logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czym różni się proces grzania świec w nowych a starych dieslach?

asaledr 23 Sty 2024 02:00 1803 42
REKLAMA
  • #1 20923896
    asaledr
    Poziom 4  
    Temat taki bardziej z ciekawości bo mnie to zaintrygowało, a mianowicie czym różnią się nowe diesle od starych(starszych 10 lat+) odnośnie grzania świec. Bo w starszym aucie zauważyłem że wsiadamy, wkładamy kluczyk, włączamy zapłon zaświeci się kontrolka świec, zgaśnie po sekundzie i odpalamy. A w nowszym sobie wsiadam, naciskam hamulec, przycisk start i odpala się od razu silnik bez jakiegoś tam zapłonu, kontrolka świec się nawet nie zaświeca i auto odpala nawet dużo szybciej niż starsze, któremu się podgrzało świecę. To kiedy ten nowszy samochód grzeje te świece? Jakoś to ukryte jest i jak się otworzy auto to on sobie podgrzewa czy jak? Nie mówie o konkretnym modelu, tylko tak jeżdzę wieloma autami raz takimi raz takimi i tak zauważyłem że te nowe nigdy nic sobie nie grzeją dajesz start i pyk odpalone w pół sekundy.
  • REKLAMA
  • #2 20924016
    sigwa18
    Poziom 43  
    Pierwsze to w starych są świece 12V one potrzebują kilku sekund do nagrzania oraz pełnego napięcia (11 -12V) a nie obniżonego przez rozrusznik. Dwa w starych system wtrysku nie rozpyla tak dobrze paliwa jak w nowych. Generalnie diesla od 2000 roku do odpalania przy temperaturach do -10 -20 C nie potrzebowały świec żarowych. Bez nich odpalały ale dławiąc kilka sekund się kopcąc na szaro.
  • #3 20924019
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Co niektóre grzeją świece już po otwarciu drzwi kierowcy.
  • REKLAMA
  • #4 20924128
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    E, tam. Te najnowsze to zaczynają grzać gdy zamykasz dom.
  • #5 20924237
    Xantix
    Poziom 41  
    Podstawowa różnica tkwi w samej budowie świecy. Dzisiejsze świece mają inną konstrukcję, zbudowane są tak, że element grzejny ma bardzo małą bezwładność cieplną, przez co nagrzewa się bardzo szybko. W dodatku spirala grzejna jest tak uformowana, żeby większość energii cieplnej wydzielała się w na końcówce elementu grzejnego, przez co mniej ciepła ucieka przez korpus świecy, więc ta może się nagrzać do wyższych temperatur w krótszym czasie. Dlatego starsze świece potrzebowały w duże mrozy ponad kilka sekund żeby się nagrzać, a dzisiejsze nagrzewają się do temperatury roboczej w mniej niż dwie sekundy.
  • #7 20924593
    user_0200
    Poziom 9  
    >>20923896

    Mało tego, niektóre auta bezpośrednio po naciśnięciu start uruchamiają światła ( ulamek sekundy przed rozruchem)
  • #8 20924773
    milejow
    Poziom 43  
    Aleksander_01 napisał:
    E, tam. Te najnowsze to zaczynają grzać gdy zamykasz dom.

    A jak ktoś mieszka w bloku?

    Dodano po 1 [minuty]:

    user_0200 napisał:
    >>20923896

    Mało tego, niektóre auta bezpośrednio po naciśnięciu start uruchamiają światła ( ulamek sekundy przed rozruchem)

    Nie przed tylko po.
  • #9 20924811
    user_0200
    Poziom 9  
    Właśnie się mylisz. Przed uruchomieniem silnika zapalają się światła :)
  • #10 20924978
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    user_0200 napisał:
    Właśnie się mylisz. Przed uruchomieniem silnika zapalają się światła

    To ja takie coś miałem w maluchu, tzn w PF126p. Jak szybko przekręcałem kluczykiem to na ułamek sekundy przed rozruchem zapalały się światła. Oczywiście światła musiały być załączone. Jak oni to zrobili w maluchu to do tej pory nie mogę tego zrozumieć, już wtedy była tak zaawansowana technologia.
  • #11 20925027
    Adam Walko
    Poziom 27  
    Aleksander_01 napisał:
    zaawansowana technologia.

    Samoróbka jakaś. Mam schematy, nigdy nic takiego, nie było to fabryczne wyposażenie.
    Miałem Mercedesa 180. Elementem grzejnym świecy żarowej był drut oporowy. Obecnie, są wyrafinowane spieki ceramiczne i sterowanie elektroniką. Grzeje tyle ile potrzeba i to bardzo szybko. Ot i cała tajemnica.
  • #12 20925028
    milejow
    Poziom 43  
    user_0200 napisał:
    Właśnie się mylisz. Przed uruchomieniem silnika zapalają się światła

    Chłopie skończ już
  • REKLAMA
  • #13 20925055
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    Adam Walko napisał:
    Samoróbka jakaś. Mam schematy, nigdy nic takiego, nie było to fabryczne wyposażenie.

    Samochód kupiony w polskim "salonie" (89 rok, wszystko to było ale nie salon) za dolary (1100 dolarów i coś ponad 4 mln zł). Nawet tylne oparcie miał kładzione (nie spotkałem nigdy drugiego takiego malucha). Nic nie było przerabiane, tak wyjechał z fabryki. Jak szybko brałeś na rozruch to tuż przed zaświecały się światła mijania.
    Normalnie kosmos. Poszukaj schematów maluchów za dolary, miały znaczące różnice.
  • #15 20925112
    milejow
    Poziom 43  
    smax17 napisał:
    Są samochody, gdzie pozycja "zapłon"

    Przeczytaj post uważnie, tu chodzi o auto które nie ma stacyjki tylko przycisk start/stop
  • REKLAMA
  • #16 20925190
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    user_0200 napisał:
    uruchamiają światła ( ulamek sekundy przed rozruchem)

    Światło jest znacznie szybsze od dźwięku, więc najpierw widzisz potem słyszysz.
  • #17 20925272
    Michał_74
    Poziom 31  
    Aleksander_01 napisał:
    To ja takie coś miałem w maluchu, tzn w PF126p. Jak szybko przekręcałem kluczykiem to na ułamek sekundy przed rozruchem zapalały się światła.

    To normalne z budowy i działania samej kostki stacyjki.
    Ale to chyba wiemy wszyscy poza tymi nie wtajemniczonymi.
    Ale gdzie te tylne kanapy się kładły jak tam była grodź silnika ;D
    Inna sprawa i bardziej realna to syrena 103. Ona na 4 biegu przekraczała prędkość światła - tak nie było ich widać z pozycji kierowcy i pasażerów w aucie.
    Pozdrawiam :D
  • #18 20925282
    arekb81
    Poziom 29  
    Jeździłem Peugeotem 307 1.6 HDI, który miał wszystkie świece żarowe uszkodzone. Zapalał bez problemów w mrozy w okolicach -15 °C.
    O tym, że świece są uszkodzone dowiedziałem się przy okazji innego problemu podczas diagnostyki.

    VW Jetta 1.6 TD znajomego z dwiema uszkodzonymi świecami żarowymi już przy +10 °C miał problem z odpaleniem.
  • #19 20925344
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    Michał_74 napisał:
    Ale gdzie te tylne kanapy się kładły jak tam była grodź silnika ;D

    Kładła się do przodu, z tyłu była ładna czarna blacha. Coś przewieźć było super, na pewno nie zniszczyłeś tapicerki.
  • #20 20925445
    Michał_74
    Poziom 31  
    Aleksander_01 napisał:
    Michał_74 napisał:
    Ale gdzie te tylne kanapy się kładły jak tam była grodź silnika ;D

    Kładła się do przodu, z tyłu była ładna czarna blacha. Coś przewieźć było super, na pewno nie zniszczyłeś tapicerki.


    Też miałem dewizowca rocznik `83. Miał alternator i tylne szyby uchylne ale takiego cuda nie widziałem. Tzn. Nie miałem okazji ich przestawiać dlatego nawet o tym nie wiedziałem. ( w moim kaszlaku)
    Pozdrawiam
  • #21 20925466
    user_0200
    Poziom 9  
    milejow napisał:
    user_0200 napisał:
    Właśnie się mylisz. Przed uruchomieniem silnika zapalają się światła

    Chłopie skończ już


    Sam skończ i przejedź sie BMW ze start stop. Klikasz przycisk i rozpoczyna sie test poziomowania swiateł a pozniej odpala silnik. Tak samo podjezdzasz pod swiatla i auto gasi silnik a swiatła sie swiecą czy to drogowe czy mijania... Pozniej odpalajac tez swiatla caly czas swiecą, pomyśl tylko jak w nocy wyglądałaby jazda z systemem start stop. Podczas każdego odpalania gasłyby swiatła?
  • #22 20925502
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    user_0200 napisał:
    Podczas każdego odpalania gasłyby swiatła?

    A w czym to przeszkadza bo nierozumiem. Większośc samochodów tak ma.
  • #23 20925580
    BANANvanDYK
    Poziom 42  
    W maluchach była stacyjka z dodatkowym stykiem do zasilania świateł, które rozłączało je podczas rozruchu. W maluchach z resztą układ połączenia wyłącznika świateł był taki, że światła zapalały się i gasły automatycznie po przekręceniu stacyjki.
    W starych Dieslach, tj. z wtryskiem pośrednim świece żarowe były niezbędne do rozruchu silnika. Sterowniki świec grzały od kilku do kilkunastu sekund przed uruchomieniem, w czasie rozruchu, a niektóre także po uruchomieniu od kilku do nawet 30 sekund.
    W silnikach z bezpośrednim wtryskiem paliwa świece żarowe są praktycznie zbędne, ale są przydatne m.in. przez dogrzewanie silnika po uruchomieniu.
    Przy zużytym silniku z wtryskiem bezpośrednim uruchomienie silnika bez podgrzewania świec staje się niemożliwe, ze względu na spadek ciśnienia sprężania.
    Poza tym nowoczesne turbodiesle mają już niskie stopnie sprężania, około 16:1 dlatego dalej potrzebują podgrzewania do bezproblemowego uruchomienia silnika. Niskie stopnie sprężania wynikają z ciśnienia doładowania turbosprężarką, silniki wolnossące miały stopień sprężania 20:1 – 22:1.
    Dochodzi także postęp technologiczny w produkcji świec żarowych, dzięki czemu osiągają temperaturę w ciągu 1–2 sekund. Oczywiście dochodzą jeszcze różne wynalazki typu świece niskonapięciowe, świece z wbudowanym czujnikiem ciśnienia w cylindrze, świece z wbudowanym czujnikiem temperatury spalania...
  • #24 20925939
    sq3evp
    Poziom 36  
    BANANvanDYK napisał:
    W maluchach była stacyjka z dodatkowym stykiem do zasilania świateł, które rozłączało je podczas rozruchu. W maluchach z resztą układ połączenia wyłącznika świateł był taki, że światła zapalały się i gasły automatycznie po przekręceniu stacyjki.


