Witam. Kompletuje drugie audio do sypialni, kupiłem wzmacniacz Marantz PM 7000. Po paru dniach zauważyłem a właściwie usłyszałem usterkę. Kiedy wzmacniacz stoi dłuższy czas nie włączony, po uruchomieniu w jednej z kolumn słychać delikatny szum, druga kolumna jest ok. Szum ten trwa kilka sekund i sukcesywnie ustaje, aż do całkowitego zaniku. Poza tym wzmacniacz gra całkowicie normalnie. Ktoś podpowie co może być przyczyną ? Pozdrawiam