logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Podłączenie laryngofonu do wzmacniacza - brak dźwięku i przesterowanie

lm1337 01 Lut 2024 09:06 387 12
REKLAMA
  • #1 20938948
    lm1337
    Poziom 2  
    Posty: 12
    Witam,

    Chcę podłączyć laryngofon (mikrofon gardłowy) do wzmacniacza, ale coś mi to nie chce działać.
    Zbudowane to jest z przetwornika piezoelektrycznego oraz małego układu, który wygląda jak jakiś preamp.

    Spisałem schemat i wygląda tak:

    Schemat podłączenia laryngofonu z przetwornikiem piezoelektrycznym.


    Podłączam output do wzmacniacza, ale jedyne, co słyszę, to tylko i wyłącznie gdy stukam w ten piezak.
    Gdy przyłożę go do krtani, to nic nie słychać. Muszę konkretnie drzeć mordę, żebym mógł cokolwiek
    usłyszeć na głośniku, a to, co słychać, jest po pierwsze ciche, a po drugie mocno przesterowane.

    Ten schemat w ogóle ma sens? Wygląda to trochę jakby na "wyjściu" trzeba było podać jakieś zasilanie
    fantomowe? Ale jak wrzucę tam zasilanie, to symulator na wyjściu wzmacniacza pokazuje właściwie
    przebieg prostokątny.

    Schemat obwodu piezoelektrycznego z piezokrystaliczną płytką i układem przedwzmacniacza.


    Będę wdzięczny za jakieś wskazówki, co z tym ustrojstwem zrobić, bo to z pewnością coś źle robię,
    bo nie wierzę, że trzeba się drzeć do tego, by było cokolwiek słychać (do tego mega przesterowane).
  • REKLAMA
  • #2 20938965
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26097
    Pomógł: 2295
    Ocena: 7733
    Jedno pytanie, dlaczego pierwszy schemat jest pozbawiony zasilania? Tranzystor bez zasilania będzie działał jak prostownik a nie jak wzmacniacz.
    lm1337 napisał:
    który wygląda jak jakiś preamp.

    Nie tyle pre-amp, co wtórnik dopasowujący impedancję przetwornika do wejścia wzmacniacza. Przetworniki piezoelektryczne mają dużą impedancję, rzędu dziesiątków i setek kiloomów (a nawet więcej), zadaniem wtórnika jest dopasowanie jej do impedancji wejścia wzmacniacza (setki omów i kiloomów). Przerysuj poprawnie schemat bo podejrzewam błąd, schemat narysuj nie w symulatorze, a np. w KiCad'zie z podaniem wartości elementów.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #3 20938981
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22548
    Pomógł: 4165
    Ocena: 6032
    lm1337 napisał:
    Ten schemat w ogóle ma sens? Wygląda to trochę jakby na "wyjściu" trzeba było podać jakieś zasilanie
    fantomowe?
    Trzeba podać tam zasilanie, możliwe że rezystor przez który się je podaje trzeba dobrać.
    lm1337 napisał:
    Ale jak wrzucę tam zasilanie, to symulator na wyjściu wzmacniacza pokazuje właściwie
    przebieg prostokątny.
    No bo jest za duży sygnał albo za duże wzmocnienie, ale to kwestia ustawień symulacji, możliwe że źle zasymulowałeś poziom sygnału ze źródła.

    ArturAVS napisał:
    Nie tyle pre-amp, co wtórnik dopasowujący impedancję przetwornika do wejścia wzmacniacza.
    Nie musi być wtórnik, w mikrofonach elektretowych jest układ wspólnego źródła.
  • #5 20939021
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26097
    Pomógł: 2295
    Ocena: 7733
    jarek_lnx napisał:
    w mikrofonach elektretowych

    Tak, i to w większości oparty o tranzystor MOSFET. Temat przerabiałem przy mikrofonach studyjnych piezo.
  • REKLAMA
  • #7 20939035
    lm1337
    Poziom 2  
    Posty: 12
    ArturAVS napisał:
    Przerysuj poprawnie schemat bo podejrzewam błąd, schemat narysuj nie w symulatorze, a np. w KiCad'zie z podaniem wartości elementów.


    Schemat sprawdzałem chyba z 10 razy, na 95% jest ok. I czy coś jest nieczytelne w aktualnym schemacie? Są wartości i wszystko raczej czytelne jest.

    jarek_lnx napisał:
    lm1337 napisał:
    Ten schemat w ogóle ma sens? Wygląda to trochę jakby na "wyjściu" trzeba było podać jakieś zasilanie
    fantomowe?
    Trzeba podać tam zasilanie, możliwe że rezystor przez który się je podaje trzeba dobrać.


    Yep, masz rację. Podpiąłem tam zasilanie ze wzmacniacza i faktycznie ruszyło jak człowiek oczekuje. Symulator też w sumie kitów nie wciskał za bardzo,
    głos jest przesterowany bardzo mocno, ale zdecydowanie idzie zrozumieć mowę. Myślę, że taki był zamysł, żeby uwalić wszelką dynamikę, która
    absolutnie nie jest potrzebna jak chcesz sam głos przenieść.

    Czy podpinałem zasilanie przez 10k czy 1k rezystor to w sumie nie miało żadnego wpływu na jakość. Wg. sima większy czy mniejszy rezystor tylko zmniejszy wynikową amplitudę zmian na wyjściu.

    Push to talk to też widzę absolutny obowiązek będzie, bo szumi jak diabli to ustrojstwo, a mój wzmacniacz pewno drugie tyle dokłada xD

    Ale w sumie oryginalny problem rozwiązany, mikrofon działa, więc dzięki za nakierowanie :)
  • #9 20939802
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22548
    Pomógł: 4165
    Ocena: 6032
    lm1337 napisał:
    Wg. sima większy czy mniejszy rezystor tylko zmniejszy wynikową amplitudę zmian na wyjściu.
    Nie prawda.

    Zmniejszanie rezystancji zmniejsza wzmocnienie, ale to nie wszystko, im większe napięcie na kolektorze, czy to przez zmniejszenie rezystora, czy podniesienie napięcia, tym większa amplituda którą układ może przenieść bez zniekształceń.

    Zobacz na moją symulację działania układu, przy rosnącym napięciu, na lewo od czerwonej linii, przebieg jest zniekształcony, a na prawo już nie.
    Symulacja przebiegów napięciowych w układzie elektronicznym.

    Druga symulacja ze zmianą rezystora im większy tym większe wzmocnienie, ale jak jest za duże to układ zniekształca
    Symulacja działania układu elektronicznego z wykresem przebiegów napięcia.
  • #10 20939916
    lm1337
    Poziom 2  
    Posty: 12
    Ale R3 nie mogę zmienić, bo on już jest tam przy piezaku. Mogę właściwie tylko przed niego dać rezystor i zasilanie (rezystor 1k na moim drugim schemacie, który do output jest wpinany).

    Nie będę udawać, że wiem, co mówię, ani podważać Twoich słów, ale praktyka pokazuje mi co innego.

    Wrzuciłem sobie tam zamiast 1k rezystora potencjometr 0-800k.
    Przy ~0 ohm to w ogóle przestaje działać :P
    Przy ~1-5k ohm (tak, bardzo precyzyjne, wiem :]) głośność jest jakaś tam N, dajmy na to, ale szumi. Napięcie fantomowe na wejściu było ~1.67V
    Przy max, tj. ~800k ohm, słyszę, że poziom głosności na wyjściu jest taki sam, ale szumów nie ma :P Napięcie fantomowe na wejściu było ~0.6V

    Obstawiam, że patrzymy i modyfikujemy inne rzeczy i dlatego wychodzą niezgodności.
    Nie mam też oscyloskopu, więc nie mam jak sprawdzić, jakie napięcie ten sam piezak generuje.
  • REKLAMA
  • #11 20939959
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48836
    Pomógł: 3198
    Ocena: 4186
    lm1337 napisał:
    Ale R3 nie mogę zmienić bo on już jest tam przy piezaku.

    Gdzie??
    lm1337 napisał:
    rezystor 1k na moim drugim schemacie, który do output jest wpinany

    Ja tam widzę trzy oporniki 1k: na wejściu przy przetworniku, w emiterze prawego tranzystora, i od +12V do "output". Jeśli ten trzeci zastępujesz większym, to ten 220k też trzeba - może wstaw tam parę M?
  • #12 20940142
    lm1337
    Poziom 2  
    Posty: 12
    _jta_ napisał:
    lm1337 napisał:
    Ale R3 nie mogę zmienić bo on już jest tam przy piezaku.

    Gdzie??

    Pierwszy układ, gdzie są 4 rezystory oraz 2 kondensatory, to jest mała płytka zaraz przy piezaku.
    Tak to wygląda:

    Mała płytka elektroniczna z czterema rezystorami i dwoma kondensatorami.


    Niby mogę je przelutować, ale wolałbym nie, zwłaszcza że działa.
    Dlatego jedyny rezystor, który mogę zmieniać to ten 1k, który łączy 12V z output.
    Zakładam, że ktoś przemyślał te płytkę i dobrał odpowiednie wartości rezystorów, żeby
    to dobrze działało.

    Wygrzebałem też jakiego starego navcomma, i wpiąłem do niego cały ten zestaw i równolegle
    jako podsłuch - mój wzmak oraz głośnik. Więc wszystko było wysterowane jak projektanci chcieli.
    Fantom z navcomma to circa ~2.5V, więc do mojego fantoma dałem 4.7k co daje podobną wartość napięcia
    i... brzmi wszystko dokładnie tak samo.

    Zmiana tego napięcia wejściowego faktycznie zmieniała trochę głośność, ale było to naprawdę bardzo nieznaczne.

    Na pewno da się lepiej - zawsze się da. Ale do moich zastosowań tak jest wystarczająco.
    Ja się w ogóle cieszę, że udało się to ustrojstwo uruchomić w ogóle, bo wczoraj to zacząłem wątpić w ten
    mój projekt xD
  • #13 20940254
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48836
    Pomógł: 3198
    Ocena: 4186
    lm1337 napisał:
    Pierwszy układ, gdzie są 4 rezystory oraz 2 kondensatory, to jest mała płytka zaraz przy piezaku.

    On chyba jest dostosowany do wzmacniacza o niskiej impedancji wejściowej - kilkaset omów. I pewnie napięcia zasilania ze 2V.

    Jeśli to zasilasz poprzez opornik z 12V, to połącz szeregowo dwa oporniki 4,7k, i daj kondensator (z 50µF) między połączenie tych oporników, a masę. To powinno zmniejszyć przechodzenie szumów z zasilania.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik miał problem z podłączeniem laryngofonu (mikrofonu gardłowego) do wzmacniacza, gdzie dźwięk był cichy i przesterowany. Po analizie schematu okazało się, że brakowało zasilania dla układu, co skutkowało niewłaściwym działaniem. Po podłączeniu zasilania z wzmacniacza, mikrofon zaczął działać, ale nadal występowały problemy z przesterowaniem i szumem. Użytkownik eksperymentował z rezystorami, aby dostosować wzmocnienie i zredukować szumy, a także rozważał zastosowanie kondensatora w celu poprawy jakości sygnału. Ostatecznie problem z brakiem dźwięku został rozwiązany, ale użytkownik zauważył, że jakość dźwięku można jeszcze poprawić.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA