Witam,
Posiadam termę gazową Junkers WRP 11, w której doszło do niewielkiego wycieku z pod iglicy zespołu wodnego. Wymieniłem pokrywę na nową, przy okazji wyczyściłem nagrzewnicę, palnik, cały zespół wodny. Piecyk zapala bez problemu, ale zauważyłem, że przy małym przepływie ok. 3 l/min. i skręconym regulatorze przepływu płomień jest bardzo niski i nie reaguje na regulację przez pokrętło temperatury. Przy większych przepływach wszystko wydaje się być ok. Przed wyciekiem od jakiegoś czasu było chyba podobnie... Pytanie czy membrana może być już na tyle zużyta? Wizualne nie posiada żądnych uszkodzeń. Można to jakoś ocenić? Przychodzi mi jeszcze do głowy zacierająca się iglica od armatury gazowej. Chociaż przy naciśnięciu ręcznym, nie czuć, aby się blokowała, po zwolnieniu nacisku odbija bez problemu. Czy iglica gazowa powinna również podlegać okresowej konserwacji-smarowaniu?
Posiadam termę gazową Junkers WRP 11, w której doszło do niewielkiego wycieku z pod iglicy zespołu wodnego. Wymieniłem pokrywę na nową, przy okazji wyczyściłem nagrzewnicę, palnik, cały zespół wodny. Piecyk zapala bez problemu, ale zauważyłem, że przy małym przepływie ok. 3 l/min. i skręconym regulatorze przepływu płomień jest bardzo niski i nie reaguje na regulację przez pokrętło temperatury. Przy większych przepływach wszystko wydaje się być ok. Przed wyciekiem od jakiegoś czasu było chyba podobnie... Pytanie czy membrana może być już na tyle zużyta? Wizualne nie posiada żądnych uszkodzeń. Można to jakoś ocenić? Przychodzi mi jeszcze do głowy zacierająca się iglica od armatury gazowej. Chociaż przy naciśnięciu ręcznym, nie czuć, aby się blokowała, po zwolnieniu nacisku odbija bez problemu. Czy iglica gazowa powinna również podlegać okresowej konserwacji-smarowaniu?