku i te 12V puścić jakoś inaczej (koncentrykiem? Czy spadek napięcia nie będzie za duży?)
A może jakieś dziwne przejściówki do tych kabli BNC zrobiłyby robotę?
Domofon nie wspiera wifi a nawet jakby to sygnał przy słupku jest prawie zerowy (mógłbym kombinować pewnie tutaj, podobnie jak z innymi technologiami domofonów, ale tak jak pisałem sprzęt już zakupiłem więc wolałbym nie)
Będę bardzo wdzięczny za wszelką pomoc, porady i pomysły. Szukam rozwiązania na lata ale jak jest coś czego mogę spróbować co załatwi sprawę to chętnie bym się wstrzymał z pruciem podwórka.
Pozdrawiam.
Wymieniłem właśnie w domu monitoring, wszystko opiera się o sieć LAN, przy okazji tej zmiany zdecydowałem się również na wymianę domofonu (Hikvision). Domofon komunikuje się i jest zasilany za pomocą PoE. W słupku przed domem (ok 40m od switcha) niby była skrętka więc nakupiłem sprzętu i zacząłem działać. Niestety po podłączeniu wszystkiego jednostka zewnętrzna nie ma komunikacji. Po wielu próbach okazało się że kabel jest urwany gdzieś pod podwórkiem i zaczęła się drogą przez mękę.
Dotychczasowy domofon był podłączony kablem telekomunikacyjnym/domofonowym 5x4 który nadal jest w całości. Dodatkowo w słupku mam dwa kable BNC (koncentryki).
Zacząłem od razu od próby odnalezienia kabla w peszlu ale to okazało.sie dużo trudniejsze niż się spodziewałem bo mimo że wyciągnąłem ze słupka ze 3 m to drugą część kabla znalazłem dopiero jakieś 7m od niego (zapewne był przecięty jakieś 10 lat temu podczas budowy domu, znalazłem przecięcie, a właściwie 4 kabel kamera endoskopowa).
Stoję w tej chwili przez dylematem, czy rozbierać pół podwórka kostki (niestety nie mam zdjęć jak idzie peszel więc ciężko go zlokalizować, a idzie na tyle głęboko że żadne "szukacze" go nie łapią, chyba że jest jakieś urządzenie które zrobi to lepiej niż popularne "szukacze par"?).
Alternatywą jest poprowadzenie połączenia przez dotychczasowy kabel domofonowym lub kable BNC, natomiast wszystkie źródła które przejrzałem tutaj na elektrodzie mocno zniechęcają do tego. Dodam że na kablu domofonowym po ograniczeniu prędkości do 10mb i zmianie na half duplex, udało mi się raz odpalić i skomunikować to urządzenie. Natomiast nie zdążyłem za bardzo przetestować i przy kolejnych próbach już nie udało się uzyskać połączenia. Zasilanie naturalnie idzie (poe także w wiązce kabla domofonowego) ale nie ma komunikacji.
Jakie połączenie wybrać aby uzyskać optymalną jakość połączenia?
Jeżeli kopać kostkę i podwórko to jak połączyć kable które będą w tym rozprutym peszlu, narażone na wodę i słabe warunki? (Tu dochodzi problem doprowadzenia go do tego słupka ale powiedzmy że jestem na to gotowy i jak już rozpruje podwórko to jakoś i to wymyślę...)
Jeżeli kabel domofonowym, to jak połączyć żyły aby utrata sygnału była najmniejsza a, połączenie było w miarę stabilne. Czy zasilanie mogę poprowadzić wtedy również tym kablem (PoE) czy to zakłóci sygnał już w ogóle i lepiej kombinować z adapterem poe w słupku i te 12V puścić jakoś inaczej (koncentrykiem? Czy spadek napięcia nie będzie za duży?)
A może jakieś dziwne przejściówki do tych kabli BNC zrobiłyby robotę?
Domofon nie wspiera wifi a nawet jakby to sygnał przy słupku jest prawie zerowy (mógłbym kombinować pewnie tutaj, podobnie jak z innymi technologiami domofonów, ale tak jak pisałem sprzęt już zakupiłem więc wolałbym nie)
Będę bardzo wdzięczny za wszelką pomoc, porady i pomysły. Szukam rozwiązania na lata ale jak jest coś czego mogę spróbować co załatwi sprawę to chętnie bym się wstrzymał z pruciem podwórka.
Pozdrawiam.