logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Ogrzewanie domu parterowego w systemie grawitacyjnym

pantelej 15 Kwi 2023 14:12 1143 12
REKLAMA
  • #1 20540707
    pantelej
    Poziom 2  
    Posty: 3
    Ocena: 1
    Witam
    Planuje budowę domu jednokondygnacyjnego, niepodpiwniczonego z warstwą ocieplenia w stropie. Budynek o "schematycznych" wymiarach 10*15 m z podziałem na 6 pomieszczeń 5*5 m, wysokość pomieszczeń 3 m. Ogrzewanie które planuje to piec na paliwo stałe, głównie drewno.
    Czy w tych warunkach jest możliwe, zaprojektowanie prawidłowo działającej instalacji grzewczej, pracującej w systemie niewymuszonym, grawitacyjnym z otwartym naczyniem wybiorczym?
    Czy pomogłoby wydzielenie kotłowni i obniżenie jej poziomu -1 m do ław fundamentowych?
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 20540756
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32694
    Pomógł: 2890
    Ocena: 6643
    Przy systemie grawitacyjnym piec powinien być niżej niż powierzchnie ogrzewane. Im niżej tym lepiej. Ponadto trzeba zastosować stopniowanie grubości rur oraz zachować spadki we wszystkich przebiegach.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #3 20541735
    r103
    Poziom 37  
    Posty: 6392
    Pomógł: 283
    Ocena: 968
    A przynajmniej powrót wody do kotła powinien być niżej :-)

    W tym konkretnym przypadku IMHO najlepiej się sprawdzi instalacja z rozdziałem górnym - masz spokój z jakąś obsługą typu odpowietrzanie, no minusem estetycznym dla niektórych osób szczególnie płci pięknej - mogą być rury po sufitem, ale to można przeboleć.

    Jak to wygląda schematycznie - np z tego wątku rysunek z postu #1:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3434495.html

    Oczywiście rury nie plastik tylko stalowe bo się będzie pewnie czasem gotować :-)
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #4 20541767
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 42  
    Posty: 7034
    Pomógł: 626
    Ocena: 2121
    pantelej napisał:
    Ogrzewanie które planuje to piec na paliwo stałe, głównie drewno.
    Czy w tych warunkach jest możliwe, zaprojektowanie prawidłowo działającej instalacji grzewczej, pracującej w systemie niewymuszonym, grawitacyjnym z otwartym naczyniem wybiorczym?

    W budynku o długości 15mb słabo to widze, ale nie jest niewykonalne. Za mało danych o kształcie i rozkłądzie funkcjonalnym budynku.
    Nie rozumiem też chęci wywalenia dużej kasy i kłopotów technicznych by w NOWYM domu skazywać się na kolejne dekady na archaiczne rozwiązania.
    Bardziej skupiłbym się na dobrze zrobionej kotłowni pod kocioł na drewno. Sama dystrybucja ciepła to dzisiaj żaden problem nawet przy okresowych brakach prądu. To będzie budowane gdzieś w Bieszczadach, że tak boisz się zaników, czy tylko z oszczędności na prądzie pompy obiegowej?
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #5 20542076
    r103
    Poziom 37  
    Posty: 6392
    Pomógł: 283
    Ocena: 968
    Kłopoty...

    W samej Polsce w kilku milionach domów działało takie ogrzewanie /nie tylko domkach ale i w kamienicach/ bez jakichś kłopotów?

    Działa pewnie jeszcze w kilkuset tysiącach domów - resztę właściciele skuszeni czy to bezobsługowością czy przymusem stref "antysmogowych wymienili na gazowe czy sieciowe.

    Ale rzeczywistość lubi powiedzieć "sprawdzam" i teraz np są zdziwieni że ogrzewanie gazem wymaga i 500 kWh prądu rocznie do tej bezobsługowości.


