Witam,
mam problem ze wzmacniaczem Altus V-600 (WHS-205).
Jakiś czas temu wygrzebałem go z zapomnianego magazynu bez oznak życia.
Po wyczyszczeniu płytek, poręczyłem, przełączników, wymianie bezpieczników oraz elektrolitów ożył i chodził dobrze przez jakieś 6 miesięcy.
Po tym czasie uległ awarii, albo samoczynnie w wyniku intensywnego obciążenia albo na skutek zwarcia kabli od głośników (tego nie jestem pewien, ale zestaw był ruszany i kable się wypięły).
W wyniku awarii spaliła się końcówka mocy w kanale prawym wraz z głośnikiem. Poszły 2 tranzystory, w tym KD 503.
Wymieniłem uszkodzone tranzystory i posprawdzałem większość podejrzanych elementów na płytce mocy oraz końcówce mocy kanału prawego. Wszystko wyglądało ok. Podłączyłem ponownie wzmacniacz bez obciążenia oraz źródła i tranzystor KD 503 (T705) ponownie się spalił. W wyniku zwarcia na tranzystorze przez rezystory płynął spory prąd i się osmaliły, ale wygląda że nadal działają.
Posprawdzałem wszystkie elementy zaznaczone kolorem różowym, wszystkie są ok. Niektóre odbiegają od schematu ale odpowiadają parametrom komponentom z kanału lewego który działa (a przynajmniej nie robi zwarcia i prąd spoczynkowy wygląda na ok).
Transformator oraz napięcie stałe wyglądają na ok, jest niby wyższe niż na schemacie +/-40V (vs +/- 30V), ale tak było od zawsze i jest też takie w kanale lewym.
Prośba o informacje na co jeszcze mogę zwrócić uwagę, co sprawdzić.
Z góry dzięki za pomoc,
Krzysztof
mam problem ze wzmacniaczem Altus V-600 (WHS-205).
Jakiś czas temu wygrzebałem go z zapomnianego magazynu bez oznak życia.
Po wyczyszczeniu płytek, poręczyłem, przełączników, wymianie bezpieczników oraz elektrolitów ożył i chodził dobrze przez jakieś 6 miesięcy.
Po tym czasie uległ awarii, albo samoczynnie w wyniku intensywnego obciążenia albo na skutek zwarcia kabli od głośników (tego nie jestem pewien, ale zestaw był ruszany i kable się wypięły).
W wyniku awarii spaliła się końcówka mocy w kanale prawym wraz z głośnikiem. Poszły 2 tranzystory, w tym KD 503.
Wymieniłem uszkodzone tranzystory i posprawdzałem większość podejrzanych elementów na płytce mocy oraz końcówce mocy kanału prawego. Wszystko wyglądało ok. Podłączyłem ponownie wzmacniacz bez obciążenia oraz źródła i tranzystor KD 503 (T705) ponownie się spalił. W wyniku zwarcia na tranzystorze przez rezystory płynął spory prąd i się osmaliły, ale wygląda że nadal działają.
Posprawdzałem wszystkie elementy zaznaczone kolorem różowym, wszystkie są ok. Niektóre odbiegają od schematu ale odpowiadają parametrom komponentom z kanału lewego który działa (a przynajmniej nie robi zwarcia i prąd spoczynkowy wygląda na ok).
Transformator oraz napięcie stałe wyglądają na ok, jest niby wyższe niż na schemacie +/-40V (vs +/- 30V), ale tak było od zawsze i jest też takie w kanale lewym.
Prośba o informacje na co jeszcze mogę zwrócić uwagę, co sprawdzić.
Z góry dzięki za pomoc,
Krzysztof