logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Nagrzewanie się wzmacniacza po wymianie mikrofonu

janskrzypek3 15 Sty 2024 16:48 906 19
  • #1 20910970
    janskrzypek3
    Poziom 3  
    Posty: 5
    Witam, uprzejmie proszę o pomoc w rozwikłaniu problemu z systemem nagłośnieniowym, który wystąpił w kościele po wymianie starego mikrofonu organisty na nowy.

    Najpierw opiszę całą instalację - w zakrystii położony jest główny wzmacniacz Rduch MWL-5E 200W, od niego okablowanie do głośników oraz do niego kable pochodzące od mikrofonów - mamy ich łącznie 3 (dwa pojemnościowe w prezbiterium oraz dynamiczny na chórze muzycznym). Mikrofon organisty podłączony jest do Rducha przez mały wzmacniacz Shure SCM268.

    Co jakiś czas kiedy włączony był wzmacniacz Shure z głośników było słychać szumy. Zastanawiając się na czym polega problem postanowiliśmy na początek wymienić mikrofon organisty i kabel, którym jest podłączony.

    Po wymianie bardzo starego mikrofonu (co najmniej 15 letniego) na nowy, Shure SM58SE, podłączony do małego wzmacniacza Shure nowym kablem dochodzi do przegrzewania się zwłaszcza tylnej części głównego wzmacniacza Rduch, zapala się czerwona lampka informująca jak domniemam o wysokiej temperaturze oraz jednokrotnie w czasie Mszy dźwięk ze wszystkich mikrofonów był przerywany (kiedy wyłączyłem z prądu mały wzmacniacz Shure przerywanie zanikało i wracało po jego podłączeniu). Obecnie dźwięk nie przerywa, ale Rduch nadal mocno się nagrzewa.

    W tygodniu roboczym użytkowane są tylko mikrofony z prezbiterium i kiedy nie podłącza się na chórze wzmacniacza Shure nie ma problemu nagrzewania się Rducha.

    Próbowałem podłączyć mikrofon Shure (SM 58SE) bezpośrednio do kabla, który biegnie z chóru (od Shure do Rducha), chcąc "ominąć" mały wzmacniacz, jednakże mikrofon w takiej konfiguracji nie działał.

    Istnieje jeszcze inny niepokojący objaw, występował także przed wymianą mikrofonu - przy podłączaniu do zasilania małego wzmacniacza Shure SCM268 kiedy jest włączony główny Rduch, w głośnikach słychać "elektryczny" dźwięk, coś na kształt sprzężenia, a na Rduchu widać krótkotrwały pik diod.

    Z góry serdecznie dziękuję za pomoc w rozwiązaniu opisanych problemów - jako laik mam z tym duży kłopot, starałem się opisać wszystko jak najbardziej obrazowo.
    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    #2 20911611
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34240
    Pomógł: 3925
    Ocena: 9356
    Pierwsze co mi przychodzi na myśl po przeczytaniu tematu to wzbudzenie się systemu na częstotliwości ponadakustycznej. Może to być spowodowane zbyt dużym wzmocnieniem (sumarycznym) barwy na zakresie wysokich częstotliwości. "Mały" wzmacniacz ma własną barwę a "duży" do którego jest podłączony "mały" też? Chodzi mi o to czy może sumować się podbicie wysokich zarówno w "małym," jak i "dużym" wzmacniaczu. Jeśli tak proponowałbym zmniejszyć podbicie wysokich w :małym" Schure.
    Ogólnie biorąc duży wpływ może mieć również ustawienie zarówno fizyczne samego mikrofonu (czasem niewielkie przestawienie mikrofony poprawia sytuację), ustawienia wzmocnienia , Gain'u, barwy i to zarówno w małym jak i dużym wzmacniaczu. Jeśli można zamieść zdjęcie obu wzmacniaczy tak by można było się zorientować co do podłączenia mikrofonu, wyjścia z małego do dużego, ustawienia potencjometrów wejścia małego wzmacniacza i to samo z dużym wzmacniaczem (wejscie, ustawienia korekcji tego wejścia , sumy (jeśli jest).
  • Pomocny post
    #3 20911638
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 8015
    Pomógł: 865
    Ocena: 2633
    Jak spinacie przedwzmacniacz Shure ze wzmacniaczem Rduch?