    Oczywiście instalatorzy będą naganiać na jak najprostsze dla nich w wykonaniu instalacje - walnie się pexem pół cala, pompka i będzie git :-)
  • Pomocny post
    #6 20542099
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32694
    Pomógł: 2890
    Ocena: 6643
    r103 napisał:
    resztę właściciele skuszeni czy to bezobsługowością czy przymusem stref "antysmogowych/ wymienili na gazowe czy sieciowe.\

    Ja jeszcze gdy nie był modny zielony ład jak tylko położyli rury z gazem (koniec lat 90-tych) przeszedłem na ogrzewanie piecem gazowym (bez jakiegokolwiek dofinansowania takiej instalacji) i tak mam do dzisiaj. Wcześniejsza instalacja grawitacyjna pozostała wraz z piecem kopciuchem (z końca lat 80-tych) i pewnym zapasem paliwa dalej sprawna czeka aby po zmianie położenia kilku zaworów działać jak kiedyś na wypadek takiej konieczności. Dopóki nie doświadczy się bezobługowości jej brak nie jest uciążliwy. Gdy się ją zasmakuje naprawdę trudno wrócić do codziennej wielokrotnej obsługi ogrzewania tym bardziej, że koszt paliwa węglowego (licząc wszystkie koszty z nim związane) jest porównywalny z gazowym a komfort nie do porównania.
  • Pomocny post
    #7 20542114
    r103
    Poziom 37  
    Posty: 6392
    Pomógł: 283
    Ocena: 968
    Autor chce palić drewnem - może swoim?

    Co prawda pracy dużo więcej niż przy węglu...
  • Pomocny post
    #8 20542205
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 42  
    Posty: 7034
    Pomógł: 626
    Ocena: 2121
    r103 napisał:
    Działa pewnie jeszcze w kilkuset tysiącach domów - resztę właściciele skuszeni czy to bezobsługowością czy przymusem stref "antysmogowych wymienili na gazowe czy sieciowe.

    Ale rzeczywistość lubi powiedzieć "sprawdzam" i teraz np są zdziwieni że ogrzewanie gazem wymaga i 500 kWh prądu rocznie do tej bezob

    Oczywiście nie podałeś wad tego rozwiązania, czyli ogromnych nakładów materiałowych na taką instalację, wątpliwa estetyke widocznych rur o dużych średnicach ( jest możliwe wkucie ale to kolejny koszt i czasem bezprawie budowlane- głebokie poziome bruzdy), brak prawidłowej cyrkulacji przy niskich temperaturacz czynnika grzewczego , co stoi ze sprzecznośćią w dobrze ocieplonych budynkach( nawet tych 40-letnich).
    Jesteś skazany tylko na ogrzewanie grzejnikowe i to o wysokim parametrze, bo nie da sie zastosować mieszaczy bez pomp, a zastosowanie głowic termostatycznych zakłóca prace naturalnej cyrkulacji. I w efekcie mamy za gorąco w pomieszczeniach blisko kotłowni i pionów, a zimno w oddalonych.
    Co do mocy elektrycznej z kotłem gazowym , to mój kocioł, który pracuje nieomal cały czas na mocy minimalnej ( pobór ok 30-40W + 2 pompy DC pobierają srednio 20W razem.)Z moich wyliczen to ok 110-130kWh/ rok.
    Pamiętaj, że mowa o nowym budynku.
  • #9 20542238
    r103
    Poziom 37  
    Posty: 6392
    Pomógł: 283
    Ocena: 968
    Zdaje mnie się że autor wątku nie prosi o pomoc w wyborze - tylko jak zrobić ogrzewanie wodne z kotłem na drewno :-)
  • Pomocny post
    #10 20542499
    BANANvanDYK
    Poziom 43  
    Posty: 7810
    Pomógł: 1167
    Ocena: 2599
    Różnica 1 metr to za mało dla prawidłowego działania instalacji grawitacyjnej, ale wystarczająco aby zadziałała grawitacja w przypadku zaniku energii elektrycznej.
    Instalację i tak będzie trzeba wyposażyć w pompkę obiegową i zawór różnicowy.
    Instalacja grawitacyjna to duża różnica temperatury w kotle (zasilania i powrotu) oraz mniejsza sprawność, natomiast instalacja pompowa umożliwia skuteczniejsze schłodzenie kotła.
    Przy tak znacznej odległości lepiej zaprojektować instalację w oparciu o połączenie krzyżowe (układ równoprzepływowy Tichelmana) aby największy przepływ nie szedł przez najbliżej umieszczony grzejnik. Minus to większa długość rur, a więc koszty. Grzejniki warto też podłączać krzyżowo, zwłaszcza panelowe.
    Boiler można umieścić nad kotłem, przy podłączeniu go powyżej pionu uniknie się grawitacyjnego wychładzania. Przy znacznej odległości do kranów jednak będzie potrzebna cyrkulacja CWU. Bo raczej rozumiem że kotłownia będzie położona gdzieś na skrajnym końcu a nie w centralnym miejscu budynku.
    Tak w ogóle to do kotła na drewno nie będzie przewidzianego bufora?
  • Pomocny post
    #11 20542551
    Aaalbercik
    Poziom 20  
    Posty: 272
    Pomógł: 38
    Ocena: 81
    pantelej napisał:
    Czy w tych warunkach jest możliwe, zaprojektowanie prawidłowo działającej instalacji grzewczej, pracującej w systemie niewymuszonym, grawitacyjnym z otwartym naczyniem wybiorczym?

    Bez problemu tak.
    Oczywiście koszty instalacji bedą większe ,
    estetyka i sprawność mniejsza. -czas rozgrzania większy :-)
    pantelej napisał:
    Czy pomogłoby wydzielenie kotłowni i obniżenie jej poziomu -1 m do ław fundamentowych?

    na pewno tak
    Znów dodatkowe koszty :-)
  • #12 20544210
    pantelej
    Poziom 2  
    Posty: 3
    Ocena: 1
    Dziękuje za odpowiedzi
    Uściślając wyobrażam sobie tak, kotłownia od szczytu budynku - obniżona o kilka stopni, dalej kuchnia, więc wysiłek niewielki tym bardziej przy nowszej konstrukcji pieca, obecnie muszę pokonać kilka zakrętów i cała kondygnację co 2-3godz więc zawsze to postęp.
    Normalnie piec działałby z pompką ale chciałbym mieć ten komfort, że zadziała nawet bez zasilania, nawet jeżeli słabiej. Wybieram drewno, gdyż wg mnie jest najtańsze (kupuje w m2 u leśniczego) - przykładowo kupiłem 30m2 brzozy co z transportem wyniosło mnie ok 5tys, sąsiedzi płacili węgiel 3,5tys tona
    Problemem jest właśnie jedna kondygnacja - więc długość w poziomie do 15m , maksymalna różnica w pionie 4m ( przy obniżeniu kotłowni), Jak wysoko powinno być umieszczone otwarte naczynie wybiorcze?
    .
  • #13 20546273
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 42  
    Posty: 7034
    Pomógł: 626
    Ocena: 2121
    pantelej napisał:
    Normalnie piec działałby z pompką ale chciałbym mieć ten komfort, że zadziała nawet bez zasilania, nawet jeżeli słabiej.

    Jak często wyłączany jest u Ciebie prąd?
    Czy wiesz, że za 800-1000 zł można zrobć zasilanie awaryjne dla pompy obiegowej wystarczające na jej prace przez 2 do 4 dni bez zasilania z sieci?
    Skupiasz się na instalacji, a ja bym bardziej się zajął kotłownią czyli doborem kotła, bufora, koncepcji grzania CWU, jak najmniejszą obsługowością takiej instalacji.
    W nowym domu osobiście robiłbym tylko ogrzewanie podłogowe, które jest teraz tańsze niż grzejnikowe, nie mówiąc o pomyśle naturalnej cyrkulacji i grzejnikach.
    Przy podłogowym wykorzystujesz efekt akumulacji ciepła i nawet doba bez ogrzewania nie zmienia znacząco komfortu termicznego.
    Przy ogrzewaniu niskotemperaturowym masz dużo lepiej wykorzystaną energię zmagazynowanej w buforze.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Użytkownik planuje budowę parterowego domu z ogrzewaniem opartym na piecu na drewno w systemie grawitacyjnym. Dyskutanci podkreślają, że piec powinien być umieszczony poniżej poziomu ogrzewanych pomieszczeń, a instalacja wymaga odpowiedniego doboru rur oraz zachowania spadków. Wskazują na konieczność zastosowania pompy obiegowej i zaworu różnicowego, nawet w przypadku grawitacyjnego systemu, aby zapewnić prawidłową cyrkulację. Zwracają uwagę na wyzwania związane z długimi odległościami w instalacji oraz na estetykę widocznych rur. Użytkownik rozważa obniżenie kotłowni o 1 m, co może poprawić działanie systemu. Wskazano również na możliwość zastosowania ogrzewania podłogowego jako bardziej efektywnego rozwiązania.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA