Cytat: Pozdrawiam i zamykam temat.
Spokojnie, nie bądź taki "kąpany".
Znajdź transformator o napięciu wyjściowym w okolicy 18-19 V i po sprawie.
Jeszcze raz:
Ten, który masz wytwarza 24 V, ale napięcia
skutecznego. A napięcie sinusoidalne o wartości skutecznej 24V zmienia się od około -34V do około 34V. Tyle wynoszą jego wartości maksymalne, czyli amplituda.
Po wyprostowaniu i uwzględnieniu spadku napięcia na mostku prostowniczym, dostajesz mniej więcej 24V, ale z nieodfiltrowaną pulsacją, czyli takiego, w którym jest już składowa stała (bo wyprostowane), ale pozostała również składowa zmienna (nie przemienna, a zmienna właśnie).
Inaczej mówiąc, napięcie na wyjściu zmienia się 100 razy na sekundę od 0 do trochę ponad 32V, czyli do wartości prawie równej amplitudzie napięcia przemiennego na wyjściu transformatora i wejściu mostka Graetz'a zarazem.
Dlaczego miernik nie pokazuje tej wartości? Nie wiem, jaki masz, ale te uniwersalne są skalowane na wartość w okolicy napięcia uśrednionego i stąd owe 24V bez żadnego kondensatora.
Kondensator natomiast potrafi magazynować energię. Podłączony do wyjścia prostownika, ładuje się do wartości maksymalnej, czyli teoretycznie do owych 32V z groszem (u Ciebie 36, bo jak już wyjaśniono, napięcie w sieci możesz mieć wyższe, co się przenosi aż na wyjście układu).
Tę zmagazynowaną energię, kondensator "trzyma" także w chwilach, kiedy z prostownika nie napływają kolejne porcje. Znów, inaczej mówiąc, jeśli nie jest obciążony, pozostaje naładowany do wartości maksymalnej napięcia, mimo że napięcie z prostownika pulsuje.
Miernik stanowi minimalne obciążenie, więc kondensatora też praktycznie nie rozładowuje i stąd masz owe 36V we wskazaniach.
Z analitycznego punktu widzenia, kondensator zwiera składową zmienną napięcia z prostownika., czyli filtruje ją.
Ok. co również już tu padło, w lodówce, na wejściu, też musi być taki kondensator, tylko pewnie większy niż 100 uF, bo idea jego stosowania jest taka, żeby magazynował możliwie dużo energii, by móc ją oddawać nie tylko do miernika o dużej rezystancji, ale także do realnego obciążenia - tutaj układu lodówki.
Ten kondensator wewnątrz lodówki, podobnie jak 100 uF, "podbija" wskazania miernika.
Sposoby na uzyskanie 24V? Jeden masz na wstępie - transformator o niższym napięciu wtórnym. Drugi - też było - przetwornica step down, która 36V, prawie bezstratnie obniży do 24. Słowo klucz - bezstratnie. Teoretycznie mógłbyś do obniżenia napięcia dać szeregowo rezystor, ale wydzielana na nim moc byłaby równa około połowie mocy lodówki. Poza tym, jeśli prąd pobierany przez nią ulega zmianom, to takim opornikiem nie ustabilizowałbyś napięcia.
PS.: Kondensator w części AC, służący regulacji napięcia, średnio się sprawdza. A już 470 nF to raczej jedynie do filtrowania zakłóceń radiowych, o wysokiej częstotliwości, nie zaś do 50, czy 100 Hz się nadaje.