    Shure - wyjście MIC/Line [gniazdo Canon] Out czy AUX [gniazdo Jack]?
    Rduch - wejście MIC [gniazdo Canon] czy INPUT [gniazdo Chinch]
    Tutaj musisz dopasować wyjście do wejścia. Jeżeli używasz wyjścia MIC/Line w Shure to przełącz to wyjście najlepiej na Line (czyli wyjście liniowe). Służy do tego ten, mały czerwony przycisk - ma być wyciśnięty.
    W Rduchu jeżeli używasz wejścia MIC to też musisz przełączyć na Line. Z tyłu masz mikroprzełączniki. Jeden z nich służy do przełaczania wejścia MIC na MIC lub Line czyli wejście mikrofonowe lub liniowe.
    Wejścia Liniowe są mniej czułe, a tym samym bardziej odporne na wszelkie zakłucenia typu sprzężenia, szumy czy tzw. brum sieci. Wyjście liniowe natomiast daje wyższy poziom sygnału co też przekłada się na mniejsze zakłócenia.
    Jeżeli używasz w Rduchu wejścia MIC (przełaczonego na Line) to musisz też w tym wejćiu wyłaczyć zasilanie Phantom przy pomocy jednego z mikroprzełaczników.

    Kolejna sprawa to wyłącz zasilania Phantom dla wejść do których podłaczone są mikrofony dynamiczne.
    Zasilania Phantom stosuje się tylko do mikrofonów pojemnościowych oraz specjalnych mikrofonów dynamicznych z wbudowanym przedwzmacniaczem. Mikrofony Shure SM58 są mikrofonami dynamicznymi bez przedwzmacniaczy. Zatem Phantom musi być wyłaczony.

    Jeżeli to nie pomoże to jeszcze odsuń przedwzmacniacz Shure od wzmacniacza Rduch. Bywa, że urżadzenia takie potrafią się z sobą sprzegać, ponieważ wyposażone są w transformatory. Sprzężenia wtedy potrafią powstawać pomiędzy tymi transformatorami. Możliwe, że tu masz do czynienia właśnie z takimi sprzężeniami, ale w zakresie częstotliwości niesłyszalnych. Stąd mogą się pojawiać te "piki diód" i przegrzewanie się wzmacniacza.

    Na razie sprawdź to co tu napisałem, a jak nie pomoże to szukamy dalej.
  • #4 20911646
    janskrzypek3
    Poziom 3  
    Posty: 5
    Dziękuję za pomoc, spokojny dostęp do sprzętu będę miał w weekend, wtedy też sfotografuję co trzeba i dam odpowiedź co do Waszych propozycji.
  • Pomocny post
    #5 20911665
    stachu_l
    Poziom 38  
    Posty: 2978
    Pomógł: 480
    Ocena: 1123
    Generalnie sygnał mikrofonowy jest dość słaby i łatwo go zakłócić szczególnie przy długich przewodach i ewentualnych problemach z ekranowaniem.
    Może występuje sprzężenie na częstotliwości poza-akustycznej takiej której nie słyszymy - choć wydaje się, że wskaźniki poziomu dźwięku (te diody) na wzmacniaczu coś powinny pokazać.
    Generalnie w przewodzi z chóru do wzmacniacza powinien być przesyłany stosunkowo "wysoki" sygnał. Na tym mikserze (małym wzmacniaczu) można ustawić na wyjściu sygnał mikrofonowy (MIC) albo liniowy (LINE). Ten drugi jest znacznie silniejszy. W takim wypadku wejście na wzmacniaczu trzeba ustawić wejście wzmacniacz (RDuch) na mniejszą czułość czyli poziom sygnału liniowego a nie mikrofonowego. Niestety na zdjęciach wzmacniacz Rduch nie widziałem przełącznika MIC/LINE ale jest jakaś regulacja czułości przy gniazdach.
    Czy wiesz jak to jest obecnie skonfigurowane?
    Teoretycznie wyjście z miksera także przy poziomie linowym jest symetryczne a Rduch chyba nie ma linowego wejścia symetrycznego ale te mikrofonowe ze zredukowaną czułością może da radę pracować, można tez dodać tłumik na rezystorach przy wejściu.

    Może zrób zdjęcia jak to jest połączone i poszukaj instrukcji od Rducha do mikser ma swoja instrukcje na stronie producenta.
  • Pomocny post
    #6 20911691
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 8015
    Pomógł: 865
    Ocena: 2633
    Dodam jeszcze, ze czasami sprzężenia mogą powstawać w kiepskiej jakości kablach mikrofonowych.
    Przez wiele lat grałem po imprezach. W kościołach też się grywało i na przyjęciach prymicyjnych :)
    Trafiła mi się kiedyś taka partia kabla mikrofonowego, który sprzęgał się mechanicznie z nagłośnieniem. Kiedy tylko leżał na drewnianej podłodze, na której stało także nagłośnienie to po prostu nie dało się korzystać z mikrofonów. Czasami sprzężenia było słychać jako buczenie o bardzo niskiej częstotliwości, a czasami sprzężenia były w zakresie infradźwięków i tylko sygnalizacja przesterowania zdradzała, ze coś dziwnego się dzieje. Szrpiąć przewód mikrofonowy między dwiema dłoniami słychać było w nagłośnieniu ten przewód jak jedną z najniższych strun fortepianu.
    Bywały też sytuacje, że kable mikrofonowe "łapały" wszelkie zakłócenia radiowe i zaczynały się dziać cuda w pobliżu nadajników GSM i innych.

    Dlatego jakość kabla jest bardzo ważna i ważne jest jego podłączenie. Prawidłowy kabel mikrofonowy ma 2 żyły + ekran połączonych symetrycznie.

    Ale czasami można kupić kable badziewne kable 1 żyła + ekran.
  • Pomocny post
    #8 20912576
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34240
    Pomógł: 3925
    Ocena: 9356
    Plumpi napisał:
    Ale czasami można kupić kable badziewne kable 1 żyła + ekran.
    Gwoli jasności - to, że kabel ma tylko jedną żyłę w ekranie nie musi od razu oznaczać ze jest on "be". Wiele połączeń może być wykonywanych takim kablem i jakoś nic nie musi się dziać złego z tego powodu.
    A jak ktoś "oszczędza" i kupuje tani badziew to nic dziwnego że ma potem problemy , że kabel mikrofonuje na przykład.
    Jeżeli (jak sam piszesz) przez wiele lat grałeś na imprezach, to chyba powinieneś wiedzieć o takich rzeczach - chytry dwa razy płaci...
  • Pomocny post
    #9 20912740
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 8015
    Pomógł: 865
    Ocena: 2633
    398216 Usunięty napisał:
    Gwoli jasności - to, że kabel ma tylko jedną żyłę w ekranie nie musi od razu oznaczać ze jest on "be". Wiele połączeń może być wykonywanych takim kablem i jakoś nic nie musi się dziać złego z tego powodu.


    Nie do końca. Wszystkie wzmacniacze i przedwzmacniacze z wejściami mikrofonowymi XLR popularnie nazywanych "Canon", obecnie posiadają wejścia symetryczne, a do tego zasilanie Phantom. Wejścia symetryczne to są 2 żyły sygnałowe, na których pojawia się taki sam sygnał o takiej samej wartości napięcia, ale w przeciwnaj fazie. Natomiast zasilanie Phantom jest podawane między masą (ekranem) a bydwiema żyłami.
    Jak podłączasz mikrofon dynamiczny symetrycznie pod takie wejście w którym jest zasilanie Phantom (czyli kablem 2 żyły + ekran) to zasadniczo niczego to nie zmienia dla mikrofonu.
    Jeżeli jedną z żył połączysz z masą to poprzez cewkę zacznie płynąć prąd z zasilania Phantom, powodując, że cewka mikrofonu wraz z membraną zostaje spolaryzowana i jest albo wypychana, albo wciągana. Raz, że przez to mikrofon zaczyna zniekształcać to jeszcze zaczyna generować szumy.
    Ponadto sygnał symetryczny bardzo mocno ogranicza zakłócenia radiowe oraz pól magnetycznych.
    Jak wiec podłączysz mikrofony niezależnie czy jest to mikrofon dynamiczny czy pojemnościowy to kabel mikrofonowy zaczyna "łapać" wszelkie zakłócenia to dodatkowo mikrofon dynamiczny zostnie spolaryzowany i zacznie zniekształcać, a mikrofon pojemnościowy nie będzie miał prawidłowego zasilania Phantom.
    Przewody 1 żyła + ekran można stosować tylko i wyłącznie do przesyłania sygnałów liniowych o dużo większych poziomach.
    Dyskutujemy tu o sprzęcie estradowym, a nie zabawkach dla dzieci typu boom-boxy z karaoke.

    Reasumując:
    Mikrofony do wejść XLR bezwzględnie zawsze podłączamy kablem/przewodem 2 żyły + ekran.
    Jeżeli mamy wzmacniacz z wejściem niesymetrycznym typu Jack, możemy użyć przewodu z pojedynczą żyłą + ekran. Ale takie wzmacniacze to urządzenia typowo amatorskie i zabwaki dla dzieciaków.


    398216 Usunięty napisał:

    A jak ktoś "oszczędza" i kupuje tani badziew to nic dziwnego że ma potem problemy , że kabel mikrofonuje na przykład.
    Jeżeli (jak sam piszesz) przez wiele lat grałeś na imprezach, to chyba powinieneś wiedzieć o takich rzeczach - chytry dwa razy płaci...


    Wiesz, kiedyś były nieco inne czasy. Nie było Inpostów ani portali sprzedażowych. Kupowało się to co akurat było w lokalnym sklepie muzycznym czy elektronicznym i niestety nie zawsze to były kable firmy Klotz czy choćby nawe Helukabel czy Schulz. Nierzadko też płaciłeś "jak za zboże", a dostawałeś podróbkę.
    Czy to kable czy też mikrofony np. mikrofony chińskiej firmy Alphard sprzedawane były jako Shure SM58 Naprawdę trudno było odróżnić.
  • Pomocny post
    #10 20913523
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34240
    Pomógł: 3925
    Ocena: 9356
    Plumpi napisał:
    Wszystkie wzmacniacze i przedwzmacniacze z wejściami mikrofonowymi...
    Nie pisałem chyba o kablach mikrofonowych, prawda?
    398216 Usunięty napisał:
    Wiele połączeń może być wykonywanych takim kablem i jakoś nic nie musi się dziać złego z tego powodu.

    Są też kable instrumentalne - gitarowe np. gdzie nie ma możliwości stosowania połączenia symetrycznego. W swojej poprzedniej wypowiedzi napisałeś o kablach asymetrycznych w taki sposób że co niektórzy mniej obeznani z tymi rzeczami mogliby zrozumieć, że każdy kabel musi być symetryczny, a to nie prawda.
    Stąd też na wstępie napisałem:
    398216 Usunięty napisał:
    gwoli jasności - to, że kabel ma tylko jedną żyłę w ekranie nie musi od razu oznaczać ze jest on "be".

    Plumpi napisał:
    Wiesz, kiedyś były nieco inne czasy.
    Wiem i to chyba lepiej niż Ci się wydaje... Nie oznacza to jednak, że nie miałem innych możliwości. Kabel przed zakupem można chociażby sprawdzić organoleptycznie - jakość izolacji, przekroje żył, sposób ekranowania... Na okablowanie sceny od biedy można było użyć nawet polskich kabli w ekranie - dwie żyły dość grube jak na kable sygnałowe i oplot gęsty o dużej powierzchni krycia. Do tego wypełnienia z bawełniany ze sznurków - pisałem _od biedy) bo mimo, że pod względem akustycznym były to kable bardzo dobre, to po kilku- kilkunastu rozkładaniach /składaniach sprzętu lubiły się skręcać - zwłaszcza gdy zwijane były 'Na łokciu". Zwijanie t.zw. żeglarskie nie powodowało takich problemów. Z takich właśnie kabli miałem swego czasu w klubie w którym miałem fuchy zrobioną "pytę" ze stage-boxem na scenę. W sumie 15 linii w tym 12 mikrofonowych dwa powroty na PA i jeden zapas wykorzystywany na wysyłkę na monitory. Całość miała ok. 20 metrów. Zero jakichkolwiek mikrofonowań czy brumów. Kilka lat później nie było już problemu i można było kupić KLOTZA do tego celu, ale wtedy nie było innego wyjścia. Podobnie z kablami mikrofonowymi - jak potrzebowałem dobrych o większej długości - robiłem sam - właśnie z kabli krajowych. Różniej to już się nie opłacało, bo dobre kable można było kupić gotowe. Tylko - co pisałem - nie wolno było oszczędzać.
    Tyle OT.
  • Pomocny post
    #11 20913610
    DjMapet
    Poziom 43  
    Posty: 16228
    Pomógł: 2135
    Ocena: 1715
    janskrzypek3 napisał:
    Próbowałem podłączyć mikrofon Shure (SM 58SE) bezpośrednio do kabla, który biegnie z chóru (od Shure do Rducha), chcąc "ominąć" mały wzmacniacz, jednakże mikrofon w takiej konfiguracji nie działał.

    Jeśli ten kabel był podłączony do wejścia liniowego Rducha, to mikrofon mógł nie działać.
    Jak już napisano wyżej, z miksera Shure powinien zostać podany na wejście liniowe Rducha sygnał o poziomie liniowym, nie mikrofonowym.

    janskrzypek3 napisał:
    Jeśli chodzi o kabel - mikrofon i wzmacniacz Shure łączy ten https://supersound.pl/66849-kabel-xlr-xlr-3-metry .

    Ze tak się wyrażę, kabel pośledniej jakości za niezłą kasę. Do zawodowego sprzętu użył bym jednak zawodowych kabli.
    Tyle kosztuje złącze tego kabla: https://pl.aliexpress.com/item/10050030025756...eb0e3a3467e8cbf2251079c79d0&afSmartRedirect=y
    ...a metr samego przewodu no name w podobnej cenie: https://www.alibaba.com/product-detail/DIY-4m...983.html?spm=a2700.7724857.0.0.79a832c2lI1BG8.

    Jak napisano wyżej zrób i zamieść dobre fotki od strony frontu jak i tylnego panela miksera Shure oraz powermiksera Rduch, choćby z tego względu że jest kilka wersji (przynajmniej dwie) tego powermiksera.
    Oprócz tego co napisano wyżej, sprawdź też czy oba urządzenia są podłączone do gniazd sieciowych z bolcem, oraz jak długim i jakim kablem sygnałowym jest przesłany sygnał z miksera Shure do Rducha.
    Powinien to być kabel symetryczny.

    Pozdrawiam.
  • #12 20913669
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 8015
    Pomógł: 865
    Ocena: 2633
    398216 Usunięty napisał:
    Nie pisałem chyba o kablach mikrofonowych, prawda?


    No, ale ja pisałem, a Ty się do tego odniosłeś.

    398216 Usunięty napisał:
    gwoli jasności - to, że kabel ma tylko jedną żyłę w ekranie nie musi od razu oznaczać ze jest on "be".


    Odnoszę wrażenie, że w ogóle nie czytasz tego, do czego się odnosisz.
    Zatem pozwolę sobie zacytować moje wczesniejsze wypowiedzi:

    "Prawidłowy kabel mikrofonowy ma 2 żyły + ekran połączonych symetrycznie.
    Ale czasami można kupić kable badziewne kable 1 żyła + ekran."

    Jeszcze raz powtórzę, ta wypowiedź tyczy się kabli mikrofonowych, a nie instrumentalnych.

    Badziewne kable - to miałem na myśli kable mikrofonowe, które czasami można kupić w necie tzn. gotowe kable mikrofonowe z wtyczkami. Zdarzają się takie, gotowe kable w których zamiast dwóch żył + ekran, Chińczyk przyoszczędził i zrobił kabel jedna żyła + ekran, a kable są wyposażone we wtyki XLR nierozbieralne.
    Zdarzyło mi się też kiedyś kupić w sklepie muzycznym.
    Oczywiście do zabawy dla dzieciarni się nadają, ale do wykorzystania profesjonalnego już nie.
  • Pomocny post
    #13 20913996
    adambyw
    Moderator Akustyka
    Posty: 6702
    Pomógł: 1120
    Ocena: 829
    Plumpi napisał:
    z wejściami mikrofonowymi XLR popularnie nazywanych "Canon"

    Warto sprostować to nie canon a Cannon. Firma założona przez James H. Cannona, obecnie ITT Corporation, specjalizującą się w produkcji gniazd, między innymi d-sub. A przez nas często mylona z firmą Canon zajmująca się aparatami, drukarkami i inną tego typu elektroniką.
  • Pomocny post
    #14 20914136
    DjMapet
    Poziom 43  
    Posty: 16228
    Pomógł: 2135
    Ocena: 1715
    Nawiązując jeszcze do sytuacji:
    janskrzypek3 napisał:
    Istnieje jeszcze inny niepokojący objaw, występował także przed wymianą mikrofonu - przy podłączaniu do zasilania małego wzmacniacza Shure SCM268 kiedy jest włączony główny Rduch, w głośnikach słychać "elektryczny" dźwięk, coś na kształt sprzężenia, a na Rduchu widać krótkotrwały pik diod.

    Najpierw powinien zostać włączony do sieci mikser Shure a w następnej kolejności Rduch a potencjometry wzmocnienia sumy obu urządzeń przed włączeniem ich do sieci, powinny być maksymalnie stłumione.
    Przy wyłączaniu systemu, najpierw tłumimy maksymalnie potencjometry wzmocnienia sumy miksera Shure i Rducha po czym wyłączamy sieć Rducha a następnie Shure.
    Jeśli jest to trudne do zrealizowania, bo np mikser Shure musi być włączany wtedy jak już jest włączony Rduch, to przed włączeniem do sieci miksera Shure, powinien być całkowicie stłumiony jego potencjometr wzmocnienia sumy, jak i potencjometr wzmocnienia wejścia Rducha do którego jest podłączony mikser Shure.

    Pozdrawiam.
  • #15 20914456
    janskrzypek3
    Poziom 3  
    Posty: 5
    Próbowałem już przed włączeniem Shure na chórze wyciszyć potencjometry, jednak przy włączonym Rduchu w zakrystii nic to nie daje, dalej słychać opisany dźwięk. Jeśli zaś rzeczywiście najpierw uruchomi się Shure, a dopiero potem Rducha to ten objaw nie występuje. Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, w weekend sfotografuję sprzęt i wrzucę zdjęcia.
  • Pomocny post
    #16 20914539
    DjMapet
    Poziom 43  
    Posty: 16228
    Pomógł: 2135
    Ocena: 1715
    Generalnie sprzęt włączamy zgodnie z kierunkiem przebiegu sygnału a wyłączamy odwrotnie i w każdym przypadku ze stłumionym volume (przynajmniej) sumy/master tych urządzeń.
    Wszelkich zmian konfiguracji/przełączeń/podłączeń też dokonujemy przy wyłączonym z sieci sprzęcie.
    Wtedy nie będzie słychać z kolumn bum, puk itp a i sprzęt odwdzięczy się dłuższą żywotnością.

    Pozdrawiam.
  • #17 20914561
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34240
    Pomógł: 3925
    Ocena: 9356
    Plumpi napisał:
    Odnoszę wrażenie, że w ogóle nie czytasz tego, do czego się odnosisz.
    To zupełnie tak samo jak i ja.
    398216 Usunięty napisał:
    napisałeś o kablach asymetrycznych w taki sposób że co niektórzy mniej obeznani z tymi rzeczami mogliby zrozumieć, że każdy kabel musi być symetryczny, a to nie prawda.
  • #18 20925093
    janskrzypek3
    Poziom 3  
    Posty: 5
    Wracam do sprawy - zamieszczam zdjęcia sprzętu. Proszę też o poradę czym może być spowodowane zjawisko na filmie. W momencie nagrywania włączone były tylko mikrofony pojemnościowe w prezbiterium.
    Z głośników było słychać delikatne stukanie i szum.

    Na małym wzmacniaczu Shure był rzeczywiście włączony Phantom, wyłączyłem go od razu, nie miałem możliwości tego sprawdzić, ale mikrofon z chóru i wspomniany wzmacniacz do Rducha są prawdopodobnie podłączone do gniazda MIC1, gdzie Phantom jest włączony, co już widzę także jest do wyłączenia.


    Panel wzmacniacza z podłączonymi mikrofonami i włączonym Phantomem na kanale MIC 1. Panel połączeń wzmacniacza audio Shure SCM268E z różnymi wejściami i wyjściami. Zdjęcie małego wzmacniacza MWL-5E 200W z włączonym Phantom power.

    Pozdrawiam
  • #19 20925382
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34240
    Pomógł: 3925
    Ocena: 9356
    Na wzmacniaczy ściągnij do 1/2 pokrętło 12kHz w EQ.
    To na początek.
  • #20 20928215
    adambyw
    Moderator Akustyka
    Posty: 6702
    Pomógł: 1120
    Ocena: 829
    janskrzypek3 napisał:
    Shure SM58SE, podłączony do małego wzmacniacza Shure

    O ile kabel jest sprawny to Phantom dla tego mikrofonu nie ma znaczenia. Ale warto by było sprawdzić czy któraś z żył nie jest przywarta do masy.

    Wyjście tego miksera jest symetryzowane transformatorowo, to też nie ma znaczenia czy dostanie od rducha phantom. Nie mniej zaleca się wyłączać go dla wszystkich urządzeń które tego nie potrzebują.

    janskrzypek3 napisał:
    ale mikrofon z chóru i wspomniany wzmacniacz do Rducha są prawdopodobnie podłączone do gniazda MIC1

    Że jak, dwa źródła dźwięku czyli mikser shura i mikrofon do jednego wejścia w rduchu?

    Jak jest cel stosowania mikserka shure, skoro podłączasz tam tylko jedno źródło dźwięku?

    Jeszcze jest jedna kwestia, czy rduch i shure podpięte są do tej samej sieci elektrycznej? Czy obydwa są poprawnie uziemione, czy może pracują na starej instalacji bez uziomu lub z zerowaniem? Może się okazać że kabel łączący obydwa urządzenia wyrównuje potencjały mas pomiędzy nimi, i to może robić dziwne rzeczy.
    Jako że wyjście w shure masz symetryzowane transformatorowo, czyli ma wbudowany di-box, możesz na próbę rozdzielić masy urządzeń, odpinając ekran od pin1 we wtyczce kabla (najlepiej od strony mikserka). To urządzenia w 1 klasie ochronności i muszą być uziemione, nie wolno odłączać pinu PE w gniazdku, czy stosować przedłużaczy bez bolca. Spowoduje to pełną separację elektryczną urządzeń.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik zgłasza problem z nagrzewaniem się wzmacniacza Rduch MWL-5E po wymianie mikrofonu organisty na nowy model Shure SM58SE. Po podłączeniu nowego mikrofonu przez wzmacniacz Shure SCM268, występują szumy i przegrzewanie się wzmacniacza. Uczestnicy dyskusji sugerują, że problem może wynikać z niewłaściwego ustawienia wzmocnienia, sprzężenia na częstotliwościach pozaakustycznych, a także z jakości używanego kabla mikrofonowego. Zaleca się sprawdzenie ustawień wejść (MIC/LINE) oraz wyłączenie zasilania Phantom, jeśli nie jest potrzebne. Użytkownik planuje zamieścić zdjęcia sprzętu w celu dalszej analizy.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA