Cześć, przychodzę tu z problemem dziwnym, a otóż laptop mi zdechł.
Laptop to Acer Nitro 5 (AN515-54-79S1)
Dziś w południe czyściłem go oraz wymieniałem pastę termoprzewodzącą, ponieważ od dłuższego czasu już się grzał, głośno chodził, więc w końcu się do tefo zabrałem.
Zrobiłem wszystko jak należy (przynajmniej tak mi się wydaje), podkładałem do kupy i zonk.
Nie daje sygnału życia, po podłączeniu do prądu zero jakichkolwiek diod, więc rozbiórka ponownie i sprawdzenie czy wszystko podłączone poprawnie.
Sprawdziłem i tak wszystko było w porządku, poczytałem trochę i jednym pomysłem było, że może za dużo pasty, ale po sprawdzeniu było jej jak dla mnie wystarczająco-idealnie, nie była tak rozlana jak oryginalna poprzednia.
Podkładałem wszystko podpiąłem do prądu i dioda się zaświeciła i bez chwili przerwy, żadnego mrugnięcia na niebiesko, po odłączeniu nic nie świeci, a laptop w dalszym ciągu nie chce się uruchomić.
Poczytałem dalej i wielu mówi, że należy odpiąć baterię do wymiany, u mnie jest wbudowana, nie wpadłem na to, że muszę jeszcze baterie wypinać, wiele razy zmieniałem w innych i wszystko przechodziło sprawnie.
Nie wiem co mam począć z tym. W tej chwili odpiąłem kabelek baterii laptopa, kabelek baterii cmos i ram wyciągnąłem, bo podobno to zrobi hard reset jeżeli tak postoi 15-20minut.
Co mogę zrobić sam?
Laptop to Acer Nitro 5 (AN515-54-79S1)
Dziś w południe czyściłem go oraz wymieniałem pastę termoprzewodzącą, ponieważ od dłuższego czasu już się grzał, głośno chodził, więc w końcu się do tefo zabrałem.
Zrobiłem wszystko jak należy (przynajmniej tak mi się wydaje), podkładałem do kupy i zonk.
Nie daje sygnału życia, po podłączeniu do prądu zero jakichkolwiek diod, więc rozbiórka ponownie i sprawdzenie czy wszystko podłączone poprawnie.
Sprawdziłem i tak wszystko było w porządku, poczytałem trochę i jednym pomysłem było, że może za dużo pasty, ale po sprawdzeniu było jej jak dla mnie wystarczająco-idealnie, nie była tak rozlana jak oryginalna poprzednia.
Podkładałem wszystko podpiąłem do prądu i dioda się zaświeciła i bez chwili przerwy, żadnego mrugnięcia na niebiesko, po odłączeniu nic nie świeci, a laptop w dalszym ciągu nie chce się uruchomić.
Poczytałem dalej i wielu mówi, że należy odpiąć baterię do wymiany, u mnie jest wbudowana, nie wpadłem na to, że muszę jeszcze baterie wypinać, wiele razy zmieniałem w innych i wszystko przechodziło sprawnie.
Nie wiem co mam począć z tym. W tej chwili odpiąłem kabelek baterii laptopa, kabelek baterii cmos i ram wyciągnąłem, bo podobno to zrobi hard reset jeżeli tak postoi 15-20minut.
Co mogę zrobić sam?