    Takcih aut było więcej - to nie było dodatkowy styk tylko było tak podłączone, że dane zapłonu odcinało zasilanie innych odbiorników.
  • #25 20926067
    LEDówki
    Poziom 42  
    To na jak długo i kiedy włączane są świece żarowe, to zależy od konstruktora silnika. W moim świece są włączane po przekręceniu kluczyka w zależności od temperatury silnika - czasem na krótko, czasem na dłużej i są wyłączane kilka sekund po rozruchu silnika. Można zgadywać czy gdzieś w okolicy świec jest termometr, czy komputer został zaprogramowany tak, żeby grzać silnik bez pomiaru temperatury w okolicy świec "w ciemno" na podstawie temperatury powietrza, ew. temperatury płynu chłodniczego.
  • #26 20926080
    sigwa18
    Poziom 43  
    Na podstawie temp płynu chłodniczego (aka temp silnika).
  • #27 20926164
    hindoos
    Poziom 34  
    arekb81 napisał:
    1.6 HDI, który miał wszystkie świece żarowe uszkodzone. Zapalał bez problemów w mrozy w okolicach -15 °C.

    Ten sam silnik ale w Fordzie rzuca błędem i auto wchodzi w tryb awaryjny więc Vmax to 90 km/h :P także latem :D
  • #28 20926597
    milejow
    Poziom 43  
    user_0200 napisał:
    Sam skończ i przejedź sie BMW ze start stop. Klikasz przycisk i rozpoczyna sie test poziomowania swiateł a pozniej odpala silnik.

    Akurat mam na warsztacie X2 i światełka odpalają po uruchomieniu. Co do systemu strat/stop to chyba oczywiste, że będą świecić ciągle, ty kolego piszesz o włączeniu po naciśnięciu przycisku a system start/stop nie wymaga naciskania przycisku tylko sam uruchamia silnik :)
  • #29 20926840
    Michał_74
    Poziom 31  
    sq3evp napisał:
    BANANvanDYK napisał:
    W maluchach była stacyjka z dodatkowym stykiem do zasilania świateł, które rozłączało je podczas rozruchu. W maluchach z resztą układ połączenia wyłącznika świateł był taki, że światła zapalały się i gasły automatycznie po przekręceniu stacyjki.


    Takcih aut było więcej - to nie było dodatkowy styk tylko było tak podłączone, że dane zapłonu odcinało zasilanie innych odbiorników.


    W maluchach było dopiero w tych co sobie ludziska pozakładali przekaźniki od świateł.
    W zwykłym poczciwym 126p nie było tego (może w wersji tej nowej Town - przyznam że tego pod modelu nie znam)
    A wiązka przełącznika zespolonego kierownicy była różna z 3 kostkami 4 pinowymi, 4 kostki 4 pinowe dodatkowo czasem 1 pojedynczy pin i jeszcze wersja z 2 pojedynczymi pinami.
    Te z pojedynczymi kabelkami były przystosowane do wycieraczek czasowych i regulatorów wycieraczek.
    Pozdrawiam.
  • #30 20926934
    yanes
    Poziom 31  
    milejow napisał:
    Akurat mam na warsztacie X2 i światełka odpalają po uruchomieniu.
    Dlaczego edytowałeś post, pierwotna wersja była dobra i ten "znafca roveróf" powinien ją przeczytać.

Podsumowanie tematu

Nowe silniki diesla różnią się od starszych (ponad 10 lat) w zakresie działania świec żarowych. W starszych modelach, świeca żarowa wymagała kilku sekund na nagrzanie przed uruchomieniem silnika, co było widoczne dzięki kontrolce świec. W nowoczesnych dieslach, świeca grzeje się znacznie szybciej, często poniżej dwóch sekund, a proces ten może być ukryty, co sprawia, że kontrolka nie zawsze się zapala. Nowe świece mają mniejszą bezwładność cieplną i są bardziej efektywne, co pozwala na szybsze uruchomienie silnika, nawet w niskich temperaturach. Dodatkowo, niektóre nowoczesne pojazdy mogą rozpocząć grzanie świec po otwarciu drzwi lub w momencie naciśnięcia przycisku start. W starszych dieslach, świece były kluczowe dla rozruchu, a ich działanie było kontrolowane przez sterowniki, które mogły grzać je przed, w trakcie i po uruchomieniu silnika.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA